Lennon chce zwycięstwa z "The Gers"

Efektowne zwycięstwo Celticu nad Motherwell w sobotnie popołudnie bardzo ucieszyło wszystkich sympatyków "The Bhoys", jak i oczywiście szkoleniowca drużyny Neila Lennona. Jednak spotkanie to było tylko przystawką do dania jakie czeka nas we wtorkowy wieczór. Po słabym sezonie, zwycięstwo nad odwiecznym rywalem może być najlepszym prezentem dla spragnionych sukcesu kibiców Celticu Glasgow.

- Dzisiejsze efektowne zwycięstwo dobrze wpłynie na moich zawodników przed meczem, który czeka nas we wtorek. Nie ma co ukrywać, to będzie wielki spektakl - nie kryje podniecenia Lennon.

- Rangersi przyjadą do nas jako zdobywcy tytułu, będą pewni siebie. Jednak myślę, że moi zawodnicy wzniosą się na wyżyny i zagrają świetny mecz - dodaje trener Celticu.

Opiekun Celticu odniósł się również oczywiście do dzisiejszego spotkania, przyznając, że jest szczególnie zadowolony z gry zespołu w drugiej połowie.

- Poprosiłem w przerwie moich piłkarzy aby w drugiej połowie dali z siebie więcej niż w pierwszej. Szczególnie cieszę się z tego, że Aiden był bardziej produktywny - stwierdził Lennon.

Młody trener przypomniał także ostatnie spotkanie z "The Well", w którym piłkarze Celticu zagrali zupełnie inaczej niż dziś.

- Dwa tygodnie temu graliśmy z Motherwell i prezentowaliśmy zgoła odmienny futbol niż dziś, gdzie moi piłkarze byli bardziej pewni siebie i żądni zwycięstwa - dodał Lennon.

- Oczywiście nie mogę zapomnieć o Jamesie Forreście, z którego postawy jestem bardzo zadowolony. Piłkarz ten jest bardzo utalentowany i nie ukrywam, że wiąże z nim duże nadzieje w przyszłości - zakończył Lennon.

Robert Pryłowski

Napisane przez: Robert Pryłowski dnia 01.05.2010; 20:17