Mieszanka nie jest winą porażki - Lubo

Lubo Moravcik jest przekonany, że mieszanka narodowościowa w składzie nie jest przyczyną klęski Celticu w obecnym sezonie.

Podczas wygranego meczu w Falkirk, podstawowa jedenastka Mowbraya nie zawierała ani jednego gracza upoważnionego do gry w reprezentacji Szkocji.

- Nie w tym tkwi problem - mówi legenda The Bhoys.

- Popatrzcie na Arsenal. Z wyjątkiem Theo Walcotta i Sola Campbella, który nie dawno wrócił na Emirates, nie posiadają żadnych Anglików w swoim składzie. Mimo to rozgrywają świetny sezon.

- Nawet podczas mojego pobytu w Glasgow mieliśmy 15 narodowości w szatni. Problemem nie jest paszport, a umiejętności i nastawienie samego zawodnika. Rozumiem frustrację fanów, bowiem oprócz widowiskowej piłki oczekują oni wyników.

Lubo wypowiedział się także na temat obecnej sytuacji Celticu.

- Nie chcę porównywać obecnej drużyny z zespołem, w którym grałem 10 lat temu, ponieważ nie ma to najmniejszego sensu. Czasy się zmieniają. Angielskie kluby dostają coraz to większe pieniądze za prawa telewizyjne, a w Szkocji sytuacji ta wygląda gorzej z roku na rok.

- Celtikowi i Rangers bardzo trudno rywalizować z klubami z Premiership i dobitnie dowodzą tego wyniki obydwu drużyn w europejskich pucharach.

44-letni Słowak broni również Tonyego Mowbraya, który od kilku tygodni znajduje się pod ogromnym ostrzałem kibiców Celticu.

- Bycie trenerem nie jest łatwe. Sam wytrzymałem na stanowisku 6 miesięcy i zostałem zwolniony. Oczywiście, że liczyłem na więcej czasu od zarządu, ale taki jest futbol.

- Patrząc na grę Celticu, nie mam pojęcia dlaczego rezultaty są tak słabe. Nie zawsze całą winę za niepowodzenia ponosi menadżer i wierzę, że tak właśnie jest w tej sytuacji.

Alan Steczko

Napisane przez: Alan Steczko dnia 10.03.2010; 18:57