Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.

ZGANIĆ CZY BIĆ BRAWO? DWIE TWARZE CELTICU

Autor: Mick Wachowski | 26.10.2011 - 21:59

Mimo fatalnej pierwszej połowy, po której na prowadzeniu znajdowali się piłkarze Hibernianu, to Celtic wywalczył awans do półfinału Pucharu Ligi. The Bhoys wygrali w stolicy 4:1, a „ojcem sukcesu” był wychowanek klubu - James Forrest.

Garstka kibiców gospodarzy, która wybrała się w ten chłodny wieczór na Easter Road, wybuchła radością już w 4. minucie spotkania. Do piłki po rzucie rożnym dopadł Ivan Sproule i uderzył wprost w Daniela Majstorovica. Odbicie było na tyle niefortunne, że zupełnie zmyliło Frasera Forstera, który nie zdołał zapobiec utracie gola.

Kolejne minuty pokazały, że bramka dla Hibernianu nie była wcale dziełem przypadku. Celtic powrócił do gry jaką prezentował w meczach z Hearts czy Kilmarnock i nie potrafił skonstruować żadnej składnej akcji pod bramką rywali. Jedynym zawodnikiem, do którego nie można było mieć większych zastrzeżeń, był Anthony Stokes. Irlandczyk przymierzył najpierw z rzutu wolnego (piłka poszybowała tuż nad poprzeczką), a następnie po przebojowej akcji trafił w słupek.

Swoje okazje na zdobycie drugiego gola mieli także gospodarze. W 38. minucie sytuacji sam na sam z Forsterem nie wykorzystał Leigh Griffiths. Zawodnik Hibs zwlekał ze strzałem tak długo, że piłka znalazła się w rękawicach bramkarza. Był to prawdopodobnie kluczowy moment tego spotkania.

Druga część meczu toczyła się już pod zdecydowane dyktando The Bhoys, którzy pokazali swoją drugą, zdecydowanie lepszą twarz. Celtic wyrównał w 47. minucie, kiedy na piękny strzał z linii pola karnego zdecydował się James Forrest. Nie była to jedyna akcja wychowanka z Glasgow. To właśnie 20-letni Szkot dokładnie dziesięć minut później wyprowadził swój klub na prowadzenie. Forrest po wbiegnięciu w pole karne otrzymał dokładne podanie od Gary’ego Hoopera i pokonanie bramkarza było już tylko i wyłącznie formalnością.

Awans do kolejnej rundy Pucharu Szkocji został przesądzony w 64. minucie, kiedy po strzale głową wynik na 3:1 podwyższył Stokes. Rozbici piłkarze Hibs stracili następnie kolejnego gola, a także swojego zawodnika. Piłkę do siatki skierował Hooper, zaś z boiska za drugą żółtą kartkę wyrzucony został zawodnik, który otworzył wynik spotkania - Sproule.

Hibernian pożegnał się z Pucharem Ligi, ale szansa do rewanżu na Celticu nadarzy się już w najbliższą niedzielę. Jakim wynikiem zakończy się ligowa potyczka przy Kerrydale Street? Wszystko zależy od twarzy, jaką pokażą nam wówczas The Bhoys.

HIBERNIAN - CELTIC 1:4
Sproule 4 - Forrest 47, 57, Stokes 64, Hooper 68 

CELTIC:
Forster; M. Wilson, Rogne, Majstorovic, Matthews; Forrest (Cha 82), Kayal (Wanyama 70), Ki, Ledley; Hooper (McCourt 77), Stokes

Mick WACHOWSKI

Źródło: własne
Dodaj komentarz:
'monthehoops | 27 października 2011; 23:55
Nie ogladalem meczu przyznam szczerze, choc wygrana away 4-1 cieszy bardzo :) mon the hoops!
Masey | 27 października 2011; 16:57
http://www.youtube.com/watch?v=ySgtxNrgww4
marcos | 27 października 2011; 15:50
Może warto stworzyć jakiś wewnętrzny chat, gdzie trzeba będzie się zalogować?
Magnum90 | 27 października 2011; 13:06
Meczu nie oglądałem,ponieważ od początku sezonu gramy piach a ja nie mam zamiaru się w*urwiać i irytować także odpaliłem sobie wynik live i jazda ;) Cieszy zwycięstwo,może w końcu się ogarną. Oby,bo w tym sezonie kibiców zawodnicy nie rozpieszczają.
Mikase | 26 października 2011; 23:26
Odpowiedź jest prosta. Ludzie dowartościowywali się w taki sposób, że podszywali się pod Micka wypisując różne bzdury :)
marcos | 26 października 2011; 22:47
Mick, mam pytanko: Dlaczego nie ma już shoutboxa na stronie głównej.? Było to świetne rozwiązanie. Można się było szybko skonsultować, albo wstawić link do transmisji..
marcos | 26 października 2011; 22:45
Ehh, i jeszcze źle napisałem nazwisko Forstera. Chyba byłem za bardzo podekscytowany, jak to pisałem :).
marcos | 26 października 2011; 22:14
No tak.. To przez to, że ostatnie mecze oglądałem w kawałkach i nie zwracałem uwagi na skład :).
Mick Wachowski | 26 października 2011; 22:12
Marcos, polecam dział statystyki. Forrest w każdym z ostatnich ośmiu meczów grał w pierwszym składzie. Napisałeś, jakby był rezerwowym :)
marcos | 26 października 2011; 22:09
ZAJEBISTY MECZ! W końcu mogliśmy obejrzeć stary, dobry Celtic. Gratulacje dla Forresta. Wydaje mi się, że jest gotów, aby na stałe zagościć w pierwszym składzie. Świetna postawa Fostera w 38 minucie. Wszystkie bramki The Boys były cudowne. Ci, którzy nie oglądali, niech bardzo mocno żałują. Chłopaki, tylko trzymać formę i lecimy na fotel lidera.. Dzięki!

Następny meczOstatni mecz

nieznany vs Celtic
31.07.2012 / 20:45 - nieznany

Tabela SPLTerminarz

1.Celtic 3884-2193
2.Rangers3877-2873
3.Motherwell3849-4462
4.Dundee United3862-5059
5.Hearts3845-4352
(zobacz całość)

Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia

nazwa alternatywna obrazka Gary Hooper. Król strzelców SPL

Sonda portalowaZawodnik miesiąca

Najładniejszą bramkę maja zdobył:
Anthony Stokes (z St Johnstone): 15%
Gary Hooper (pierwsza z Hearts): 5%
Gary Hooper (druga z Hearts): 0%
Gary Hooper (czwarta z Hearts): 45%
Gary Hooper (piąta z Hearts): 35%
Archiwum Wyniki   
160x600
PSG, Paris Saint Germain
Wszelkie prawa zastrzezone przez CelticPoland.com.
Projekt i wykonanie: Robert Laskowski
Kodowanie i podpięcie cms: QSky