Thompson: Musieliśmy to wygrać

Na dzisiejszej konferencji pomeczowej nie zjawił się o dziwo Neil Lennon, a Alan Thompson. Anglik oznajmił, że menedżer z powodu złego samopoczucia postanowił udać się wcześniej do domu.
Thompson przyznał, że wszyscy w Celticu zdawali sobie sprawę, że potyczka na Fir Park nie będzie łatwym spotkaniem. The Bhoys wychodzili na boisko mając 15 punktów straty do lidera - ekipy Rangers. Drużyna z Parkhead poradziła sobie jednak z ogromną presja i odniosła niezwykle cenne zwycięstwo.
- Aby móc jeszcze myśleć o mistrzostwie musieliśmy ten mecz po prostu wygrać - wyznał Thompson. - Jeśli dzisiaj nie udałoby nam się pokonać Motherwell, byłoby to praktycznie niemożliwe do osiągnięcia.
- Ostatnie dwa spotkania były bardzo ważne. Zarówno w czwartek, jak i dziś towarzyszyła nam ogromna presja. Gdy z Rennes szybko straciliśmy gola piłkarzom grało się dużo gorzej, ale nie dali za wygraną i zdołali zwyciężyć. Teraz jedynym o czym myślimy to przygotowania do kolejnego spotkania.
Thompon wypowiedział się także w ciepłych słowach o Paddym McCourcie, który w 77. minucie zmienił Georgiosa Samarasa. Anglik podkreślił zasługę Irlandczyka przy drugim trafieniu: - Ile razy on już to zrobił ? Paddy pomógł nam w tamtym roku z Dundee United czy St.Mirren. Jego zmiany to prawdziwy powiew świeżości.
38-latek dodał po chwili, że McCourt nie jest jedynie piłkarzem stworzonym do wchodzenia w końcówkach meczów: - Paddy zagrał dobre sześćdziesiąt minut w czwartek przeciwko Rennes, a w tamtym sezonie od pierwszych minut grał na Ibrox. Jeśli nadal będzie wnosił tyle do gry zespołu, to zacznie występować w pierwszym składzie - podsumował trener pierwszej drużyny.
Maciej HABUDA
Źródło: Sky SportsNastępny meczOstatni mecz
31.07.2012 / 20:45 - nieznany
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL







