Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.

Samaras: Potrzebujemy kibiców, a oni nas

Autor: Maciej Habuda | 11.11.2011 - 11:16

Georgios Samaras udzielił wywiadu Daily Record, w którym podkreślił, że kibice Celticu nie odwrócą się od piłkarzy, póki ci będą zostawiali swoje serce na boisku. 26-letni napastnik uważa, że każdy - także on sam - ma prawo do błędu.

 

Na Samarasa spada ogromna fala krytyki z powodu ciągnącej się od wielu miesięcy indolencji strzeleckiej. Mimo to jego notowania w ostatnim czasie wyraźnie wzrosły. Grek chwalony jest za liczne asysty oraz zaangażowanie w grę swojego zespołu.

- Nie da się uniknąć pomyłek - przekonuje były napastnik Manchesteru City. - Każdy z nas popełnia błędy, takie jak zła decyzja czy złe podanie. To normalne, nie jesteśmy przecież robotami.

 

- Uważam jednak, że gdy kibice widzą nasze poświęcenie i walkę na boisku, to nas wspierają. Kiedy mamy piłkę próbujemy rozegrać akcję najlepiej jak potrafimy, lecz gdy gramy ospale i popełniamy mnóstwo pomyłek, to normalne, iż fani są na nas źli. Po chwili jednak wracamy do lepszej gry i podnosimy ich na duchu - dodaje Georgios.

 

- Gdy graliśmy z Rennes na Celtic Park panowała świetna atmosfera. Kiedy po meczu poszedłem na testy antydopingowe rozmawiałem z prawym obrońcą przeciwników. Powiedział mi, że przez ostatnie dwadzieścia minut musiał zatykać uszy z powodu hałasu. Dodał, iż atmosfera była fenomenalna. Powiedziałem mu, żeby spróbował wyobrazić sobie co by było, gdyby na trybunach znalazł się komplet kibiców.

 

- Gdy stadion jest pełen, to gra nam się dużo lepiej, a przeciwnik ma większy problem z koncentracją. Mniej doświadczonym zawodnikom trudno jest sobie poradzić z taką presją. Właśnie tego potrzebujemy - wyznał były gracz Manchesteru City.

 

Samaras wypowiedział się także na temat wyników drużyny z ostatnich tygodni. Grek, podobnie jak Cha Du-Ri, uważa, iż ostatnie zwycięstwa pozwolą powrócić Celticowi do wysokiej formy z poprzedniego sezonu: - Myślę, że mecze z Rennes i Motherwell pokazały naszego ducha walki. Ostatnie tygodnie były dla nas trudne, wszyscy byli zdołowani wynikami. Mimo to wyszliśmy na boisko i pokazaliśmy nasz charakter.

 

- Przed meczem z Rennes powtarzaliśmy sobie, że musimy wygrać także dla nas samych. Wiedzieliśmy, że może nam to pomóc. Jesteśmy kolegami i codziennie się widzimy. Nie obchodzi nas co mówią inni. Staramy się wzajemnie wspierać podczas meczów. Nawiedziła nas plaga kontuzji i gramy w mocno przemeblowanym składzie. Kluczowi piłkarze jak Joe Ledley czy Charlie Mulgrew opuścili ostatnie mecze, lecz brakuje nam także Scotta Browna czy Emilio Izaguirre - oznajmił Grek.

 

- Popełnialiśmy błędy, lecz myślę, że ważniejsza była nasza walka i ciężka praca. To dzięki temu zwyciężaliśmy w dwóch ostatnich meczach. Nie pokonaliśmy Rennes z powodu świetnej gry czy szybszych niż zwykle wymian piłek. Udało nam się to, ponieważ stłamsiliśmy ich psychicznie. Według mnie w naszej grze było dużo więcej mocy niż u przeciwnika. Mówi się, że trzeba dawać z siebie sto procent. Według mnie w tym spotkaniu daliśmy z siebie jeszcze więcej.

 

Na koniec Grek został zapytany o sytuację Celticu w Lidze Europy. Dziennikarz zapytał rosłego napastnika o spotkanie z Atletico Madryt, które zostanie rozegrane jeszcze w listopadzie: - Atletico wygrało przed dwoma laty Europa League z Diego Forlanem i Sergio Aguero w składzie. Teraz mają Diego i Falcao, więc nadal są groźni.

 

- Atletico zawsze jest w szóstce najlepszych drużyn w Hiszpanii, lecz jeśli z nimi wygramy, to prawdopodobnie wyjdziemy z grupy. Stoi przed nami ogromna szansa i będziemy o to walczyć - podsumował Samaras.

 

Maciej HABUDA

Źródło: Daily Record
Dodaj komentarz:
kasai | 11 listopada 2011; 19:11
Człowiek jest omylny każdy ma prawo do błędu a z Udine trzeba pujść po bandzie
Celtic-88 | 11 listopada 2011; 14:26
A na Udinese to już moze Emilio wróci
Maciej Habuda | 11 listopada 2011; 13:55
Samaras się walnął i tyle :)
Mick Wachowski | 11 listopada 2011; 13:46
Jeśli wygramy to będziemy mieli punkt więcej od Atletico. Z tym że oni grają w ostatniej kolejce z najsłabszym w grupie Rennes, a ma mamy szalenie ciężki wyjazd do Udine. Tak więc wygrana nad Hiszpanami niczego nie rozstrzygnie.
.roni99 | 11 listopada 2011; 12:53
Jak to jeśli wygramy to prawdopodobnie wyjdziemy z grupy?

Następny meczOstatni mecz

nieznany vs Celtic
31.07.2012 / 20:45 - nieznany

Tabela SPLTerminarz

1.Celtic 3884-2193
2.Rangers3877-2873
3.Motherwell3849-4462
4.Dundee United3862-5059
5.Hearts3845-4352
(zobacz całość)

Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia

nazwa alternatywna obrazka Gary Hooper. Król strzelców SPL

Sonda portalowaZawodnik miesiąca

Najładniejszą bramkę maja zdobył:
Anthony Stokes (z St Johnstone): 15%
Gary Hooper (pierwsza z Hearts): 5%
Gary Hooper (druga z Hearts): 0%
Gary Hooper (czwarta z Hearts): 45%
Gary Hooper (piąta z Hearts): 35%
Archiwum Wyniki   
160x600
PSG, Paris Saint Germain
Wszelkie prawa zastrzezone przez CelticPoland.com.
Projekt i wykonanie: Robert Laskowski
Kodowanie i podpięcie cms: QSky