Celtic od strony sprzętu

Czy spojrzeliście kiedyś na nasz team od strony... korków piłkarskich? Zapewne wielu z was powie, że nie, ale z drugiej strony dla młodych fanów Celticu, którzy nie tylko śledzą piłkę przed telewizorami, ale przede wszystkim przenoszą swoją pasję na boiska może być to ciekawy temat, który my dziś zaledwie podsumujemy patrząc na jedno spotkanie. Wnosząc powiew świeżości na łamy serwisu postanowiliśmy dla odmiany przyjrzeć się spotkaniu od strony obuwniczej. Przeanalizowaliśmy dla was w jakich korkach piłkarskich grał Celtic w finale Pucharu Szkocji przeciwko Aberdeen.

Nie będziemy zaglądać na podeszwy, bo aż tak dogłębna analiza byłaby przesadą. Zresztą na takim poziomie rozgrywek i przede wszystkim, bo to jest tutaj najważniejsze, przygotowania boisku piłkarze zazwyczaj grają w tzw. miksach, czyli podeszwach wyposażonych w kołki wkręcane połączone z lankami. gwarantuje to najlepszą przyczepność. To co nas interesuje to jakie marki, i jakie modele towarzysza naszym gwiazdom. Spojrzymy na temat tez od bardzo profesjonalnej strony sprawdzając, czy na dzień finału piłkarze mieli na sobie buty piłkarskie należące do najnowszych kolekcji. Bo taki jest standard w profesjonalnej piłce.

I tak zaczynamy od formacji, która jest obsadzona najmniej licznie, czyli oczywiście bramkarza. Carig Gordon miał na sobie Nike Magista Opus II. Buty znane przede wszystkim z obecności na stopach Andreasa Iniesty z Barcelony są częstym wyborem bramkarzy z uwagi na grubość cholewki i solidność. Wiele przykładów na to znajdziemy również w Ekstraklasie. Nasz grajek miał na sobie najnowsza na ten czas kolorystykę z kolekcji Motion Blur.

Linia obrony prezentuje się dość "typowo". Sporo w niej bowiem modelu Nike Tiempo Legend VI. Są to skórzane buty uważane za "klasyczne", często wybierane przez graczy ofensywnych chociaż specjaliści twierdzą, że dobór korków piłkarskich do pozycji nie ma większego sensu. W Legend VI grali Sumunović i Boyata. Jeden z nich w najnowszej kolorystyce z kolekcji Motion Blur, drugi z kolei w dość starej, bo należącej do oferty na ostatnie Mistrzostwa Europy turkusowej wersji z packu o nazwie Sparki Brilliance. Pozostały korkowy skład  uzupełniają zawodnicy, którzy swoje korki zdają się dobierać kolorem pod biało-zielony strój, chociaż oczywiście może to być też zbieg okoliczności, bo kolekcja Turbocharge od adidasa była na ten czas najnowszą. Zielone obuwie piłkarskie niemieckiej marki to odpowiednie Ace 17.1 Primeknit (Lustig) i X 16.1 ze skórzaną cholewką (Tierney).

Bardzo ciekawie prezentują się pomocnicy. Naszą stawkę otwiera dwóch w dość starych modelach, nie tylko jeśli chodzi o kolor, ale nawet generację obuwia. McGregor wciąż gra w modeli Nike Hypervenom Phinish. Seria Hypervenom od Nike doczekała się w międzyczasie kolejnej, trzeciej już generacji. Na pewno każdy z nas zna ją z nóg Roberta Lewandowskiego. Kolejna starsza ciekawostka, która miała swoją premierę w czasie zbliżonym do obuwia McGregora to syntetyczne adidas Ace 16.1 z kolekcji nazwanej Stellar Pack. Poznacie je po biało-złotej cholewce. Gra w nich Armstrong. Może Panowie po prostu razem odwiedzają sklep piłkarski?:) Innym starociem, przynajmniej jak na realia profesjonalnej piłki są Nike Magista Obra II Rogica. CO prawda jest to najnowsza generacja korków, ale kolorystyka z listopada 2016. Może to oznaczać, tak samo jak w przypadku poprzednich piłkarzy, że nie mają oni kontraktów sponsorskich z markami, co w tej drużynie i na tym poziomie może dziwić.

Kolejni pomocnicy w kolejce grają w najnowszych odsłonach swoich modeli. Sinclair zaprezentował się w jednym z najpopularniejszych butów piłkarskich świata, Nike Mercurial Vapor XI z nowej, biało-różowej odsłony z kolekcji Motion Blur, natomiast Brown zagrał w korkach od konkurencyjnego producenta, X16.1 z kolekcji Turbocharge, z tym, że w przeciwieństwie do Tierney'a z cholewką syntetyczną, a więc całą zieloną. Całość zestawienia zamyka nam oczywiście Griffiths, który jak na snajpera przystało gra w Nike Mercurial Superfly V. To najdroższy, i chyba najbardziej pożądany przez adeptów piłki but piłkarski. W tym wypadku również w aktualnej na tamten moment kolekcji Motion Blur, która doczekała się niedawno kontynuacji w postaci wersji Time To Shine oraz Pitch Dark.

Korkowy skład Celticu to tak samo jak w przypadku innych zespołów rewia kolorów i modeli, z tym, że podsumowując zestawienie dziwi nas kilka rzeczy. Pierwsza to ta, że żaden z piłkarzy nie gra w butach producent odzieży, a więc New Balance. Może to oznaczać, że pozostawiają one sporo do życzenia, albo, że mają oni kontrakty sponsorskie. Ale z drugiej strony mamy w składzie sporo piłkarzy w starszych butach piłkarskich, więc coś musi być na rzeczy.

http://futbolsport.pl/

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 19.06.2017; 11:42