Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.

LENNY JEST WIELKI! RANGERSI OGRANI NA CELTIC PARK!

Autor: Mick Wachowski | 04.05.2010 - 22:47

Neil Lennon pokazał dziś wszystkim niedowiarkom, że jak najbardziej zasłużył na posadę menedżera naszego klubu. Celtic w końcu, po dwóch latach przerwy, wygrał derbowy mecz z Rangersami przed własną publicznością, poddając pod wątpliwość to, kto jest naprawdę najlepszym klubem w Szkocji.

Neil Lennon zaskoczył wszystkich zestawieniem defensywy, w której zabrakło miejsca dla najlepszego piłkarza minionego miesiąca, Josha Thompsona. Po ogłoszeniu składu wielu kibiców zaczęło obawiać się licznych błędów obrony The Bhoys. Jak się okazało obawy te były po części uzasadnione.

Wszystko zaczęło na szczęście po myśli Celticu, który już w 8. minucie za sprawą Lee Naylora objął prowadzenie. Piłka po uderzeniu Anglika z rzutu wolnego odbiła się od nóg Davida Weira, zupełnie myląc Neila Alexandra.

Mimo zdobycia bramki stroną przeważającą w kolejnych minutach pierwszej połowy byli The Bhoys. Sfrustrowani przyjezdni z Ibrox, którzy nie potrafili przedostać się pod pole karne Celticu, zaczęli grać coraz ostrzej. Posypały się kartki, które otrzymali Thompson oraz McCulloch. Za swoje niesportowe zachowanie ukarani zostać powinni także Weir i Naismith, czego nie uczynił niestety arbiter derbów, Callum Murray.

Swój pierwszy strzał na bramkę Rangersi oddali w 43. minucie i od razu wpakowali piłkę do siatki Boruca. Na listę strzelców wpisał się wówczas Kenny Miller. Odpowiedź naszego klubu była jednak natychmiastowa. Jeszcze przed przerwą po błędzie defensywy i bramkarza do bramki trafił Marc-Antoine Fortune.

Spotkanie stało się bardziej wyrównane po zmianie stron, kiedy coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić Rangersi. Od 53. minuty między słupkami bramki Celticu stał Łukasz Załuska, który zastąpił Artura Boruca. Holy Goalie doznał złamania jednego z palców u ręki. Były bramkarz Dundee United nie puścił na szczęście żadnej bramki, choć znakomitą okazję do ponownego wyrównania miał Miller. Były napastnik naszego klubu uderzył jednak obok słupka. Po drugiej stronie boiska okazji na podwyższenie na 3:1 nie wykorzystał natomiast Scott Brown, który z bliskiej odległości nie zdołał skierować piłki do siatki.

Szczęście było dziś po stronie The Bhoys. W ostatnich minutach meczu jeden z ataków Rangersów mógł przynieść wyrównującą bramkę. Uderzenie Millera zatrzymało się jednak na słupku, a wcześniej świetną poradą popisał się Załuska. Arbiter nie dostrzegł także ręki Edsona Braafheida, za co mógł podyktować jedenastkę.

Szczęście w trzech ostatnich derbach wyraźnie sprzyjało piłkarzom z Ibrox. Dobrze, że chociaż raz było po stronie Celticu. The Bhoys z podniesionym czołem mogą pożegnać się z kibicami na Parkhead. Może i nie zdobyliśmy w bieżącym sezonie żadnego trofeum, ale za to przez kilka najbliższych miesięcy to kibice z biało-zielonej części Glasgow będą z dumą prezentować barwy naszego kochanego klubu.

Celtic wygrywa derby!

CELTIC   2
Naylor 8, Fortune 45

RANGERS  1
Miller 43

CELTIC (4-4-2) Boruc (Zaluska 54); Hinkel, Wilson, O’Dea, Naylor (Braafheid 78); McGeady, Brown, NGuemo, Kamara; Keane, Fortune (Samaras 73)
Subs not used: Thompson, Crosas, Ki, Rasmussen

RANGERS (4-4-2) McGregor (Alexander 4); Weir, Davis Whittaker, Smith; Edu, McCulloch, Thomson, Naismith; Lafferty (Novo 77), Miller

Bramki z meczu z polskim komentarzem (by Ksych):

1:0 Naylor
1:1 Miller
2:1 Fortune

Mick Wachowski

Źródło: własne
Dodaj komentarz:
salamander | 6 maja 2010; 23:59
Mistrzami moze sa, ale dni mistrzow już sa policzone o ile sie wydaje, niema inwestora = niema klubu.
MUCHA | 6 maja 2010; 13:01
Papryka, kibicuje Celticowi od 2000 roku, od kiedy przyszedł O'Neil. Jesteś aż tak tępy żeby twierdzić, że po 10 latach kibicowania, jeden wynik zmienił moje poglądy? Gratuluje
Papryka | 6 maja 2010; 10:03
ironia?proszę cię...wspominam o tym bo to przez takich jak ty reputaja kibicow The Bhoys jest taka jaka jest...
salamander | 6 maja 2010; 00:13
Czytalem wypowiedzi dannego_rfc i emo-28 lat a glupi jak to fan rangersow- i to co ten oszolom danny pisze to chyba tylko po to, zeby zaimponowac idotom w Polsce jaki to on nie jest ''cool'' i czego to on nie robi, a tak naprawde to jakby jakas zdyma w miescie byla p OFD to zaraz by ich policja zgarnela i na 48 zamknela. Szkoda,z e to mnie nie spotkales na tym moscie nad Clydem bo bys plywal ze swoimi kolezkami albo byl zgadka dla chirurga. Jak to czytasz to bardzo dobrze. A i nie jestem fanem zadnej druzyny z Glasgow, ale z dwojga wole mimi wszystko Celtic.
MUCHA | 5 maja 2010; 20:41
Papryczko kochana. To była ironia, a Ty pod każdym moim komentarzem to wspominasz:) Nie wiem jaki masz w tym cel, ale wisi mi to. Pisz dalej
omodok29 | 5 maja 2010; 17:22
Witam!
wracam do meczu

pierwsz polowa doskonala,na prawde dawno nie widzialem OFD w takim tempie.
W tej polowie bylismy lepsi.Druga polowa to niestety nasza porazka,sedzia dopomogl nam zaiste duzo abysmy tego nie przegrali.Na Samarasa to ja nie moge patrzec ,ten koles niech opusci Celtic jak najszybciej albo kudly ogoli bo on moze nie widzi co odpierdal.??
Mysle,ze jak bedziemy grali w nastepnym sezonie jak w pierwszej polowie tego meczu to moze sie ciekawie zapowiadac rywalizacja miedzy nami i hunami.

Hail,hail
paki | 5 maja 2010; 16:02
Szkoda, że był to najprawdopodobniej ostatni mecz Boruca w barwach Celticu. Boruc to żywa legenda klubu.
7even | 5 maja 2010; 15:53
Szkoda mi tylko ARTURA BORUCA, który musi teraz pauzować do końca sezonu. Cóż, poświęcił się maksymalnie no i zapłacił za to, ale jest wielki. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. A co do wczorajszej gry, to aż miło się patrzyło, na to co nasi piłkarze pokazywali. Kawał dobrej, składnej gry. Widać, że Lennon poustawiał ich tak jak trzeba. Widać także sporą poprawę. Niech zostanie ten Celtic na stałe, który wczoraj widzieliśmy!!
Papryka | 5 maja 2010; 15:07
szperając po stronie hunów można się dowiedzieć, że Whittaker jest pusty...:D
paki | 5 maja 2010; 15:03
A ja mam ich gdzieś. Wynik mówi sam za siebie. Zwycięzcą meczu jest ten zespół który umieści piłkę więcej razy w bramce przeciwnika. Tak więc mówienie, że ktoś prawie strzelił nie ma kompletnego sensu bo po prostu strzał był nie celny. Wygraliśmy mecz ponieważ na obecną chwilę jesteśmy lepsi.
Papryka | 5 maja 2010; 15:03
mucha, nie udzielaj sie bo jescze kilkanascie dni temu mowiles, iz jak CELTIC nie wygra z kims tam 3:0 to konczy z "kibicowaniem"
Matias | 5 maja 2010; 14:21
W styczniu huny wytykały Celtikowi brak skuteczności, a teraz oni maja wielkie pretensje. Ile sytuacji stworzyli w pierwszej połowie? Jedną wykorzystaną. A w drugiej to nieuznany karny oraz JEDNA wyśmienita okazja. Może mieli jeszcze jakąś jak przez moment nie oglądałem, bo link mi się zawiesił, ale my też w drugiej połowie mieliśmy jedną dobrą okazją. Chodzi mi o tą główkę Browna.

Chodziło mi tu o tych kibiców co przyznali nam lepszą grę w pierwszej połowie. No bo niektórzy z RP uważają, że ZDOMINOWALI CAŁY MECZ! Szkoda, że jeszcze nie domagają się wyniku 10-2 dla RFC.
Matias | 5 maja 2010; 14:04
Nie zgodzę się z niektórymi kibicami. Rangersi też zasłużyli na zwycięstwo. Ale przypomnijmy sobie ostatnie OFD na Parkhead na początku stycznia. Czy RFC zasłużyli na remis? Na pewno nie! Ale po meczu pisali na RP i szkocja.goal, że dobrze wykonywali obronne założenia taktyczne. Więc my możemy teraz mówic to samo z tym, że o drugiej połowie. Choć prawdę mówiąc w obronie nie zagraliśmy super. Mieliśmy szczęście, że nie strzelili drugiego gola. Bo w pierwszej my bylśmy lepsi :)
salamander | 5 maja 2010; 11:15
Cos o polskich kibicach rangersow:
pewnego dnia przylecial grupa polskich pracownokow na magazyn do pracy, w pracy okazalo sie, ze wiekszosc supervisorow i managerow jest kibicami rangersow, wiec kilku Polakow - wczesniej nic nie wiedzacy o istnieniu takiego klubu jak Glasgow rangers - postanowili na sile utozsamic sie z tym klubem, zeby miec lepiej u szkockich przelozonych. Zaczeli zatem wyzywac klub Celticu jak i polskich graczy obecnie tam grajacych, nienawisc tak sie potegowala, ze to z biegiem czasu przerodzilo sie w obsesje i fanatyzm. Pokazywali szkockim przelozonym jakie to banery przygotowywali na OFD, ktorych szkoci by takich nie przygotowali ze wzgledu na konsekwencje, ale zeby miec lepiej to trzeba lizac kakaowe oczka niebieskim managerom. Czasami Szkoci pytali mnie, czego oni sa tacy zawistni i nienawidza Polakow grajacych w Celtic-u, tak jakby im cos zrobili w przeszlosci. Czasami Szkoccy managerowie dla smiechu podpuszczali ich do rzeczy, ktorych sami nie odwazyli by sie zrobic, a naiwni polscy ''kibice rangersow'' to z zachwytem wykonywali. Z uplywem czasu zauwazylem, ze w chodzenie w kiszke stolcowa managerom zrobila sie dla nich nudne i za plecami podsmiewali sie tych niby wiernych ''fanow'' , ktorzy stali sie posmiewiskiem w tym magazynie.
Qrek | 5 maja 2010; 11:08
Boruc sobie palce złamał :/
Tanci | 5 maja 2010; 10:58
Syczol dzięki za brameczki ;)
Tanci | 5 maja 2010; 10:57
Fortune kanał z główki xD w 2 połowie troche nas przycisneli ale z odrobiną szczęścia udało sie zgarnąć cenne dla Lennona 3 pkt ;)
Maciek_ | 5 maja 2010; 10:46
Hail Hail!
Maciek_ | 5 maja 2010; 10:46
Taak, no nareszcie Glasgow jest nasze! No i trzeba powiedzieć, że mecz naprawdę świetny, szczególnie 1. połowa! Na pewno na to zwycięstwo zasłużyliśmy i w końcu je dostaliśmy! Brawo dla piłkarzy, brawo dla Lenny'ego... I teraz z niecierpliwością można tylko oczekiwać jaka będzie decyzja zarządu co do przyszłości Neila Lennona w tym klubie!
Syczol | 5 maja 2010; 10:12
Bramki: http://www.footytube.com/video/celtic-rangers-may04-45056
Maciej Pawlak | 5 maja 2010; 09:54
Ma ktoś paradę Załuchy? Bo chciałem to jeszcze raz zobaczyć :D
Paulo | 5 maja 2010; 09:46
Mecz mógł się podobać. Pierwsza połowa to przewaga naszych, aż miło było patrzeć jak grają. Niestety druga połowa zdecydowanie gorsza. Mecz generalnie na remis. Mnóstwo szczęścia i błedna decyzja arbitra spowodowała, że 3pkt należą do nas.
Fatalny występ Keane i McGeady'ego, już nie wspominając o Samarasie i Braafheida (z tymi dwoma należy się pożegnać najszybciej). Świetlne występy odnotowali jednak boczni obrońcy: Hinkiel i Naylor oraz Załuska.
Jednak daleki byłbym od hurra optymizmu. Po Lennonie nie spodziewałbym się fajerwerków, a SPL i tak jest przegrana. Wszytsko zależy kto zostanie a kto przyjdzie w letnim okienku transferowym.
Jay1 | 5 maja 2010; 09:35
Cieszy także to, że w końcu Fortune trafil z takiej odległości do bramki, a nie gdzieś nad poprzeczką .. hehe :) Hail Hail
Chycza11 | 5 maja 2010; 08:24
Taak jeeeest...! Wreszcie The Bhoys rządzą w Glasgow!
arek-NC | 5 maja 2010; 04:15
calkiem niezly meczyk :) piersza polowa nasza ale w drugiej musze przyznac ze sie modlilem, zeby sie hunom nie udalo! totalnie mieli przewage nad nami, obrona nienajgorzej ale nasz atak i srodek w drugiej polowie to byla porazka :((( absolutnie zero pomyslu na gre, niedokladne podania, chaos. Hunowie kontrolowali pilke i bylo blisko kilka razy ale na szczescie sie Billym nie udalo i dobrze :) Glory Glasgow Celtic!
salamander | 5 maja 2010; 01:44
danny_rfc ale z ciebie jest prymityw, ze szkoda gadc, pojdziesz jutro wylizac kakowe oczka niebieskim supervisorom to dostaniesz lizaczka!
MUCHA | 5 maja 2010; 01:12
* i słupek Millera
MUCHA | 5 maja 2010; 01:06
Trzeba być obiektywnym. Przegraliśmy drugi sezon z rzędu i w tym meczu także nie byliśmy lepsi od Rangersów. Może i zagraliśmy dobrze pierwszą połowę, ale gdyby nie opatrzność Boska ( na myśli mam interwencję Załuski, niepodyktowany rzut karny dla The Gers ), mielibyśmy kolejne OFD do tyłu... Także nie ma się co ekscytować że Glasgow jest nasze, bo w przyszłym sezonie, jeśli nic się nie zmieni, nie mamy co myśleć o mistrzostwie. Dziękuję, dobranoc...
Magic77 | 5 maja 2010; 00:03
A to, że Lenone dobrze przygotował drużynę nie oznacza, że zostanie trenerem bo gdy tak się stanie pewnie zrobi transfery jak Mowbray i następny sezon może znowu być przegrany. Jestem za tym, aby przyszedł Jimenez i zostawił tych graczy co mamy tylko ich zgrał dobrze i będzie ok.
Mick Wachowski | 4 maja 2010; 23:55
Rangersi chyba mają amnezję i nie pamiętają tego, co ich kochany zespół wyprawiał w pierwszej części meczu. Mimo że przegrywali byli totalnie zepchnięci do defensywy. Słaba druga połowa w naszym wykonaniu, ale najważniejsze, że dowieźliśmy ten wynik do końca. Glasgow nasze!

Hmm widzę, że ktoś tu się z nas śmieje, bo mówimy, że rządzimy w mieście. Może zacytuję wczorajszy komentarz właściciela rp: "To, że mamy już mistrza nic nie zmienia. Derby to derby! Walka o panowanie w mieście na najbliższe miesiące. "
Magic77 | 4 maja 2010; 23:45
Cieszy mnie wygrana, chociaż czuję mały niedosyt goli, liczyłem, że bedzie ze 4-0 minimum dla Celticu, taka wygrana byłaby upokorzeniem rangersów.
kary | 4 maja 2010; 23:41
Powodzenia z matmą maturzyści !!!
Maciej Pawlak | 4 maja 2010; 23:38
No drodzy zgromadzeni! Życzę zielono-białych snów. Koszmary są dla hunów :D
ewelka | 4 maja 2010; 23:36
Glasgow jest biało-zielone i tylko to sie w tym momencie liczy:D:D
lesiu2802 | 4 maja 2010; 23:27
Nie musisz szybko pisać.;)
Chyba nikt nie wymaga od Ciebie 200 słów na minutę?! Ja na forum Eurosportu podaję wiadomość w skrócie i do tej pory jeszcze nie napisałem, bo nikt tego ode mnie nie wymaga.
Mick Wachowski | 4 maja 2010; 23:20
Dzięki za zauważenie błędu. Tak to jest jak się pisze 7 akapitów w 7 minut ;p
lesiu2802 | 4 maja 2010; 23:18
Kiedy Naylor strzelał, to w bramce stał już Alexander, a McGregor był już w szatni!
Bardzo dobry mecz w wykonaniu The Bhoys. Dobrze rokuje na przyszłość.:)
cicha | 4 maja 2010; 23:12
*na bramce
cicha | 4 maja 2010; 23:11
" odbiła się od nóg Davida Weira, zupełnie zmylając Allana McGregora"
Wtedy już stał na Alexander ;p
Mick Wachowski | 4 maja 2010; 23:09
Studi nie mówię o tym sezonie, bo nie zasłużyliśmy w nim na tytuł. W newsie chodzi o całokształt. Wybacz, ale w mojej i chyba nie tylko mojej opinii mamy lepszy zespół. Dziś w końcu pokazaliśmy to wygrywając derby.
Maciej Pawlak | 4 maja 2010; 23:08
Ma ktoś video z paradą Załuchy? Musze to jeszcze raz zobaczyć ;d
mslodo | 4 maja 2010; 23:08
Szkoda palca Boruca, ale wydaje mi się, że żadna różnica, który z tych dwóch bramkarzy stoi w bramce Celticu :) Załuska kilka razy pokazał, że Smuda powinien pomyśleć o powołaniu dla niego... Lenny musi zostać!
KoDeks | 4 maja 2010; 23:07
o 2 min sie spóźniłem;p
KoDeks | 4 maja 2010; 23:06
Mick:
Chyba na pierwszym golu stał już rezerwowy , a Brouca ściagnieli przez połamane 2 palce po straciu z Millerem.
Hail Hail CELTIC
Hail Hail Lennon
YNWA
Mick Wachowski | 4 maja 2010; 23:04
Boruc zszedł z powodu złamanego palca.
cicha | 4 maja 2010; 23:00
Dzięki Lenny, dzięki wszystkim piłkarzom występującym dziś na boisku (oczywiście w biało-zielonych koszulkach) xD daliście nam wiarę na lepsze jutro, to że jesteśmy, mimo przegranego sezonu, lepszym zespołem od Rangersów ;)
Maciej Pawlak | 4 maja 2010; 22:56
No panie nacho novo. Trochę byłeś zbyt pewny siebie ;D

Can you hear the Rangers sing nooo nooo,
Can you hear the Rangers sing nooo nooo,
Can you hear the Rangers sing,
I cannae hear a fucking thing nooo noooooooooo...
Magnum90 | 4 maja 2010; 22:54
W 2 połowie mieliśmy troszkę szczęścia,ale kogo to obchodzi? W takich meczach liczy się wynik ;)
Studi | 4 maja 2010; 22:54
wygrali tytul dawno temu, Celtic caly sezon gra padake oprocz pierwszej polowy dzisiejszego meczu, pod koniec ewidentny karny dla rangers, kapitalna interwencja Załuski do tego błedy w obronie, a ty podajesz w watpliwosc kto najlepszym zespolem w Szkocji, sorry ale jako fan wieloletni Celticu odpowiadam, ze rangers( w tym sezonie)
pozdro
kary | 4 maja 2010; 22:52
Brawo, bardzo ładny mecz
WE LOVE YOU CELTIC !!!!
misiek937 | 4 maja 2010; 22:51
na otarcie łez :D Dziękujemy Lenny! Dziękujemy the Hoops! Hail Hail

Glasgow jest nasze! Can you here the rangers sing?! NO! NO! NO!
Jacek Zapiór | 4 maja 2010; 22:50
Brawa dal calego zespołu, gratulacje Lennon:) Hail Hail
Magnum90 | 4 maja 2010; 22:50
Cieszy zwycięstwo nad patałachami ;)) Ale na wielki minus środek Obrony,każda górna piłka to zagrożenie.Mam nadzieję,że więcej nie zobaczę takiego środka ;) Glasgow jest nasze...
ksych | 4 maja 2010; 22:48
Gole z polskim komentarzem Polsat Sport EX:

1:0 Naylor:
http://hotfile.com/dl/41270169/857a3be/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.1-0.Naylor.avi.html

1:1 Miller:
http://hotfile.com/dl/41273913/f757e12/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.1-1.Miller.avi.html

2:1 Fortune:
http://hotfile.com/dl/41274309/a4a58b5/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.2-1.Fortune.avi.html

JUTRO UDOSTEPNIE CALY MECZ!
bercik0907 | 4 maja 2010; 22:48
Lennon must stay!

Następny meczOstatni mecz

Celtic vs Inverness
11.02.2012 / 16:00 - Celtic Park

Tabela SPLTerminarz

1.Celtic 2552-1662
2.Rangers2547-1458
3.Motherwell2431-2941
4.Hearts2530-2235
5.St. Johnstone2432-2735
(zobacz całość)

Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia

nazwa alternatywna obrazka Treble? Wskakuj, będzie szybciej.

Sonda portalowaZawodnik miesiąca

Czy Paweł Brożek powinien zagrać w meczu z Hearts?
Tak, od pierwszej minuty: 4%
Tak, wchodząc z ławki rezerwowych: 73%
Nie, jest na to jeszcze za wcześnie: 19%
Nie mam zdania: 4%
Archiwum Wyniki   
160x600
PSG, Paris Saint Germain
Wszelkie prawa zastrzezone przez CelticPoland.com.
Projekt i wykonanie: Robert Laskowski
Kodowanie i podpięcie cms: QSky