David Turnbull
fot. www.celticfc.net

W czerwcu ubiegłego roku gwiazda Motherwell, David Turnbull był o krok od popisania umowy z Celtikiem Glasgow. Zamiast tego szkocki pomocnik spędził kolejny rok na Fir Park, dochodząc do siebie po niezdiagnozowanej kontuzji kolana.

Finalnie do transferu doszło przed paroma dniami, a Szkot pomimo swojego młodego wieku wykazał dojrzałość i determinację oraz wykonał niesamowicie ciężką pracę, aby zrealizować swoje marzenia i został zawodnikiem The Bhoys.

– Wierzyłem, że taka szansa może się powtórzyć, zwłaszcza gdy wróciłem do treningu. Po tych wszystkich okropnych rzeczach miałem w głowie, że to mój cel i wiedziałem, że wpłynie to na moje umiejętności piłkarskie.

– Na szczęście wróciłem treningów i wszystko się udało. Jestem po prostu zachwycony. Nigdy więcej nie będę uważał niczego za pewnik, treningów, gier, wszystkiego, co dotyczy piłki nożnej.

– Teraz chcę mieć tylko jak najwięcej szans na grę. Chcę dać jak najwięcej drużynie i pomóc jej walczyć o najwyższe cele w tym ważnym sezonie. Chcę zacząć i dać drużynie więcej konkurencyjności.

– Zajmę dowolną pozycję na boisku, ale prawdopodobnie będę numerem 8 lub 10. Wierzę w swoje umiejętności. Zawsze wierzyłem w swoje umiejętności. Po kontuzji niewiele się zmieniło. Zawsze myślałem, że wrócę i będę tym samym graczem.

Źródło: www.celticfc.net