Celtic jedną nogą w III rundzie

Celtic nie miał większych problemów z pokonaniem Linfield. Drużyna Brendana Rodgersa wygrała w Belfaście 2:0 i rewanż w Glasgow powinien być formalnością.

Irlandczycy z Ulsteru zapowiadali przed meczem, że mogą sprawić sensację i wyrzucić The Bhoys za burtę europejskich pucharów. Okazało się jednak, że mocni byli tylko w wypowiedziach. Celtowie szybko sprowadzili ich na ziemię. Wynik otworzył w 16. minucie Scott Sinclair, a następnie gola zdobył Tom Rogić.

Patrząc na przebieg meczu, Celtic mógł wygrać zdecydowanie wyżej. Gospodarzy ratował jednak bramkarz, Roy Carroll. Zatrzymał on dwa groźne strzały Scotta Sinclaira, który na dobrą sprawę mógł ustrzelić hat-tricka. Pozostał też czujny, gdy pokonać próbowali go Leigh Griffiths i Stuart Armstrong.

Wygrana 2:0 nie do końca oddaje przebieg gry, ale jest znakomitym wynikiem przed rewanżem w Glasgow. Awans Celticu powinien być formalnością.

LINFIELD - CELTIC 0:2
Sinclair 16', Rogić 22'

CELTIC (4-2-3-1): Gordon; Lustig, Simunovic, Sviatchenko, Tierney; Brown, Armstrong; Forrest (Hayes 70), Rogic, Sinclair; Griffiths (Dembele 69).

LINFIELD (3-5-2): Carroll;  Stafford, Haughey, Clarke (J.Stewart 53); Casement, Garrett, Mulgrew, Lowry, Quinn; Smyth, Waterworth.

Napisane przez: Redakcja dnia 14.07.2017; 20:52