EDOUARD JUŻ STRZELA!

Brak Leigh Griffithsa i Moussy Dembele nie przeszkodził Celticowi w odniesieniu przekonującej wygranej nad Hamiltonem. Gola w debiucie w barwach The Bhoys strzelił Odsonne Edouard.

Celtowie nie patyczkowali się i szybko rozstrzygnęli losy tego spotkania. Tuż po upływie pierwszego kwadransa prowadzenie dał gościom Stuart Armstrong, który po zbiegnięciu ze skrzydła oddał mocny strzał przy słupku bramki The Accies.

Znakomicie w pierwszej fazie sezonu czuje się Scott Sinclair, który pod nieobecność takich graczy jak Dembele i Griffiths, bierze na siebie ciężar odpowiedzialności za ofensywę. Potwierdziło się to także w piątkowym meczu. Sinclair zapoczątkował swój popis strzelecki w 29. minucie, a tuż przed przerwą dobił piłkę po wcześniejszym trafieniu w słupek, ciesząc się z drugiego gola.

Po meczu chwalony przez menedżera był przede wszystkim Odsonne Edouard. Zawodnik wypożyczony z Paris Saint-Germain grał z dużym zaangażowaniem i był aktywny. W 65. minucie dobił Hamilton, strzelając czwartego dla Celtów gola.

Gospodarzy stać było tylko na honorowe trafienie Gogica po rzucie rożnym. Zawodnik ten uprzedził próbującego piąstkować piłkę Craiga Gordona i strzałem głową skierował futbolówkę do jego siatki.

HAMILTON - CELTIC 1:4
Gogic 83' - Armstrong 16', Sinclair 29', 42', Edouard 65'

CELTIC (4-2-3-1) Gordon; Lustig, Simunovic (Bitton 75), Tierney; Brown, Armstrong (Ntcham 67), Forrest, McGregor; Roberts (Hayes 67), Sinclair; Edouard.

HAMILTON (4-5-1) Woods; Skondras, McMann, Tomas, Imrie (Gogic 76); Docherty, Bingham (Longridge 11), Crawford, MacKinnon, Boyd (Templeton 79), Sarris

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 09.09.2017; 09:16