Niedziela z Dundee United

Wszystko wskazuje na to, że Rangersi już w ten weekend świętować będą mistrzostwo Szkocji. Mogą to uczynić nawet nie wychodząc na boisko. Stanie się tak, jeśli Celtic nie wygra wyjazdowego meczu z Dundee United.

Na cztery kolejki przed końcem sezonu tracimy do lidera 11 punktów. Rangersom do przypieczętowania tytułu potrzebne są już tylko dwa oczka, które mogą zdobyć na Easter Road. Ostatni mecz na tym obiekcie, rozegrany w grudniu minionego roku, zakończył się pogromem Hibs. Piłkarze z Ibrox wygrali wówczas 4:1.

Drużyna Neila Lennona, która wygrała cztery ostatnie ligowe mecze z rzędu, zrobi z pewnością wszystko, by po raz kolejny zepsuć koronację Rangersów. Podopieczni Waltera Smitha cieszyliby się z mistrzostwa już w ostatni weekend, gdyby nie nasze zwycięstwo nad Hibernianem. Bohaterem The Bhoys został wówczas Morten Rasmussen, który w samej końcówce meczu zdobył bramkę na 3:2.

Duńczyk jest niestety zawieszony i nie wspomoże swojej drużyny w meczu na Tannadice. Jest to fatalna wiadomość dla Neila Lennona, który po raz kolejny obok Robbie’ego Keane’a będzie zmuszony wystawić nieskutecznego Marca Antoine’a Fortune. Dobrą wiadomością jest natomiast powrót do składu Diomansy’ego Kamary, Glenna Loovensa i Thomasa Rogne.

DUNDEE UNITED - CELTIC
25.04.2010/13:15/Tannadice Park

Możliwy skład:
Boruc; Hinkel, Thompson, Loovens, Naylor; McGeady, Brown, N’Guemo, Kamara; Fortune, Keane.

Mick Wachowski

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 24.04.2010; 12:29