Celtic uciekł spod topora z St. Johnstone

Celtic nie przegrał żadnego z pięćdziesięciu trzech ostatnich meczów z krajowymi rywalami. Passę tę zakończyć mogło jednak St. Johnstone. Sobotnie spotkanie na Parkhead zakończyło się ostatecznie remisem.

Drużynę Brendana Rodgersa przed porażką uratował Callum McGregor, który na mniej niż kwadrans przed końcem rywalizacji zdobył wyrównującego gola.

Celtowie znajdowali się już pod sporą presją, bo przegrywali od 39. minuty gry, kiedy po złym wybiciu Craiga Gordona, piłkę do jego siatki skierował MacLean. Przewaga gospodarzy była rzecz jasna miażdżąca. Dość powiedzieć, że w całym meczu zespół Rodgersa oddał aż trzydzieści jeden strzałów. Dla porównania gracze St. Johnstone uderzali na bramkę Gordona siedmiokrotnie.

Celtic, za sprawą trafienia przy słupku McGregora, nie przegrał meczu. Stracił tak czy inaczej fotel lidera. Na czele tabeli znajduje się teraz Aberdeen.

CELTIC - ST. JOHNSTONE 1:1
McGregor 79'  - MacLean 39'

CELTIC (4-2-3-1) Gordon; Ralston (McGregor 60), Lustig, Bitton, Tierney; Brown, Ntcham (Hayes 45); Forrest (Armstrong 45), Rogic, Sinclair; Griffiths.

ST JOHNSTONE (5-4-1) Mannus; Foster, Shaughnessy, Anderson, Easton, Comrie; Wotherspoon (Tanser76), Davidson (Craig 7), Paton, O'Halloran (Johnstone 81); MacLean.

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 28.08.2017; 20:14