WILLIE COLLUM BOHATEREM. SZALEŃSTWO NA NEW DOUGLAS PARK

Celtic rozegrał słabe spotkanie, ale gdyby nie kontrowersyjne decyzje Willie'ego Colluma, z pewnością zdobyłby trzy punkty. Mecz na New Douglas Park zakończył się niespodziewanym remisem, z którego cieszą się nie tylko gospodarze, ale i Rangersi.
Pierwsza niezrozumiała decyzja sędziego miała miejsce w 28. minucie. Martin Canning nie tylko znajdował się na spalonym, ale i uczestniczył w akcji, po której gospodarze zdobyli pierwszą bramkę. Pomocnik Hamiltonu zasłaniał Frasera Forstera, który w ostatniej chwili wybił piłkę przed siebie. Ta trafiła niestety w głowę Simona Mensinga, który umieścił ją w siatce.
The Accies wyszli na sensacyjne prowadzenie, a sfrustrowany Celtic walił głową w mur. Liczne ataki nie przynosiły żadnego powodzenia. Kibice liczyli, że wszystko zmieni się po przerwie. Kolejny cios od sędziego otrzymaliśmy jednak w 51. minucie, kiedy z boiska wyrzucony został James Forrest. – Bez przesady panie Collum. To był faul na żółtą kartkę – mówił po całym zdarzeniu zdziwiony komentator stacji SkySports.
Siły na boisku wyrównały się na szczęście niespełna kwadrans później, kiedy czerwony kartonik – za ostre wejście w Scotta Browna - otrzymał Jim McAllister. Celtowie atakowali i w 88. minucie powinni otrzymać rzut karny. W polu karnym przewrócony został Niall McGinn. Willie Collum nie tylko nie wskazał na jedenasty metr, ale i dał Irlandczykowi żółtą kartkę. Zdziwieni tą decyzją byli nie tylko kibice na trybunach, ale i sami komentatorzy. – Myślę, że większość arbitrów dałaby za to karnego, nie sądzisz? - Tak, bez dwóch zdań – powiedzieli.
Szkocki sędzia nie miał wyjścia dwie minuty później i tym razem musiał podyktować jedenastkę. Na bramkę zamienił ją po chwili Anthony Stokes. Do końca pozostało sześć minut i The Bhoys rzucili się do ostatecznego ataku. Sektor gości wybuchnął radością w 96. minucie. Stokes wpakował wówczas piłkę do siatki, ale gol został nieuznany. Sędziowie tłumaczyli się po meczu, że futbolówka dośrodkowywana przez Emilio Izaguirre opuściła boisko.
Celtic stracił niezwykle cenne dwa punkty, trwoniąc po części to, co udało się zdobyć w derbowym starciu na Ibrox. Przewaga nad Rangersami wzrosła do pięciu punktów. Nie zapominajmy jednak, że w trzech zaległych spotkaniach można zdobyć nawet dziewięć oczek.
HAMILTON - CELTIC 1:1
Mensing 28 - Stokes 90 (k.)
HAMILTON: (4-4-2) Cerny; Graham, Canning, McLaughlin (McAlister 63), Imrie; Skelton, Mensing, Gillespie (Wilkie 82), Buchanan; Hasselbaink (Casalinuovo 82), F Paixao.
CELTIC: (4-4-1-1) Forster; Wilson (McGinn 67), Rogne, Majstorovic, Izaguirre; Forrest, Ledley (Ljungberg 75), Kayal (Brown 59), Mulgrew; McCourt; Stokes.
Mick WACHOWSKI
Źródło: własneCeltic-88, lubisz oglądać padakę jaką zaprezentował wczoraj Hamilton? Jak tak zagrają z hunami będzie pogrom. Od 4:0 do około 7:0 dla Rangers, bo im sędzia będzie wręcz pomagać.
Sędzia Thomson będzie sędziować z Hibernianem? On też nas już oszukiwał, ale w OFD sędziował sprawiedliwie, więc powinniśmy się cieszyć.
Sędziowanie jest jakie jest, ale to my gramy i wbrew temu powinniśmy wygrywać. Ok skoro sędziowie są przeciw nam to powinniśmy wygrac skromnie 1:0 czy 2:0, a nie normalnie z takimi zespołami po 4:0 czy 5:0. Dajemy ciała niestety, a gra jest słaba.
Gra w derbach też była słaba niestety, mimo wygranej.
Jeszcze co do nieuznanej bramki. Nie kompromitujcie się pisząc, że sędzia gwizdnął spalonego!!! Gwizdnął faul gracza który blokował bramkarza (chyba Ljungberg )
Niestety nasza nieskuteczność jest dramatyczna i jak szybko nie wróci Hooper, to .....
Sędziowanie w Szkocji jest tragiczne ale nie ma co jęczeć i wszystko na nich zwalać tylko zacisnąć zwieracze i zapierdalać 2x mocniej żeby udowodnić że da się rozstrzygnąć wynik pomimo błędów sędziego.
O to generalnie mi chodziło...
kiedy Celtic był naprawdę bardzo silny panowie w czerni nie podskakiwali. Bowiem wiedzieli, że mamy na tyle mocną pakę, że sobie poradzimy. Obecnie jest inaczej.
Nie ma co patrzeć na błędy sędziego - to rzecz wpisana w piłkę nożną i tego nie zmienimy. Nie mamy prawa usprawiedliwiać tej kompromitacji błędami arbitra.
Prawda jest taka, że nie było pomysłu na grę i graliśmy słabo, a jeżeli tracimy punkty z takimi ogórkami to mistrza włóżmy między bajki.
Następny meczOstatni mecz
31.07.2012 / 20:45 - nieznany
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








Niech Hooper i Samaras szybko wracają, a zarząd jak najszybciej sprowadzi dwóch dobrych napastników. Jeden nie wystarczy, nawet jeśli Samaras zostanie.