Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.

WYMĘCZONE 2:1. POSADA LENNONA URATOWANA

Autor: Mick Wachowski | 06.11.2011 - 14:55

Neil Lennon przetrwał najtrudniejszy tydzień od momentu objęcia posady menedżera. Celtic pokonał w czwartek Rennes, a dziś wygrał szalenie ważne ligowe spotkanie z Motherwell. The Bhoys powrócili na drugą lokatę w tabeli i w dalszym ciągu liczą się w wyścigu o mistrzostwo Szkocji.

 

- Moja przyszłość w tym klubie nie zależy wcale od wyniku meczu z Motherwell - przekonywał na sobotniej konferencji Lennon. O tym, że było zupełnie inaczej przekonać się można było w trakcie spotkania na Fir Park. Gdy rezerwowy Gary Hooper wpakował w 80. minucie piłkę do siatki rywala, Irlandczyk wyskoczył w powietrze, a na jego twarzy widać było ogromną ulgę.

 

Początek meczu nie zapowiadał jednak, że trzy punkty trafią na konto The Bhoys. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i już w 11. minucie znaleźli się na prowadzeniu. Fatalny błąd popełniła defensywa, która nie upilnowała Michaela Higdona. Napastnik The Well z bliskiej odległości zaskoczył zdezorientowanego Frasera Forstera i wpakował piłkę do siatki. Na szczęście dla Celticu, już kilka minut później do wyrównania doprowadził Anthony Stokes. Kolejną asystą popisał się Georgios Samaras, który najwyżej wyskoczył do piłki i dograł ją wprost pod nogi Irlandczyka.

W kolejnych minutach kibice w Motherwell byli świadkami wyrównanego widowiska. Piłkarze Celticu schodzili na przerwę wyjątkowo sfrustrowani i nic nie wskazywało na to, że zdołają zdobyć trzy punkty. Kolejną dobrą okazję The Bhoys stworzyli sobie dopiero na początku drugiej połowy. Pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał wówczas Stokes. Swoje okazje mieli także piłkarze Stuarta McCalla, wielokrotnie niepokojąc defensywę oraz samego Forstera.

Stało się jasne, że drużyna, która jako pierwsza zdoła wpakować piłkę do siatki, sięgnie po komplet punktów. Na szczęście dla Neila Lennona i kibiców z sektora gości, decydujący cios zadał w 80. minucie Celtic. Całą akcję zapoczątkował rezerwowy Paddy McCourt, który po minięciu kilku rywali podał na skrzydło do wbiegającego Stokesa. Irlandczyk zagrał po chwili wzdłuż bramki do Hoopera, a Anglik dopełnił formalności, z niespełna metra kierując piłkę do bramki rywala.

Gospodarze nie zdołali już odpowiedzieć ani jedną groźną akcją, a ponadto kończyli mecz w osłabieniu. Emocji nie wytrzymał Tim Clancy, który po kopnięciu Hoopera został odesłany do szatni.

Zwycięstwo na Fir Park pozwoliło Celticowi powrócić na drugą lokatę w tabeli. Jeżeli piłkarze Lennona wygrają zaległy mecz z Dunfermline, strata do lidera wynosić będzie dziewięć punktów. Wcześniej czeka ich jednak szalenie trudny wyjazd do Inverness. Gdy Celtic gościł tam po raz ostatni, gospodarze wygrali 3:2, odbierając nam szanse na zdobycie mistrzostwa Szkocji.

 

MOTHERWELL - CELTIC 1:2
Higdon 11 - Stokes 15, Hooper 80

 

MOTHERWELL (4-5-1): Randolph; Hately, Clancy, Craigan, Hammell; Humphrey (Daley 80), Lasley, Jennings (Carswell 73), Law, Murphy (Hutchinson 80); Higdon

CELTIC (4-2-3-1): Forster; Cha, Majstorovic, Rogne, Matthews; Wanyama, Kayal; Forrest (McGeouch 89), Commons (Hooper 62), Samaras (McCourt 76); Stokes

 

Mick WACHOWSKI

Źródło: własne
Dodaj komentarz:
kasai | 8 listopada 2011; 12:07
Wyleci albo nie wyleci a zwyciestwo to 3 pkt na ulicy nie lażą
matkol_4 | 7 listopada 2011; 16:54
To zwycięstwo już i tak nic już nie poprawi. Sytuacja Lennona jest taka, że po następnej większej wpadce z pewnością wyleci.... Cóż, kiedyś coś się musiało popsuć. Ja jednak jestem pod wrażeniem wyników Neila, które jako trener praktycznie bez doświadczenia odnosił z drużyną...
adam | 7 listopada 2011; 12:40
Żeby tylko Lennon nie popadł w euforię i nie spoczął na laurach.Każdy kolejny mecz to być albo nie być.
Celtic-88 | 6 listopada 2011; 21:08
Ma ktoś link do bramek? Teraz powinismy grać 3 napastnikami sammy hooper i stokes a w pomocy Ki kayal i FOrrest
Magnum90 | 6 listopada 2011; 20:50
Co do meczu,bez fajerwerków,ale w końcu wygrywamy :) Najważniejsze jest to aby jak najszybciej wrócili kontuzjowani zawodnicy i żebyśmy wrócili na drogę zwycięstw. Natomiast link jest bekowy,od razu widać,że to kibic stolców :)
Papryka | 6 listopada 2011; 17:36
Magic, to jest żałosne, dobra rada na przyszłość, nie podsyłaj nam tu już takich linków...
Efrain4 | 6 listopada 2011; 15:15
Następny mecz z Inverness będzie równie trudny.
Magic77 | 6 listopada 2011; 15:02
http://www.vidoevo.com/yvideo.php?i=Um4wcmdzcWuRpMEl0X0k&rangers-fan-on-the-x-factor&fb_source=message
Magic77 | 6 listopada 2011; 15:01
Huny muszą teraz przegrać z nami wszystkie derby i kilka remisów zaliczyć to może mistrzostwo zdobędziemy :)

Następny meczOstatni mecz

nieznany vs Celtic
31.07.2012 / 20:45 - nieznany

Tabela SPLTerminarz

1.Celtic 3884-2193
2.Rangers3877-2873
3.Motherwell3849-4462
4.Dundee United3862-5059
5.Hearts3845-4352
(zobacz całość)

Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia

nazwa alternatywna obrazka Gary Hooper. Król strzelców SPL

Sonda portalowaZawodnik miesiąca

Najładniejszą bramkę maja zdobył:
Anthony Stokes (z St Johnstone): 15%
Gary Hooper (pierwsza z Hearts): 5%
Gary Hooper (druga z Hearts): 0%
Gary Hooper (czwarta z Hearts): 45%
Gary Hooper (piąta z Hearts): 35%
Archiwum Wyniki   
160x600
PSG, Paris Saint Germain
Wszelkie prawa zastrzezone przez CelticPoland.com.
Projekt i wykonanie: Robert Laskowski
Kodowanie i podpięcie cms: QSky