Sobotnie spotkanie z Hibernian było dla Scotta Browna ostatnim meczem w koszulce The Bhoys. Doświadczony Szkot żegna się z klubem z Celtic Park po 14 lat i od nowego sezonu sprawować będzie funkcję grającego trenera w Aberdeen.

– To smutne, że odchodzę i to smutne, że nie ma tu fanów, z którymi mógłbym się pożegnać, ponieważ byli oni ogromną częścią mojego życia i kariery przez ostatnie 14 lat – powiedział kapitan Celticu Glasgow.

Zagraliśmy dziś naprawdę dobrze, ale mieliśmy trochę pecha i po prostu nie mogliśmy umieścić piłki w siatce.

– Mimo wszystko fajnie jest zakończyć karierę w Celticu, gdzie praktycznie się zaczęła. Mój ostatni mecz dla Hibernian był przeciwko Celticowi, więc to był miły akcent. Szkoda tylko, że nie mogłem strzelić główki podobnej do tej, którą zdobyłem w ostatnim meczu dla Hibernian.

– Grałem dzisiaj 90 minut, a w środę 60, co pokazuje, że wciąż mam paliwo w naku. Kocham grać w piłkę nożną. To coś, co naprawdę mi się podoba. Jadąc do Lennoxtown na trening, zawsze robię to z uśmiechem na twarzy.

Źródło: www.celticfc.net