GRA W DZIESIĄTKĘ NIE BYŁA PRZESZKODĄ

Celtic sięgnął po kolejne zwycięstwo w lidze, pokonując 3:0 drużynę Hamiltonu. Dla The Bhoys było to już dwudzieste drugie krajowe spotkanie bez porażki.

Goście z Glasgow zostali w tym meczu wystawieni na niemały test. Co prawda wyszli tuż przed przerwą po bramce Leigh Grifftisha na prowadzenie, ale przez niemal całą drugą połowę grali w osłabieniu. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał bowiem Callum McGregor.

W żadnym wypadku nie zatrzymało to jednak Celtów, którzy wygrali ostatecznie 3:0. W 54. minucie, po uderzeniu z dystansu, wynik podwyższył Stuart Armstrong, a dzieła zniszczenia dopełnił w końcówce asystujący przy drugim trafieniu Moussa Dembele.

W meczu nie brakowało spornych sytuacji. Gospodarze domagali się jedenastki, gdy Gamboa przewrócił w polu karnych Dougie'ego Imre. Ostatecznie, patrząc na przebieg meczu, wygrana Celtów była w pełni zasłużona.

HAMILTON - CELTIC 0:3
Griffiths 41', Armstrong 54', Dembele 83'

CELTIC (4-1-2-3) Gordon; Gamboa, Lustig, Sviatchenko, Izaguirre; Brown; McGregor, Armstrong; Roberts (Bitton 51), Griffiths (Dembele 46), Sinclair (Forrest 76)

HAMILTON (3-4-1-2) Woods;  Sarris, Devlin, McMann; Longridge, Mackinnon,  Donati, Imrie; Redmond (Brophy 55); Crawford, Bingham (D’Acol 72)

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 24.12.2016; 15:48