BOLESNE PRZYWITANIE Z LIGĄ MISTRZÓW

Celtic nie postawił się Paris Saint-Germain, przegrywając w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów 0:5. Losy spotkania przesądzone zostały już w pierwszej połowie, gdy goście ze stolicy Francji strzelili trzy gole.

Można potarzać, że drużyna z Paryża jest zbudowana za niebotyczne pieniądze, podczas gdy Celtic wydaje na transfery mniej niż 10 milionów funtów. Fakty są jednak takie, że była to najwyższa w historii europejskich pucharów porażka The Bhoys na Parkhead Piłkarzy po meczu nie usprawiedliwiał przesadnie nawet Brendan Rodgers, mówiąc, że jego podopieczni wyglądali chwilami jak zespół do lat 12.

Losy meczu rozstrzygnięte zostały już w pierwszej połowie, gdy do siatki trafiali Neymar, Kylian Mbappe i Edinson Cavani. Celtic mógł zdobyć choćby honorowego gola. Bliski trafienia do siatki z rzutu wolnego był Leigh Griffiths, a dobrej okazji w polu karnym nie wykorzystał Scott Sinclair.

Po przerwie paryżanie nie naciskali już tak na Celtic, a mecz był bardziej wyrównany. Niestety, w końcówce goście zdobyli kolejne gole. Do własnej siatki piłkę skierował Mikael Lustig, a wynik ustalił Cavani.

CELTIC - PSG 0:5
Neymar 19, Mbappe 34, Cavani 39, 85 Lustig 82 (sam.)

CELTIC (4-2-3-1)
Gordon; Ralston, Lustig, Simunovic, Tierney; Brown, Ntcham; Armstrong (Rogic 45), Roberts (Forrest 77), Sinclair; Griffiths (Edouard 68).

PARIS SAINT-GERMAIN (4-3-3)
Areola; Alves, Marquinhos, Silva, Kurzawa; Veratti, Motta, Rabiot (Draxler 61); Mbappe (Lo Celso 83), Neymar, Cavani.

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 12.09.2017; 22:41