Gavin Strachan
fot. www.celticfc.net

Gavin Strachan zastępujący znajdującego się na kwarantannie Neila Lennona w roli pierwszego trenera Celticu FC, powiedział gracze, jak i on sam są rozczarowani występem przeciwko Livingston, które zakończyło się bezbramkowym remisem.

Według Strachana, ekipa Livingston rozegrała bardzo dobre spotkanie, ale jednocześnie Celtic nie pokazał swojego potencjału w grze.

– To było ciężkie popołudnie. Wiedzieliśmy, że gramy z drużyną, która jest w dobrej formie. Utrudniali nam grę i narzucali swój styl gry bardziej niż my im, co jest rozczarowujące. W pierwszej połowie czuliśmy, że zbytnio zachęcamy ich do pressingu. Byliśmy rozczarowani naszym występem w pierwszej połowie

– Były momenty w drugiej połowie, w których mieliśmy większą kontrolę nad grą, ale z pewnością chcieliśmy mieć tych momentów więcej i oddawać więcej strzałów. Gracze są sfrustrowani.

– Szkoda, że w ciągu ostatniego tygodnia wydarzyło się kilka rzeczy, ponieważ byliśmy na dobrej drodze, jeśli chodzi o formę poprzedzającą mecz z Rangersami i naszą postawę w tej grze. Od tamtej pory wszystko się posypało. To trudne zadanie, ale to także ogromny zaszczyt spróbować pomóc klubowi w tych ciężkich chwilach.

– Jest grupa chłopaków, którzy byli na kwarantannie i wrócą jutro. Pozostali piłkarze wrócą w poniedziałek wraz z trenerem Neilem Lennonem i Johnem Kennedym.

Źródło: www.celticfc.net