DUNCAN PRZERYWA FETĘ RANGERSÓW!

Rangersi już zacierali ręce z myślą o niedzielnym świętowaniu mistrzostwa Szkocji. Wszystkiego pozbawił ich jednak Morten Rasmussen. Popularny Duncan wszedł z ławki i rzutem na taśmę zapewnił Celticowi zwycięstwo nad Hibernianem!

Mecz zaczął się po myśli The Bhoys, którzy już w 4. minucie za sprawą Robbie’ego Keane’a wyszli na prowadzenie. Odpowiedź Hibs była jednak natychmiastowa. Kilkadziesiąt sekund później powracającego do bramki Artura Boruca kapitalnym strzałem sprzed pola karnego pokonał Derek Riordan.

W kolejnych minutach zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, a szanse na zdobycie bramek miał zarówno Keane, jak i Marc-Antoine Fortune. Nieskutecznością raził przede wszystkim Gujańczyk, który tuż przed przerwą z bliskiej odległości nie zdołał pokonać bramkarza Hibernianu. Sytuację sam na sam z Grahamem Stackiem zmarnował też Niall McGinn.

Niewykorzystane okazje zemściły się po przerwie. W 53. minucie po kontrowersyjnej decyzji sędziego przyjezdni otrzymali rzut karny, który po chwili na bramkę zamienił Anthony Stokes. Celtic nieudolnie próbował doprowadzić do wyrównania i osiągnął to na dziesięć minut przed końcem meczu. Piłkę do pustej bramki po interwencji Stacka wpakował wówczas fatalny tego popołudnia Fortune.

Po trafieniu na 2:2 wyraźnie ożywiła się publiczność, zachęcając Celtic do zdobycia zwycięskiej bramki. Już po chwili tuż obok słupka uderzył wchodzący z ławki Morten Rasmussen. Wszyscy, którzy domagali się gry Duńczyka w pierwszej jedenastce, mieli absolutną rację. Zdeterminowany Celtic dopiął swego w 87. minucie właśnie za sprawą popularnego Duncana, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki Hibernianu.

CELTIC   3
Keane 4, Fortune 80, Rasmussen 87

HIBERNIAN 2
Riordan 6, Stokes 54 (k.)

CELTIC (4-4-2) Boruc; Wilson, Thompson, O’Dea (Hinkel 59), Naylor; McGinn (Rasmussen 73), NGuemo, Brown, McGeady; Keane, Fortune.

HIBERNIAN (4-3-3) Stack; McCormack, Bamba, Hanlon, Murray; Wotherspoon, McBride, Rankin; Stokes, Nish (Benjelloun 81), Riordan (Galbraith 71)

Mick Wachowski

Napisane przez: Mick Wachowski dnia 17.04.2010; 15:08