Z KIM I KIEDY W EUROPA LEAGUE?

Z powodu braku mistrzostwa Szkocji Celtic będzie musiał zadowolić się startami w Lidze Europy. Celem minimum powinno być przebrnięcie fazy grupowej i pozostanie w pucharach do wiosny przyszłego roku. By dostać się do jednej z dwunastu czterozespołowych grup, The Bhoys będą musieli przejść najpierw rundy eliminacyjne. O tym ile ich będzie, przekonamy się najpóźniej za cztery dni.
Celtic, jako wicemistrz Szkocji, powinien przystąpić do rozgrywek od trzeciej rundy kwalifikacji. By znaleźć się w fazie grupowej The Bhoys musieliby wówczas pokonać dwóch rywali. W przypadku pokonania pierwszego przeciwnika, Celtic awansowałby do fazy play off - ostatniej rundy przed fazą grupową. To właśnie na tym szczeblu rozgrywek drużyna Neila Lennona pożegnała się z pucharami przed rokiem - przegrywając w zatrważającym stylu z holenderskim Utrechtem.
Istnieje jednak możliwość, że Celtic rozpocznie zmagania w europejskich pucharach dopiero od fazy play off. Stanie się tak, jeśli zostaną spełnione dwa warunki. Pierwszy z nich to triumf w tegorocznej edycji Ligi Europy FC Porto (Smoki zagrają w środę finał ze Sportigniem Braga). Drugi to zwycięstwo Celticu w sobotnim finale Pucharu Szkocji. Przepisy UEFA mówią bowiem jasno: "w przypadku triumfu w rozgrywkach zespołu FC Porto, zdobywca krajowego pucharu z szesnastego państwa rankingu (Szkocja) rozpocznie zmagania od ostatniej rundy eliminacji".
Przystąpienie do Ligi Europy już od trzeciej rundy nie byłoby z pewnością dobrą wiadomością dla naszego klubu. Pierwszy mecz odbyłby się bowiem zaledwie dwa dni przed towarzyskim turniejem Dublin Super Cup (zaplanowany na 30-31 lipca - przyp. red.). Menedżer The Bhoys byłby wówczas zmuszony posłać do gry w Irlandii praktycznie rezerwową jedenastkę. Warto przypomnieć, że sparingpartnerem Celticu ma być m.in. Inter Mediolan.
W przypadku bardziej optymistycznego scenariusza, czyli rozpoczęcia zmagań od fazy play off, drużyna Lennona rozegrałaby swój pierwszy mecz w Lidze Europy dopiero w połowie sierpnia (18.08, rewanż 25.08).
Możemy się spodziewać, że zarówno w trzeciej rundzie, jak i w fazie play off, Celtic znajdzie się wśród klubów rozstawionych. Oznacza to, że The Bhoys unikną konfrontacji z takimi zespołami jak Atletico, Sevilla, PSV czy Tottenham. Nie oznacza to jednak, że droga do fazy grupowej będzie usłana różami. Mając w pamięci zeszłoroczną potyczkę z Utrechtem, wszystko wydaje się być możliwe.
Mick WACHOWSKI
W następnym sezonie nie powinno być większej różnicy
Nagrody pieniężne – Liga Europejska 10/11:
Zwycięzca – 3,5 mln euro,
Finalista – 2,2 mln euro,
Półfinalista – 700 tys. euro,
Ćwierćfinalista – 400 tys. euro,
Uczestnik rundy finałowej – 300 tys. euro,
Wyjście z grupy – 200 tys. euro,
Mecze grupowe – 150 tys. Euro za zwycięstwo i 80 tys. euro za remis,
Awans do fazy grupowej – 900 tys. euro.
Następny meczOstatni mecz
31.07.2012 / 20:45 - nieznany
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








Za Mowbraya udało się przejść Dynamo, to fakt, ale jakieś wielkie osiągnięcie to nie jest, potem przyszło wielkie rozczarowanie w fazie grupowej LE i żałosny pierwszy mecz z Hapoelem.