Autor: Michał Banaś | 29.10.2016; 15:03

Celtic wygrał z Aberdeen w dwunastej kolejce szlagieru ligi szkockiej po bramce Rogicia 1:0. Bohaterem spotkania po raz kolejny okazał się Craig Gordon, który uratował trzy punkty w ostatnich sekundach meczu.

Samo spotkanie rozpoczęło się od żółtej kartki Erika Sviatchenki. Reprezentant Danii obejrzał żółty kartonik już w pierwszej minucie meczu i mógłby to być sygnał dla Brendana Rodgersa, że mecz z Aberdeen nie będzie taki łatwy. Chwilę pozniej jednak swoją obecność na boisku zaznaczył Moussa Dembele. Napastnik The Bhoys uderzał na bramkę Aberdeen po zamieszaniu w polu karnym, jednak skutecznie interweniował Lewis. 

Do pierwszej dobrej okazji doszli gospodarze w dziewiątej minucie. Wówczas po podaniu Logana strzał McGinna skutecznie blokował Simunović. Następny kwadrans toczył się bardziej pod dyktando gości. Mistrzowie Szkocji wyszli na prowadzenie w 23. minucie meczu. Dośrodkowanie w pole karne wybijał Logan. Piłkarz The Dons wybił na tyle niefortunnie, że futbolówka trafiła pod nogi Rogicia. Australijczyk pokonał Lewisa niesygnalizowanym strzałem. 

Kolejne minuty były kontrolowane przez Celtic. Chwilę przed końcem pierwszej połowy jeszcze swoją okazję miał Considine. Jego uderzenie zostało zablokowane po raz kolejny przez Simunovicia. 

W drugich czterdziestu pięciu minutach działo się znacznie więcej. W 50 minucie bardzo dobrą okazję miał Sinclair. Skrzydłowy The Bhoys popisał się fenomenalnym strzałem z lewej strony boiska. Piłka po jego strzale leciała idealnie w okienko długiego słupka, jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się Lewis. Bramkarz Aberdeen w ogólnym rozrachunku zaliczył dzisiaj bardzo dobre zawody. Golkiper gospodarzy kilkukrotnie ratował swój zespół między innymi po strzałach Rogicia i ponownie Moussy Dembele.

Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, a do grozniejszych sytuacji dochodzili piłkarze Aberdeen. Ostatnie siedem minut były prawdziwą wojną nerwów. Aż trzykrotnie widzieliśmy bramkarza Aberdeen w polu karnym The Bhoys. Bohaterem jednak po raz kolejny w Celticu nie został piłkarz z pola, a Craig Gordon. Szkot uratował zespół po strzale Sviatchenki, który leciał do własnej bramki. Celtic inkasuje trzy punkty i odskakuje The Dons w ligowej tabeli.

Aberdeen - Celtic 0:1
Rogic 24'

CELTIC: Gordon; Lustig, Simunovic, Sviatchenko, Izaquirre; Forrest (Roberts 71'), Brown, Armstrong, Sinclair; Rogic (Bitton 70'), Dembele

ABERDEEN: Lewis; Considine, Reynolds, O'Connor, Logan; Shinnie, Jack (Rooney 53'), McGinn (Maddisson 53'), Hayes; McLean; Burns

Źródło: ---

komentarze (3)

Green Bhoy  |  30.10.2016; 13:36
W końcówce meczu zrobiło się nerwowo ale można było dużo wcześniej prowadzić dwiema ,trzema bramkami przy lepszej skuteczności choć trzeba przyznać że ich bramkarz bronił świetnie i szczęśliwie .Szkoda że Brendan nie wpuścił Griffithsa żeby tylko to nie był jakiś konflikt między nimi.
misiek937  |  30.10.2016; 11:34
Ciężki to był mecz. Tym bardziej cieszy wygrana :) HH
Gareth  |  29.10.2016; 18:21
Można powiedzieć że wygraliśmy ligę w październiku :). Kolejny świetny mecz Simunovicia, dobrze że nie odszedł do Torino w styczniu.
Aberdeen

25.02.2018
godz. 14:30
Pierwszy zespół - Ladbrokes Premiership

Zenit 3:0

22.02.2018
godz. 19:00
Pierwszy zespół - Europa League

1 Celtic 26 54-18 60
2 Aberdeen 26 43-29 52
3 Rangers 26 48-28 49
4 Hibernian 26 36-30 44
5 Hearts 26 27-23 37
Aberdeen vs. Celtic 25.02.2018; 14:30
Celtic vs. Dundee United 28.02.2018; 20:45
Rangers vs. Celtic 10.03.2018; 16:00

Czy Celtic wygra dwumecz z Zenitem w LE?

Tak:
58%
Nie:
42%
Głosowano: 12 razy
Stroje piłkarskie Celtic

cialis, kamagra, viagra - apteka internetowa online kup tanią kamagrę lub viagrę na Cialisnajtaniej.pl

Jeśli widzisz braki lub uważasz, że możesz wnieść do tematu coś ciekawego, skontaktuj się z nami!