LENNY JEST WIELKI! RANGERSI OGRANI NA CELTIC PARK!
Neil Lennon pokazał dziś wszystkim niedowiarkom, że jak najbardziej zasłużył na posadę menedżera naszego klubu. Celtic w końcu, po dwóch latach przerwy, wygrał derbowy mecz z Rangersami przed własną publicznością, poddając pod wątpliwość to, kto jest naprawdę najlepszym klubem w Szkocji.
Neil Lennon zaskoczył wszystkich zestawieniem defensywy, w której zabrakło miejsca dla najlepszego piłkarza minionego miesiąca, Josha Thompsona. Po ogłoszeniu składu wielu kibiców zaczęło obawiać się licznych błędów obrony The Bhoys. Jak się okazało obawy te były po części uzasadnione.
Wszystko zaczęło na szczęście po myśli Celticu, który już w 8. minucie za sprawą Lee Naylora objął prowadzenie. Piłka po uderzeniu Anglika z rzutu wolnego odbiła się od nóg Davida Weira, zupełnie myląc Neila Alexandra.
Mimo zdobycia bramki stroną przeważającą w kolejnych minutach pierwszej połowy byli The Bhoys. Sfrustrowani przyjezdni z Ibrox, którzy nie potrafili przedostać się pod pole karne Celticu, zaczęli grać coraz ostrzej. Posypały się kartki, które otrzymali Thompson oraz McCulloch. Za swoje niesportowe zachowanie ukarani zostać powinni także Weir i Naismith, czego nie uczynił niestety arbiter derbów, Callum Murray.
Swój pierwszy strzał na bramkę Rangersi oddali w 43. minucie i od razu wpakowali piłkę do siatki Boruca. Na listę strzelców wpisał się wówczas Kenny Miller. Odpowiedź naszego klubu była jednak natychmiastowa. Jeszcze przed przerwą po błędzie defensywy i bramkarza do bramki trafił Marc-Antoine Fortune.
Spotkanie stało się bardziej wyrównane po zmianie stron, kiedy coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić Rangersi. Od 53. minuty między słupkami bramki Celticu stał Łukasz Załuska, który zastąpił Artura Boruca. Holy Goalie doznał złamania jednego z palców u ręki. Były bramkarz Dundee United nie puścił na szczęście żadnej bramki, choć znakomitą okazję do ponownego wyrównania miał Miller. Były napastnik naszego klubu uderzył jednak obok słupka. Po drugiej stronie boiska okazji na podwyższenie na 3:1 nie wykorzystał natomiast Scott Brown, który z bliskiej odległości nie zdołał skierować piłki do siatki.
Szczęście było dziś po stronie The Bhoys. W ostatnich minutach meczu jeden z ataków Rangersów mógł przynieść wyrównującą bramkę. Uderzenie Millera zatrzymało się jednak na słupku, a wcześniej świetną poradą popisał się Załuska. Arbiter nie dostrzegł także ręki Edsona Braafheida, za co mógł podyktować jedenastkę.
Szczęście w trzech ostatnich derbach wyraźnie sprzyjało piłkarzom z Ibrox. Dobrze, że chociaż raz było po stronie Celticu. The Bhoys z podniesionym czołem mogą pożegnać się z kibicami na Parkhead. Może i nie zdobyliśmy w bieżącym sezonie żadnego trofeum, ale za to przez kilka najbliższych miesięcy to kibice z biało-zielonej części Glasgow będą z dumą prezentować barwy naszego kochanego klubu.
CELTIC 2
Naylor 8, Fortune 45
RANGERS 1
Miller 43
CELTIC (4-4-2) Boruc (Zaluska 54); Hinkel, Wilson, O’Dea, Naylor (Braafheid 78); McGeady, Brown, NGuemo, Kamara; Keane, Fortune (Samaras 73)
Subs not used: Thompson, Crosas, Ki, Rasmussen
RANGERS (4-4-2) McGregor (Alexander 4); Weir, Davis Whittaker, Smith; Edu, McCulloch, Thomson, Naismith; Lafferty (Novo 77), Miller
Bramki z meczu z polskim komentarzem (by Ksych):
1:0 Naylor
1:1 Miller
2:1 Fortune
Mick Wachowski
Źródło: własnewracam do meczu
pierwsz polowa doskonala,na prawde dawno nie widzialem OFD w takim tempie.
W tej polowie bylismy lepsi.Druga polowa to niestety nasza porazka,sedzia dopomogl nam zaiste duzo abysmy tego nie przegrali.Na Samarasa to ja nie moge patrzec ,ten koles niech opusci Celtic jak najszybciej albo kudly ogoli bo on moze nie widzi co odpierdal.??
Mysle,ze jak bedziemy grali w nastepnym sezonie jak w pierwszej polowie tego meczu to moze sie ciekawie zapowiadac rywalizacja miedzy nami i hunami.
Hail,hail
Chodziło mi tu o tych kibiców co przyznali nam lepszą grę w pierwszej połowie. No bo niektórzy z RP uważają, że ZDOMINOWALI CAŁY MECZ! Szkoda, że jeszcze nie domagają się wyniku 10-2 dla RFC.
pewnego dnia przylecial grupa polskich pracownokow na magazyn do pracy, w pracy okazalo sie, ze wiekszosc supervisorow i managerow jest kibicami rangersow, wiec kilku Polakow - wczesniej nic nie wiedzacy o istnieniu takiego klubu jak Glasgow rangers - postanowili na sile utozsamic sie z tym klubem, zeby miec lepiej u szkockich przelozonych. Zaczeli zatem wyzywac klub Celticu jak i polskich graczy obecnie tam grajacych, nienawisc tak sie potegowala, ze to z biegiem czasu przerodzilo sie w obsesje i fanatyzm. Pokazywali szkockim przelozonym jakie to banery przygotowywali na OFD, ktorych szkoci by takich nie przygotowali ze wzgledu na konsekwencje, ale zeby miec lepiej to trzeba lizac kakaowe oczka niebieskim managerom. Czasami Szkoci pytali mnie, czego oni sa tacy zawistni i nienawidza Polakow grajacych w Celtic-u, tak jakby im cos zrobili w przeszlosci. Czasami Szkoccy managerowie dla smiechu podpuszczali ich do rzeczy, ktorych sami nie odwazyli by sie zrobic, a naiwni polscy ''kibice rangersow'' to z zachwytem wykonywali. Z uplywem czasu zauwazylem, ze w chodzenie w kiszke stolcowa managerom zrobila sie dla nich nudne i za plecami podsmiewali sie tych niby wiernych ''fanow'' , ktorzy stali sie posmiewiskiem w tym magazynie.
Fatalny występ Keane i McGeady'ego, już nie wspominając o Samarasie i Braafheida (z tymi dwoma należy się pożegnać najszybciej). Świetlne występy odnotowali jednak boczni obrońcy: Hinkiel i Naylor oraz Załuska.
Jednak daleki byłbym od hurra optymizmu. Po Lennonie nie spodziewałbym się fajerwerków, a SPL i tak jest przegrana. Wszytsko zależy kto zostanie a kto przyjdzie w letnim okienku transferowym.
Hmm widzę, że ktoś tu się z nas śmieje, bo mówimy, że rządzimy w mieście. Może zacytuję wczorajszy komentarz właściciela rp: "To, że mamy już mistrza nic nie zmienia. Derby to derby! Walka o panowanie w mieście na najbliższe miesiące. "
Chyba nikt nie wymaga od Ciebie 200 słów na minutę?! Ja na forum Eurosportu podaję wiadomość w skrócie i do tej pory jeszcze nie napisałem, bo nikt tego ode mnie nie wymaga.
Bardzo dobry mecz w wykonaniu The Bhoys. Dobrze rokuje na przyszłość.:)
Wtedy już stał na Alexander ;p
Chyba na pierwszym golu stał już rezerwowy , a Brouca ściagnieli przez połamane 2 palce po straciu z Millerem.
Hail Hail CELTIC
Hail Hail Lennon
YNWA
Can you hear the Rangers sing nooo nooo,
Can you hear the Rangers sing nooo nooo,
Can you hear the Rangers sing,
I cannae hear a fucking thing nooo noooooooooo...
pozdro
Glasgow jest nasze! Can you here the rangers sing?! NO! NO! NO!
1:0 Naylor:
http://hotfile.com/dl/41270169/857a3be/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.1-0.Naylor.avi.html
1:1 Miller:
http://hotfile.com/dl/41273913/f757e12/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.1-1.Miller.avi.html
2:1 Fortune:
http://hotfile.com/dl/41274309/a4a58b5/2010.05.04.Celtic.vs.Rangers.2-1.Fortune.avi.html
JUTRO UDOSTEPNIE CALY MECZ!
Następny meczOstatni mecz
11.02.2012 / 16:00 - Celtic Park
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 25 | 52-16 | 62 |
| 2. | Rangers | 25 | 47-14 | 58 |
| 3. | Motherwell | 24 | 31-29 | 41 |
| 4. | Hearts | 25 | 30-22 | 35 |
| 5. | St. Johnstone | 24 | 32-27 | 35 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Treble? Wskakuj, będzie szybciej.








