Mikey Johnston
fot. www.celticfc.net

Utalentowany pomocnik Celticu FC, Mikey Johnston miewał w przeszłości problemy z kontuzjami, ale skrzydłowy The Hoops wrócił do pełnej sprawności i jest gotowy dać z siebie wszystko w drugiej połowie sezonu 2020/21.

Po występie jako rezerwowy w wygranym 2:0 z Kilmarnock w zeszłym miesiącu, 21-latek zaznaczył swoją obecność w drużynie, strzelając ważnego karnego podczas finałowego meczu Pucharu Szkocji z Heart of Midlothian.

– Jestem bardzo szczęśliwy będąc ponownie na boisk. Oczywiście bycie poza składem przez tak długi czas było trudne i wymagało dużo ciężkiej pracy, abym mógł wrócić do dawnego poziomu więc po prostu cieszę się, że znów jestem na boisku z chłopakami – powiedział pomocnik Celticu Glasgow w rozmowie z Celtic TV.

– To frustrujące, gdy nie masz wpływu na to, co dzieje się na boisku, gdy jesteś poza składem, zwłaszcza w meczach, w których nie bardzo idzie drużynie. Zawodnikom kontuzjowanym nie pozwolono nam nawet chodzić na mecze z powodu COVID-19, więc było to trudne, gdy musieliśmy oglądać spotkania z kanapy w domu. Było ciężko, ale cieszę się, że wróciłem.

– Intensywne sesje treningowe w Dubaju były trudne. Upał zdecydowanie utrudniał nam sprawę, ale sesje treningowe był owocne, a wszyscy bardzo ciężko pracowali.

– Porażka na Ibrox była trudna do zaakceptowania, ale wszyscy trenowaliśmy z dobrym nastawieniem i ciężko pracowaliśmy każdego dnia. Po przerwie czeka nas wiele meczów, a obóz był świetną okazją, aby się zresetować, naprawdę ciężko pracować i myślę, że wykorzystaliśmy to najlepiej jak mogliśmy.

Źródło: www.celticfc.net