Rodgers: Wciąż jesteśmy kopciuszkiem

Brendan Rodgers uważa, że jego drużynę stać na to, by dyktować warunki gry w środowym meczu z Borussią Moenchengladbach. Menedżer zaznacza jednocześnie, że spodziewa się kolejnego trudnego spotkania.

- Mecz z Manchesterem City dodał naszym piłkarzom pewności siebie, ale na poziomie Ligi Mistrzów każde spotkanie jest na swój sposób trudne. Musimy pamiętać o tym, że Borussia jest bardzo dobrą drużyną. Nie jest to z pewnością taka marka jak Man City, ale nieprzypadkowo awansowała do Ligi Mistrzów. Niemcy grają w systemie 3-4-3 i mają wielu graczy o dużych umiejętnościach technicznych - podkreślał w rozmowie z mediami Rodgers.

Celtic nie zamierza jednak myśleć o defensywie. - Będziemy chcieli tak jak w każdym meczu narzucić rywalowi swój styl gry i zobaczymy, jak sobie z tym poradzi. Jesteśmy gotowi podjąć to wyzwanie. Liczę poza tym, że mój zespół zagra agresywnie i pokaże atuty, jakie widzimy na co dzień. Zrobimy co w naszej mocy, by osiągnąć korzystny wynik - dodał Rodgers.

- Drużyna zrobiła spory postęp w bardzo krótkim odstępie czasu, ale w tej grupie nadal uchodzimy za kopciuszka. Ważne jest to, że potrafimy nawiązać walkę nawet z tymi, którzy są wyżej notowani. Potrafimy narzucić swój styl i sprawić, że jesteśmy groźni dla każdego. Liczę, że podobnymi cechami drużyna wykaże się też w najbliższą środę - zaznaczył menedżer.

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 18.10.2016; 15:38