Jimenez marzy o pracy w Celticu

Były szkoleniowiec hiszpańskiej Sevilli, Manolo Jimenez przyznał w wywiadzie dla szkockiej prasy, że marzy o zostaniu szkoleniowcem Celticu.

46-letni trener w marcu br. został zwolniony przez władze klubu z Primera Division po 3 latach spędzonych na Sanchez Pizjuan, w których osiągnął z drużyną kolejno piąte i trzecie miejsce w La Liga.

W zeszłym sezonie Jimenez poprowadził Sevillę do najlepszej "16" Ligi Mistrzów i podobno wyczynu dokonał w obecnych rozgrywkach, w fazie grupowej m. in. gromiąc w Glasgow Rangersów 4-1.

- Marzę o trenowaniu Celticu, ponieważ to Real lub Barcelona szkockiego futbolu. Jeden z największych klubów na Wyspach z wspaniałą bazą kibiców.

- Byłem menadżerem Sevilli B, kiedy fani The Bhoys w liczbie ponad 100 tysięcy odwiedzili nasze miasto w celu dopingowania swojej drużyny w finale Pucharu Uefa. Sevilla była zachwycona zachowaniem gości z Szkocji i szybko tego wydarzenia nie zapomni.

Jimenez żartuje, że Celtic może być jego przeznaczeniem.

- W przeszłości grałem pod wodzą Jocka Wallace, a moim kolegą z drużyny był Ted McMinn. W tym sezonie dwukrotnie poprowadziłem zespół w meczach przeciwko Rangers.

- Od trzech miesięcy regularnie - przez godzinę dziennie - uczę się języka angielskiego, a moim nauczycielem jest Szkot o imieniu Ally.

- Zabawne, że mam coraz więcej wspólnego z Szkocją. Może to znak od Boga, że będę następnym menadżerem na Parkhead?

Alan Steczko

Napisane przez: Alan Steczko dnia 20.04.2010; 13:16