Albian Ajeti
fot. www.celticfc.net

Albian Ajeti pozostał w Glasgow i przygotowywał się do kolejnego meczu Celticu, podczas gdy większość jego kolegów z drużyny udała się na zgrupowania reprezentacji narodowych. Napastnik The Bhoys twierdzi, że dobrze wykorzystał ten czas i nie może się doczekać okazji, aby pokazać to w kolejnym spotkaniu ligowym.

– Dla mnie ten okres był bardzo ważny, ponieważ pozwolił mi poprać nad kondycją – powiedział Ajeti w wywiadzie dla Celtic View.

– To była dla mnie najlepsza decyzja, aby zostać tutaj, zamiast wyjeżdżać na zgrupowanie z drużyną narodową. Straciłem kilka tygodni, kiedy byłem kontuzjowany i pomyślałem, że to właściwy moment, aby spróbować przywrócić moją sprawność do poziomu sprzed kontuzji.

– Szwajcaria rozegrała towarzyskie spotkanie z Belgią, a następnie zagrała z Hiszpanią i Ukrainą w Lidze Narodów. Zakwalifikowaliśmy się już na Euro, ale mieliśmy naprawdę trudną grupę w Lidze Narodów z Niemcami, Hiszpanią i Ukrainą. Nie mogliśmy się wiele spodziewać po tych grach, ale poradziliśmy sobie całkiem nieźle.

– Nigdy nie było dobrego czasu na kontuzję, ale moja kontuzja przyszła w bardzo złym momencie. Celtic wygrywał mecze, a ja byłem na etapie, na którym czułem, że mogę grać przez całe 90 minut. To było przykre, ale cieszę się, że wróciłem i próbuję popracować nad swoją kondycją.

– Treningi podczas przerwy międzynarodowej były bardzo ciężkie. Robiliśmy kilka długich, ciężkich biegów, aby wzmocnić nogi i poprawić kondycję. Nie było w Celticu wielu graczy, ale wciąż dużo pracowaliśmy z piłką.

– Mam nadzieję, że wrócę do pełnej sprawności przed meczem z Hibernian, ale nadal będę potrzebować pełnych 90 minut, aby to sprawdzić. Trenowałem naprawdę dobrze z personelem i czuję się dobrze. Sprawność będzie się poprawiać z każdym meczem.

Źródło: www.celticfc.net