Scott Brown
fot. www.celticfc.net

Kapitan Celticu Glasgow, Scott Brown rozegrał w środę swój ostatni mecz jako zawodnik The Bhoys na Celtic Park, a jego zespół pokonał St.Johnstone 4:0. Doświadczony pomocnik nie ukrywał, że był to dla niego bardzo emocjonalny moment.

– To był wspaniały dzień. Chcieliśmy wygrać, zwłaszcza że był to nasz ostatni mecz w tym sezonie na Celtic Park. Ten dzień wiele dla mnie oznacza, biorąc pod uwagę 14 lat spędzonych w barwach Celticu Glasgow – powiedział kapitan Celticu.

– Został nam jeden mecz na Easter Road przeciwko Hibernian, gdzie wszystko się zaczeło. Mój ostatni mecz przed odejściem z Hibs odbywał się tam przeciwko Celticowi. Dzisiejszy wieczór był dla mnie wyjątkowy i cieszę się, że wygraliśmy.

– Kiedy przeszedłem Celticu i zdobyłem swoje pierwsze trofeum, byłem szczęśliwy, że mogłem być tego częścią i iść naprzód. Od tamtego czasu mieliśmy wiele wzlotów i upadków. Moja kariera w Celticu Glasgow była naprawdę przyjemna. Cieszyłem się każdą chwilą mojego czasu tutaj.

– Celtic to wyjątkowy klub z fantastycznymi fanami. To smutne, że nie ma ich na stadionie, abym mógł się z nimi pożegnać osobiście. Mam nadzieję, że przybędę tu z Aberdeen w przyszłym sezonie i wtedy będę mógł się z nimi pożegnać.

– Dziękuję kibicom za wsparcie i cierpliwość. Przyjechałem tu po trofea, a fani Celticu oczekują trofeów. Zrobiliśmy to, chociaż obecny sezon był rozczarowujący. Wierzę jednak, że Celtic powróci w przyszłym sezonie.

– W klubie jest zbyt wielu ludzi, którzy ciężko pracują, aby zapewnić postępy z roku na rok i myślę, że to najlepsza rzecz w tym klubie. Poza tym, gdy tylko fani powrócą na Celtic Park, każdy gracz otrzyma od nich dodatkowe 10 procent do swojej gry.

Źródło: www.celticfc.net