Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.

OŚMIESZONA DEFENSYWA I UMIEJĘTNOŚCI TRENERSKIE LENNONA

Autor: Mick Wachowski | 18.09.2011 - 15:27

The Bhoys zagrali katastrofalnie w defensywie i nie zasłużyli na wywiezienie punktów z Ibrox Park. Dzisiejsza porażka z odwiecznym rywalem oznacza, iż Celtic traci do Rangersów aż cztery punkty w tabeli Scottish Premier League.

Drużyna Neila Lennona przystępowała do tego meczu chcąc przełamać fatalną passę, która ciągnie się już od 2007 roku. W poprzednich czterech latach w pierwszych derbach nowego sezonu górą byli zawsze The Gers. Także ten mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia aktualnych mistrzów Szkocji. W 23. minucie Kelvin Wilson wybił piłkę tuż pod nogi Stevena Naismitha, a pomocnik gospodarzy umieścił piłkę w siatce.

Mimo że Celtic raził nieporadnością w defensywie, dziwnym trafem zakończył pierwszą połowę na prowadzeniu. Sygnał do ataku dał w 34. minucie Gary Hooper, który po idealnym dograniu Scotta Browna wpakował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą katastrofalny błąd popełnił natomiast Allan McGregor, przepuszczając strzał Badra El Kaddouriego pod brzuchem do własnej siatki.

O tym, iż prowadzenie Celticu było tak naprawdę przypadkowe, przekonaliśmy się w drugiej odsłonie tego spotkania. Już minutę po wznowieniu gry w poprzeczkę trafił Steven Davies. W 55. minucie do wyrównania doprowadził natomiast Nikica Jelavic. Zupełnie niepilnowany Chorwat uderzył piłkę głową i skierował ją do siatki obok bezradnego Frasera Forstera. Celtic popełniał katastrofalne błędy w defensywie i już po chwili kolejną bramkę powinien zdobyć Kyle Lafferty. Fatalnie we własnym polu karnym zachował się El Kaddouri i dograł piłkę do wspomnianego Irlandczyka, który zaprzepaścił sytuację sam na sam z bramkarzem.

Kluczowym momentem tego spotkania okazała się być 66. minuta, kiedy jedną z nielicznych okazji stworzył sobie Celtic. Glenn Loovens uderzył wówczas piłkę w słupek. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na The Bhoys już kilkadziesiąt sekund później, gdy wspomniany Lafferty - przy wielkiej pomocy naszej defensywy - zdobył gola na wagę strzech punktów dla Rangers.

Celtic, który kończył mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Charlie’ego Mulgrew, nie odrobił już strat i musiał przełknąć gorycz kolejnej porażki. Ostatni cios w serca kibiców przyjezdnych wbił w 92. minucie Naismith, ustalając wynik meczu na 4:2.

RANGERS - CELTIC 4:2
Naismith 23, 90, Jelavic 55, Lafferty 67 - Hooper 34, El Kaddouri 41

Czerwona kartka: Mulgrew 75

CELTIC (4-4-2) Forster; M. Wilson, K. Wilson, Loovens, El Kaddouri (Stokes 63); Brow (Forrest 75) Ki, Kayal, Mulgrew; Samaras (Bangura 83) Hooper

RANGERS (4-4-2) McGregor; Whittaker, Goian, Bocanegra, Papac; Naismith, Davis, Edu, Wylde; Lafferty (McCulloch 81) Jelavic (Healy 90)

 

Mick WACHOWSKI

Źródło: własne
Dodaj komentarz:
Paulo | 19 września 2011; 18:45
Ja wciąż uważam, że grajków na te finanse mamy dobrych, poza kilkoma wyjątkami: K.Wilson, Loovens czy też Bangura (uważam że to będzie porażka).
Jednak nie są oni poukładani, nie mają zgrania mimo tylu miesięcy wspolnego grania i kompletnie zero pomysłu na grę.
- Nie mamy pressingu,
-nie mamy utrzymywania się przy piłce
- brak kilku szybkich wymian piłki,
-zero konceptu na stałe fragmenty gry,
-zero kontry
Za to w każdym meczy widać:
-brak całkowitego zaangażowania,
-brak spokojnego wyprowadzenia piłki z naszego pola karnego
-brak koncentracji
-indywidualne popisy, które dość szybko się konczą
-brak gry bez piłki
-ogólny chaos
-znaczy spadek formy czołowych piłkarzy: Forster, Kayal, Commons, Stokes, Hooper, Ki

A kto za to ponosi odpowiedzialność? Wciaż powtarzam, że kilka wygranych meczów z ogórkami SPL o niczym nie świadczy. Śląsk też ich eliminuje :) A istotne potyczki to po prostu dno.
.roni99 | 19 września 2011; 16:59
Szczerze mówiąc to stałem murem ciągle za Lennonem ale do dnia wczorajszego...Dziękujemy za zasługi Lennona-świetnym piłkarzem byleś ale to nie oznacza ze również świetnym trenerem...Według mnie czas tego pana dobiegł już końca w naszym klubie na stanowisku trenera-jako asystent owszem przydałby się ale nie jako 1trener...ale najgorsze jest to ze zarząd go nie zwolni a jak już to zwolni go gdy już nie bd na to czasu...gdy Rangersi odpłyną sobie tym statkiem o którym Mick pisał w poprzednim sezonie...Czas na zmiany jest teraz!Teraz jest ostatni dzwonek na zmianę trenera...i nie na jakiegoś Mowbray'a tylko kogoś kto zna się na tym fachu.Taka jest obiektywna prawda...
Mick Wachowski | 19 września 2011; 14:35
Absolutnie się zgadzam Papryka.

Przypominam komentarze pod tym artykułem:

http://celticpoland.com/news/Siedem-grzechow-glownych-Celticu-menedzer-1997

Westendcfc, Maciek_ czekam z niecierpliwością co macie teraz do powiedzenia.
Papryka | 19 września 2011; 14:27
Praca Lennona w Celticu: Rok temu porażka 3-0 z Bragą i wymęczone 2-1 w meczu o pietruszkę u siebie. Potem miał być łatwy spacerek z Utrechtem. Udało nam się wygrać na własnym terenie 2-0 tylko po to, by w rewanżu SKOMPROMITOWAĆ się przegrywając z przeciętniakiem holenderskim ze środka tabeli Eredivise. Wszyscy jednak ufaliśmy Lennonowi. Dlaczego? Sentyment, dobre wyniki w lidze, on dopiero zaczynał budować nasza drużynę. Zaczął się nowy sezon. Byliśmy w nim drużyną lepszą od Rangersów, z którymi trzykrotnie graliśmy na Ibrox, nie ponosząc żadnej porażki! I gdy już byliśmy drużyną mająca w kieszeni majstra, pokazało się jak niedoświadczoną drużynę zbudował Lennon... Na ostatniej prostej będąc 100 metrów od mety i mając 110 metrów za sobą Rangersów zaczęliśmy z podniesionym czołem maszerować do mety z wiadomym z resztą skutkiem. Ale to nie był koniec! To był dopiero początek...


Drużyna budowana przez lennona, mająca już dobre półtora roku drugi raz próbuje swoich sił w Europie. Mamy szczęście! Trafiamy na jakiegoś słabeusza ze Szwajcarii :) Kibice Celticu w pierwszym meczu oczekuja 2-3 bramkowe zwycięstwa, aby można było grać w Szwajcarii na luzie. Kończy się tylko bezbramkowym remisem. pech? Jasne, ze pech. Jedziemy do Szwajcarii, ale coś nam nie wychodzi. Już w 2 minucie przegrywamy 1-0 i gramy w dziesiątkę. Jest już po meczu. Sion do końca meczu grał jak na treningu i wygrał z Celticiem 3-1. Po meczu: lennon: Piłkarze zagrali wspaniale. Ledley: Zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze. Cóż za ambicja! Ale jednak! Jesteśmy w LE!!! Zasłużyliśmy przecież w stu procentach na ten awans!


Pierwszy mecz w grupie z Atletico.
Przed meczem:
Ledley: Jedziemy po trzy punkty!
Po meczu:
Lennon: Jeśli zagramy tak w derbach, będę zadowolony.
Co??? PRZECIEŻ PRZEGRALIŚMY 2-0 PO FATALNEJ GRZE! Straciliśmy gola już w 2!!! minucie i Atletico do samego końca meczu grąło na stojąco! Gdyby zagrali z pełnym zaangażowaniem to 6-0 mieliby w kieszeni z całą pewnością! Mimo, ze oddali nam chwilami pole gry, my nic z tym nie zroibliśmy! Fatalnie graliśmy! FATALNIE!
Rangersi również LE przegrali wsyzskto co mogli - i to z kiM! Z Malmoe i Mariborem! A my gramy z nimi w pierwszych derbach sezonu jak amatorzy. Dziki fart, dzięki któremu prowadzimy do przerwy 1-2 towarzyszy nam przez calutkie spotkanie, a mimo to przegrywamy 4-2 w fatalnym stylu...
Podsumowanie pracy Lennona:
-kilka wtop w lidze i Pucharze (odpadnięcie z drugoligowcem)
-siedem meczów w europejskich pucharach, z czego 2 wygrane, 1 zremisowany i 4 przegrane (obiektywnie patrząc 5 z 7 to mecze kompromitujące)
-druzyna zbudowana przez Lennona w decydującej fazie sezonu ulega ogórkom w fatalnym stylu ( zero zaangażowania, chęci)
-kompromitacje w najważniejszych meczach

SUKCESY PO PÓŁTORAROCZNEJ PRACY:
Puchar Szkocji?...
...brak...
NIe jestem porywczy i nie rzucam słów na wiatr, ale dzieję się źle, wręcz jest fatalnie. Pora na zmiany.
amikowiec87 | 19 września 2011; 13:23
pod koniec zeszłego sezonu był sondaż i wielu użytkowników chciało aby Lennon został, a dziś po porażce wszyscy piszą, że go nie chcą! nie oszukujmy się, jak napisał klf została tylko nazwa z tych drużyn, gdzie te czasy że Celtic wygrywał z Man Utd i Milanem, dziś przegrywa z FC Sion. Co do Lennona ja go osobiście lubię, jest związany z klubem od wielu lat i narazie nie wyobrażam sobie innego trenera. Uważam że go rozliczyc trzeba po sezonie
MUCHA | 19 września 2011; 01:40
@amikowiec87

skąd wniosek ze Lennon jest dobrym trenerem?
klf | 19 września 2011; 01:07
Rangers jest cienki jak dupa węża. Klapa z Malmo FF, klapa z ogórkami z Mariboru. Teraz pakuje nam 4 bramki. Czas spojżeć prawdzie w oczy. Niestety w obecniej sytuacji z Celtiku została już tylko nazwa. (z resztą z hunów tak samo). Smutne to, ale prawdziwe.
Na arenie eoropejskiej liga szkocka sięgneła dna.
My jakoś gramy awanasując psim swędem do LE, ale prezentując taki poziom, tak szybko jak zaczęliśmy tak szybko skończymy grę w LE.
Celtic O'Neila, czy wczesnego Strachana taki dzisiejszy Rangers to by puknął ze 3-0 i byłoby po sprawie.
Ale mamy co mamy, czyli niezły pasztet.
amikowiec87 | 18 września 2011; 22:26
szkoda gadać, najbardziej mnie smieszą ludzie, którzy teraz piszą potrzeba Strachana, a 3 lata temu go wyzywali!!! ludzie żal mi was Lennon to dobry trener, ale z pustego Salomon nie naleje, mamy słaby skład i tyle
Green Bhoy | 18 września 2011; 22:26
Zmieńcie te zdjęcia bo za bardzo się niebiesko zrobiło na tej stronie.
TrueCelt | 18 września 2011; 21:50
Cóż.... przytoczę opinię jaka krążyła w krakowskim Irish Pubie :

ANI LENNON, ANI McCOIST NIE POWINNI TRENOWAĆ SWOICH DRUŻYN

dziekuje, dobranoc

PS.

Pozdro dla Alana i ekipy z Rangerspoland.com.pl za wspólne ogladanie meczu!!!
omodok29 | 18 września 2011; 20:24
nie czytalem komentow ponizej bojestichod ****a.

dzisiaj wygrala druzyna lepsza -masakra jest to ,ze byla nia druzyna orange bastards!!-no ale taka prawda!!!

kolejna tragedia jest to,ze najlepszym pilkarzemw moich oczach na murawie byl ten ,ktorego zawsze najszybciej bym sie pozbyl - a mianowicie JESUS SAMARAS

Trenejro- NIECH DALEJ SIEDZI NA FOTELIKU i czeka na kartofle z kopca zanim podniesie zasrana dupe po utracie bramki i zacznie utawiac swoja druzyne

obrana-totalne dno
pomoc- mierny
atak-trzy plus

hail,hail
13damned13 | 18 września 2011; 20:21
Coś złego dzieje się z drużyną i trzeba to jak najszybciej zmienić... według mnie zaczynając od sztabu trenerskiego... Potrzeba nam kogoś takiego, jak parę lat temu G. Strachan.
W Celticu jest kryzys, ale wierzę, że drużyna z niego wyjdzie i to jak najszybciej :)
Mati Juda | 18 września 2011; 20:13
Coś na osłodę tego ponurego dla nas dnia http://www.youtube.com/watch?v=TDL02f86Z6Y

YNWA!!!
'monthehoops | 18 września 2011; 19:57
Dziwi mnie że wszyscy piszą tylko o defensywie. Obrona zagrała katastrofalnie( albo i gorzej) a co zrobili pomocnicy? Środek pomocy był bardziej dziurawy od obrony, wchodzili w naszych jak w masło. Atak też ekstra, jeden strzela zamiast do bramki to w drugiego... Nie ma co mówić, Lennon musi wstrząsnąć. Najlepiej wymienić pol składu i dać pograć młodszym, którym będzie sie bardziej chciało od tych 'gwiazd; ala Kayal, którzy po tamtym sezonie zeszli na psy
'monthehoops | 18 września 2011; 19:48
Dziś WSZYSCY( wyjatek Mulgrew ktory dawal z siebie wszystko ) grali slabo albo beznadziejnie. Przy bramkach winna jest obrona, bo obroncy maja bronic a napastnicy ATAKOWAĆ. Samaras tradycyjnie fauluje, traci i jak bezradny leszcz rozkłada ręce. Strzela w ważnych meczach raz na rok, większość sytuacji chrzani seryjnie.

I tak większość będzie go broniła bo przy wzroście prawie 2 metry wygra co mecz dwie główki i kilka razy się przewróci. Napastnik jest od strzelania goli a ile ich w tym sezonie strzelil pacynka ?
Isov | 18 września 2011; 19:15
@monthehoops - rozumiem że pacyna zawalił też wszystkie bramki ?

Ogólnie mecz to było całkowite obnażenie braków defensywnych, dziwię się czemu na mecz nie wszedł Wanayama, Matthews czy od biedy Commons. Jak dla mnie na plus tylko trójka Brown, Hooper, Samaras gdzie przynajmniej próbowali coś zrobić.
lesiu2802 | 18 września 2011; 18:34
Beznadziejnie. :/ Wpierw Celtic, potem Liverpoolu. :(
'monthehoops | 18 września 2011; 18:14
Ok byla tak samo beznadziejna, nie wiem co sie stalo z ekipa z tamtego sezonu. mial byc progres a jest niesamowity regres. Lennon nie potrafi wpoić podopiecznym wartości które sam na boisku prezentowal
Redakcja | 18 września 2011; 17:59
'monthehoops, nie przeklinamy. Ostrzeżenie.
TheArturek1995 | 18 września 2011; 17:51
No rzeczywiście gra za Mowbraya nie była gorsza. St.Mirren 4-0 Celtic ! Dziękuje za takie wyniki. Lennon tak ogromnej kompromitacji jeszcze nie miał w SPL.
'monthehoops | 18 września 2011; 17:07
Nie wiem jak wy ale ja podczas meczu mało nie usnąłem. Co chwila jednak poziom meczu wybijał mnie z rytmu i wybuchałem salwami śmiechu. Taki Larsson, Petrov Naka czy Boruc by się obrazili że tacy piłkarze jak oni ubierali tą samą koszulkę co obecne patologi.
Wszyscy tak naprawdę mają w dupie Celtic, jak w meczu o taką stawkę może nie być ŻADNEGO zaangażowania? Jebac umiejętności, ale walka musi być do końca. A nasi dziś na stojąco cały mecz. Co robili na boisku Brown(z wyjątkiem braki) z Ki? Pacyna z Grecji tradycja, na niego już nie mam sił. Loovens z K. Wilsonem za dzisiaj powinni wyjebac do kamieniołomów bo football definitywnie nie jest dla nich.
Dno dno i jeszcze raz dno, z Lennonem nic więcej nie ugramy . Nawet za Mowbraya gra nie była gorsza ..

pzdr
pawellodz123 | 18 września 2011; 17:02
bez przesady , lennon zawalił ale nie trzeba go aż tak skreślać może się poprawi i nie trać cierpliwości do celticu bo celticowi bd wierny do końca życia . Na Zawsze Celtic !!!
Mati4444 | 18 września 2011; 16:36
Lennon nie nadaje się kompletnie
Mati4444 | 18 września 2011; 16:30
bez sensu oglądać ciągle jak przegrywamy, trace cierpliwość i zaufanie do tej drużyny
wallian | 18 września 2011; 16:04
Pomimo starań sędziego przegraliśmy...
patryk11 | 18 września 2011; 16:02
No niestety potwierdziło się stwierdzenie, że nasza "drużyna", to kilkunastu najemników. Zero ambicji, zero zaangażowania, zero chęci. Fatalny K.Wilosn, M. Wilson, Ki, Kayal. Nie było walki, oprócz kilku chamskich zagrań. Jeżeli nasi środkowi pomocnicy nie potrafią zdominowac fragmentów boiska, gdzie gra najbardziej leniwy zawodnik w całej lidze (Edu), to nie mam pytań. Ki i Kayal wybitnie unikali gry. M Wilson w ogóle jest w innym świecie, Kelvin i Loovens, to chyba nie będę ich pogrążał. El Kaddouri też nie dawał rady momentami, ale nadrabiał wolą walki. Na plus Samaras, Hooper miał przebłyski i .... i ... no i tyle. Brown bez przekonania. A zmiany.... To przechodzi już ludzkie pojęcie. Zawodnicy, którzy weszli nie wnieśli nic, absolutnie nic. Bangura zamiast zapierdzielac, jak graliśmy w 10, to zaliczył dwie straty i głowa na dół. Stokes wszedł i już go nie widziałem. Forrest osrany, więc w ogóle nie ma o czym mówic.
CelticFans | 18 września 2011; 16:01
ma ktoś może stronkę z fotami naszej trybuny / oprawy etc. ( nie chodzi mi o zdjęcia komórkowe )
MUCHA | 18 września 2011; 16:00
Lennon chyba za dużo nagrał sie w FM'a :]
Magic77 | 18 września 2011; 15:58
Ciekawe kiedy rangersi ogłoszą upadłość?
pinnacle | 18 września 2011; 15:58
Co się dzieje z Commonsem? Dlaczego w tym meczu nie znalazł się nawet na ławce? Ma w lidze 3 asysty, od tego feralnego karnego Lennon jakby stracił do niego zaufanie, zapominając kto ciągnął ten zespół w poprzednim sezonie... Jak piłkarz ma odbudować pewność, jeśli manager notorycznie nie daje mu szans i skreśla go tak wcześnie.
Maciej Habuda | 18 września 2011; 15:56
Artur/// Mi się wydaje, że po zejściu El Kadduriego na lewą obronę zszedł Mulgrew, a jego miejsce zajął Samaras. Oznacza to, że dalej graliśmy 4:4:2 tylko bardziej ofensywnie gdyż mimo wszystko Samaras włączał się w akcje jak podwieszony napastnik.
Magic77 | 18 września 2011; 15:55
Ciekawe, co Lennon powiedział w przerwie zawodnikom, żeby przegrali :/
Joker | 18 września 2011; 15:54
Bo Lennon to niezwykle oddany, lojalny trener pośwęcony Celticowi. I poprostu szkoda zwolnić człowieka. Ale moim zdaniem nie powinno zatrudniać się wielkich kibiców a pożądnego neutralnego trenera. Paiętacie Strachana? On nie był nigdy nie przyznawał się do kibicowania Celticowi, nie gra tu również. Nie mam zdania czy Lenny powinien zostać czy odejść choć czuje żę jeżeli zostanie to poprostu bdziemy się prezentowali tak jak obecnie i trzeba będzie liczyć na szczęście.
Jay1 | 18 września 2011; 15:53
Wg mnie to Samaras wcale nie gra lepiej jak kiedyś .. po prostu reszta naszych grajków prezentuje się o poziom niżej ^^
MUCHA | 18 września 2011; 15:50
Zmienił El Kaddouriego bo pracował na czerwoną kartkę. Jak pisałem po pierwszym meczu ze Sionem że Lennon powinien odejść wszyscy chcieli mnie zjeść. Dlatego teraz nie wypowiadam się na ten temat w ogóle i cierpliwie czekam aż większość z Was w koncu przekona się o tym że jednak powinien odejść.
TheArturek1995 | 18 września 2011; 15:49
Zmienił go Lennon ponieważ postawił na ofensywę. Wtedy Mulgrew przeszedł na jego miejsce i graliśmy formacją 4-3-3!
CelticFans | 18 września 2011; 15:46
brawa dla obrony. Może i byśmy wygrali gdyby nie ta obrona... Jedynie plus dla El Kaddouri'ego , nie wiem czemu go zmienił.
Joker | 18 września 2011; 15:43
Powiem szczerze zę okrponie zawiodłem się na naszej grze. Kurcze panowie McCoist to trener nieopierzony ale i tak okazał się dużo lepszy niż Lenny, który głowy na karku od początku tego sezonu nie ma. NIestety nasi oponenci grali duż lepiej i trzeba im to przyznać, nasza obrona cała do wymiany ale inne formacje też zawiodły. Mamy takz konkurencje na środku pomocy a Ki był dziś niewidoczny i spowalniał akcje. Brown nie jest typowym skrzydłowym. Bangura zaliczył tylko straty a Stokes wszedł i stał się czowiekiem widmo. NAprawde Samaras ostatnio zaczłą się wybijać na tle innnych zawodników. Myśle żę potrzebna jest kompletnie inna filozofia prowadznia zespołu bo Lennemu zaczęły kończyć się pomysły
minerito | 18 września 2011; 15:34
Zastanawiające było to, że po raz pierwszy od wielu spotkań między Rangersami i Celtikiem to nasi częściej faulowali, i byli bardziej brutalni, chyba wiedząc kto będzie sędziował ten mecz, i zamiast to wykorzystać, Mulgrew co chwilę specjalnie faulował, nie wiem co on chciał osiągnąć.

Nasza obrona to dno, jakiś czas temu jeździli tak po McManusie i Caldwellu podczas spotkań z Barceloną, tyle że dwaj wspomniani obrońcy na OFD coś jeszcze prezentowali, a taki K. Wilson po prostu się nie nadaje na taki poziom gry. Z takimi błędami czarno widzę LE w naszym wykonaniu.

Inną kwestią jest obsada bramki. Walczyliśmy podczas okna transferowego o tego Forstera, a on przy wszelkich bramkach dla Gers od kilku spotkań nawet się nie rusza, i nie próbuje. Lepszy jest już Allan McGregor, który w ogólnym rozrachunku mimo tej szmaty gra pewnie.

Bramkarz + Obrona do wymiany.
stynek90 | 18 września 2011; 15:31
Szkoda słów. Lenon powinien już zrezygnować i zająć się czymś innym.

Następny meczOstatni mecz

nieznany vs Celtic
31.07.2012 / 20:45 - nieznany

Tabela SPLTerminarz

1.Celtic 3884-2193
2.Rangers3877-2873
3.Motherwell3849-4462
4.Dundee United3862-5059
5.Hearts3845-4352
(zobacz całość)

Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia

nazwa alternatywna obrazka Gary Hooper. Król strzelców SPL

Sonda portalowaZawodnik miesiąca

Najładniejszą bramkę maja zdobył:
Anthony Stokes (z St Johnstone): 15%
Gary Hooper (pierwsza z Hearts): 5%
Gary Hooper (druga z Hearts): 0%
Gary Hooper (czwarta z Hearts): 45%
Gary Hooper (piąta z Hearts): 35%
Archiwum Wyniki   
160x600
PSG, Paris Saint Germain
Wszelkie prawa zastrzezone przez CelticPoland.com.
Projekt i wykonanie: Robert Laskowski
Kodowanie i podpięcie cms: QSky