Celtic zdeklasował Sunderland

Celtic powetował sobie słaby mecz z Rosenborgiem, w sobotnie popołudnie gromiąc 5:0 Sunderland. Drużyna Brendana Rodgersa zdobyła tym samym puchar Dafabet Cup.

Okazuje się, że można wygrywać wysoko mecze, nawet gdy na boisku brakuje nominalnych napastników. W sobotnim starciu pierwszoplanową rolę odegrał Callum McGregor, który skompletował hat-tricka. Zaczął on swój popis strzelecki już w piątej minucie, a skończył go niespełna kwadrans po przerwie.

Oba zespoły eksperymentowały mocno ze składami, ale tak wysoka wygrana Celticu jest mimo wszystko dużym zaskoczeniem. Prócz McGregora, na listę strzelców wpisywali się Stuart Armstrong i Jonny Hayes.

- Moi zawodnicy spisali się doskonale. Ta wygrana jest imponująca. Sunderland spadł właśnie z Premier League, ale nadal ma w składzie wielu znakomitych zawodników i jest tuż przed rozpoczęciem ligi. Nie można więc mówić, że rywal nie był na to spotkanie gotowy - mówił po meczu Rodgers.

Menedżer pochwalił także McGregora, mówiąc: - To chłopak o wielkich możliwościach i uważam, że odegra niezwykle ważną rolę w tym sezonie. Myślę, że może wnieść naszą drużynę na wyższy poziom i - podobnie jak w tym meczu - strzelać gole - dodał.

CELTIC - SUNDERLAND 5:0
McGregor 5, 15, 58, Hayes 38, Armstrong 70

CELTIC (4-2-3-1): De Vries; Ralston, Ajer (McCart 72), Tierney (Hill 61), Miller (Benyu 72), Kouassi (Aitchison 83), Ntcham (Armstrong 46); Hayes (Rogic 46), McGregor (Henderson 78), Sinclair (Bitton 46), Forrest (Ciftci  61)

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 29.07.2017; 22:31