MOTHERWELL NIE ZAGROZIŁO CELTICOWI

Celtic udanie powrócił do rozgrywek ligowych po przerwie na mecze reprezentacji. W sobotę, 15 października, The Bhoys pokonali 2:0 Motherwell. Cieszyć może na pewno fakt, że gospodarzom udało się zachować czyste konto.

Końcowy wynik nie odzwierciedla miażdżącej przewagi, jaką mieli w tym meczu piłkarze Brendana Rodgersa. W samej pierwszej połowie - co podkreślali komentarzy - gospodarze mogli strzelić trzy, a może nawet cztery gole. Na przeszkodzie stawał jednak bramkarz, a w jednym przypadku poprzeczka. Wynik - po dograniu ze skrzydła Jamesa Forresta - otworzył ostatecznie w osiemnastej minucie Scott Sinclair.

Niewiele do powiedzenia w ofensywie mieli piłkarze Motherwell. Na wysokości zadania stawał jedynie bramkarz The Well - Samson, który po przerwie poradził sobie choćby z uderzeniem Scotta Browna czy próbą Sinclaira.

Ostatecznie wygrana Celtów została przypieczętowana w 86. minucie gry. Faulowany w polu karnym Moussa Dembele sam wymierzył sprawiedliwość, ustalając z jedenastu metrów wynik na 2:0.

CELTIC - MOTHERWELL 2:0
Sinclair 18', Dembele (k.) 87'

Napisane przez: Redakcja dnia 15.10.2016; 15:03