Park: Ki poradziłby sobie w Premiership

Jeden z najbardziej znanych koreańskich piłkarzy, Park Ji-Sung przyznał, że jego reprezentacyjny kolega Ki Sung-Yueng prezentuje bardzo wysoki poziom i poradziłby sobie w najlepszej lidze świata. Według pomocnika Manchesteru United największym problemem młodego piłkarza The Bhoys jest niewielka liczba minut jakie dostaje od Tony'ego Mowbraya w meczach SPL.

- Ki poradziłby sobie w Anglii. To bardzo utalentowany piłkarz, do tego bardzo ciężko pracuje. Potrzebuje jednak zdecydowanie więcej minut na boisku aby potwierdzić swoje umiejętności i dalej się rozwijać - przyznał Park.

- Obserwuję oczywiście jego poczynania w Szkocji i widzę, że rzadko gra całe mecze. Często nawet siedzi przez całe spotkanie na ławce rezerwowych, to na pewno dobrze nie działa na rozwój jego kariery.

- Ki rzadko traci głupio piłkę. Świetnie potrafi dostrzec dobrze ustawionego partnera. Jest piłkarzem podobnym do Stevena Gerrarda. Oczywiście dużo mu jeszcze brakuje aby dorównać gwieździe The Reds.

- Wierzę, że na mundialu w RPA potwierdzi swoje umiejętności. Grał świetnie w eliminacjach, oby na turnieju w Afryce było tak samo.

Reprezentacja Korei Południowej pokonała wczoraj w towarzyskim meczu rozegranym w Londynie reprezentację Wybrzeża Kości Słoniowej 2-0. Ki wybiegł na murawę w pierwszym składzie i przebywał na niej przez 77 minut. Swój występ może zaliczyć do udanych. Można zastanowić się, czy Tony Mowbray nie powinien dać mu więcej szans w meczach The Bhoys?

Napisane przez: Robert Pryłowski dnia 04.03.2010; 15:58