Patryk Klimala
fot. www.celticfc.net

Patryk Klimala dołączył do Celticu FC podczas zimowego okienka transferowego z Jagiellonii Białystok. Ze względu na pandemię koronawirusa, 21-latek nie miał jeszcze zbyt wielu okazji na występy w barwach The Bhoys.

W rozmowie z oficjalną stroną klubową, polski napastnik opowiedział swoich oczekiwaniach i początkach w Glasgow.

– Na początku, kiedy podpisałem kontrakt, byłem nieco przemęczony, ponieważ nie miałem okresu przygotowawczego – powiedział Klimala na łamach oficjalnej strony internetowej Celticu.

Przed dołączeniem do Celtic odbyłem tylko dwie sesje treningowe, więc było ciężko, ale nadrobiłem to podczas kwarantanny i teraz jestem w pełni przygotowany.

– Nie zdążyłem jeszcze w pełni zintegrować się ze wszystkimi zawodnikami, ponieważ miałem tylko miesiąc z zespołem przed kwarantanną. Zaczynam teraz lepiej poznawać zespół i czuję się naprawdę szczęśliwy i spokojny.

– Moja narzeczona i ja naprawdę lubimy Glasgow i mam nadzieję, że zacznę teraz regularnie grać w zespole.

– Celtic to ogromny klub, a fani są niesamowici. Być mistrzem dziewięć sezonów z rzędu to ogromne osiągnięcie i mam nadzieję, że pomogę nam wygrać dziesiąte mistrzostwo.

– Kiedy tu przybyłem, wiedziałem, że będzie to dla mnie trudne sześć miesięcy i tak było. Moim celem w następnym sezonie jest granie i strzelanie bramek, ale priorytetem jest pomoc drużynie w wygraniu dziesiątego mistrzostwa z rzędu.

– Gdy byłem w Polsce, zawsze chciałem grać na europejskich stadionach. Zawsze było to moją ambicją i zawsze tego chciałem. Mam nadzieję, że teraz mogę pokazać swoją jakość i mam nadzieję, że w tym sezonie zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów.

– Neil Lennon bardzo dobrze przyjął mnie w Glasgow. Trener wierzy we mnie i mam nadzieję, że odpłacę się za to zaufanie.

Źródło: www.celticfc.net