ZABRAKŁO GOLA. CELTIC ODPADA Z EUROPA LEAGUE

Celtic do ostatnich sekund spotkania na Stadio Friuli walczył o bramkę na wagę awansu do 1/16 finału Europa League. Najbliższej uszczęśliwienia kibiców był na kwadrans przed końcem Cha Du-Ri, gdy piłka po jego strzale trafiła w słupek. Mecz zakończył się remisem 1:1, z którego cieszyć mogą się tylko gospodarze.
Można powiedzieć - drużynie Lennona zabrakło szczęścia. Trzeba jednak pamiętać, że zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych mieli piłkarze Udinese. Kibice, którzy zjawili się w czwartkowy wieczór na Stadio Friuli, oglądali dwie diametralnie różne połowy spotkania.
W pierwszej stroną dominującą był Celtic, który na prowadzenie wyszedł po 29. minutach gry. Piłkę do siatki skierował wówczas Gary Hooper, wykorzystując pechową interwencję Samira Handanovica. Bramkarz Udinese, który interweniował po dośrodkowaniu Georgiosa Samarasa, trafił piłką wprost w piłkarza swojego zespołu. Napastnikowi, który na początku meczu zaprzepaścił niemal stuprocentową sytuację, nie pozostało nic innego jak z bliskiej odległości wpakować futbolówkę do pustej siatki.
Ospale grający gospodarze w pierwszych 45 minutach stworzyli sobie jedną dogodną okazję, gdy po błędzie Scotta Browna sam na sam z bramkarzem znalazł się Antonio Di Natale. Najlepszy strzelec Udinese przelobował Frasera Forstera, ale piłka poszybowała tuż obok słupka. Wspomniany zawodnik poprawił swoją skuteczność dopiero w doliczonym czasie gry, gdy piłkarze Celticu myślami byli już w szatni. Pojedynek główkowy we własnym polu karnym przegrał Cha Du-Ri, a Di Natale po uderzeniu z piątego metra doprowadził do remisu.
W drugiej połowie zdecydowaną inicjatywę przejęło Udinese, a zespół Lennona - mimo częstego goszczenia pod polem karnym rywala - nie miał pomysłu na zaskoczenie Handanovica. Kilkoma kapitalnymi interwencjami popisał się z kolei Forster, wielokrotnie ratując zespół po katastrofalnych błędach defensywy. Bliski strzelenia gola był także Armero, gdy piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku.
W podobny sposób zakończyła się także najlepsza akcja Celticu, kiedy na bramkę zza pola karnego uderzał Cha Du-Ri. Sporo emocji dostarczył kibicom także doliczony czas gry. The Bhoys, którzy na dłuższy czas przenieśli grę pod pole karne Udinese, wykonywali wówczas serię rzutów rożnych. Mimo iż w pole karne rywala powędrował nawet wspomniany Forster, wynik meczu nie uległ już zmianie.
Celtic pożegnał się z grą w europejskich pucharach, ale trzeba podkreślić, że uczynił to z podniesioną głową. Zważywszy na fakt, iż przygoda z Europa League mogła zakończyć się już w sierpniu (porażka w dwumeczu ze Sionem), awans do kolejnej rundy byłby nad wyraz dużym błogosławieństwem od losu.
UDINESE CALCIO - CELTIC 1:1
Di Natale 45 - Hooper 29
UDINESE (3-5-1-1): Handanovic; Benatia, Danilo, Ekstrand; Basta, Badu (Pinzi 29), Asamoah, Doubai (Isla 46), Armero; Abdi; D iNatale
CELTIC (4-3-1-2): Forster; Cha, Majstorovic, Wanyama, Mulgrew; Brown, Kayal (Stokes 70), Ki; Forrest; Samaras (Bangura 83); Hooper
Mick WACHOWSKI
Źródło: własne- świetny Forster, gdyby nie kilka jego znakomitych interwencji mecz rozstrzygnąłby się na korzyść Udinese...
- bardzo słaby Majstorovic i Cha (jeździec bez głowy).. Majster wolny, słabo czytający grę, nie można robić takich błedów jak wtedy gdy był ostatni i nie przeciął wcale nie jakiegoś trudnego podania do Di Natale..
- Hooperman na plus za bramkę, chociaż klasowy napastnik powinien wykorzystać sytuację jaką miał kilkanaście minut przed golem, po bardzo ładnym podaniu od bodajże Ki..
- Samaras kilka ciekawych akcji w pierwszej połowie, w drugiej kompletne dno.. nie rozumiem dlaczego Lennon zdjął go dopiero w 83 minucie meczu? Bangura powinien być na boisku co najmniej od 70 minuty..
- zabrakło szczęścia.. ok ktoś powie że równie dobrze to Udine mogło strzelić 3-4 bramki więcej i zgadzam się.. co nie zmienia faktu, że Cha trafił w słupek, a pod koniec podczas centr zabrakło takiego typowego lucky bounce, żeby piłka wpadła komuś pod nogi lub na głowę.. kilka razy przelatywała blisko naszych..
Jedynym plusem dzisiejszego meczu jest moim daniem to, że przy takiej grze powiniśmy sobie bardzo dobrze radzić w najbliższych meczach ligowych i pucharach krajowych. Niedługo derby, które trzeba będzie wygrać, oby tylko utrzymać lub nawet poprawić obecną dyspozycję. W końcu zremisowaliśmy na wyjeździe z drużyną z czołówki jednej z najlepszych lig w Europie i na świecie.
Zgodzę się z roni99, że w SPL mamy zbyt mało klasowych rywali, żeby móc podbijąć Europę. Brakuje ogrania na wyższym poziomie i kilka meczy z Rangersami tego niestety nie poprawią.
Wanyama robił co mógł. Nie pchał się jak idiota tak jak Cha...;p
Mikase, chyba patrzyłem na trochę inny mecz, niż Ty, bo Wanyama był kompletnie nie tam, gdzie być powinien, a Brown zaliczył chyba najwięcej strat ze wszystkich.
No, ale ok.
P.S. Ciekawi mnie tylko, na kogo teraz padnie... Sammy już był, Forster też, ciekawe kogo teraz 'kibice' będą chcieli wywalić. Hmm... Bo Lennon też już chyba 'może oddychać spokojnie'.
Od obrony Majstoro, Cha - do wymiany.
Kayal kompletne dno
Forrest czasami próbował ale też czegoś brakowało
Ki jak zwykle dużo próbuje, mało działa
Brown - jak na jego umiejętności tak sobie.
Hooper - strzelił bramkę, chyba więcej nie można powiedzieć.
Mulgrew - gdyby nie te jego wolne i strzały w mur mógłbym spokojnie powiedzieć, że dobry występ
Wanyama - Chyba jedyny obrońca, który mi się dzisiaj podobał.
Bangura i Stokes nie wnieśli nic na boisko. Chyba tyle.
Ja uważam ze i tak zaprezentowaliśmy się dobrze na tle takich rywali.Szkoda tylko ze w lidze mam 3 mecze w sezonie z jakims NORAMLNYM rywalem...w innej lidze moglibysmy sie ograc i grac w tych pucharach;)
Następny meczOstatni mecz
31.07.2012 / 20:45 - nieznany
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








Bhoy_87 - co do Majstra to 100% racji, ale z drugiej strony to może on być naszą bronią psychologiczną - pomyśl nie przestraszyłbyś się gdybyś zobaczył wielkiego łysego Szweda lecącego na ciebie z bojową miną? :]