McCulloch: To był przypadek
Na temat kontuzji Berama Kayala wypowiedział się dziś zawodnik Rangersów - Lee McCulloch. To właśnie z powodu starcia z pomocnikiem The Gers reprezentant Izraela wypadł z gry na co najmniej cztery miesiące. Celtic będzie musiał poradzić sobie bez 23-latka do końca tego sezonu.
- To wcale nie było zamierzone zagranie. Wydaje mi się, że powtórki telewizyjne to udowodniły. Nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić i tak samo było tym razem. Obaj atakowaliśmy piłkę, a Beram nabawił się urazu w dość niefortunny sposób - przekonywał pomocnik The Gers.
- Myślę o nim i jestem pewien, że wróci silniejszy. Z całego serca życzę mu wszystkiego najlepszego. Wszystkie pomówienia, że specjalnie go zaatakowałem są niedorzeczne.
- Jestem niezmiernie zadowolony, że poparł mnie nawet Neil Lennon, mówiąc, że było to przypadkowe zdarzenie. On jeszcze niedawno biegał po boisku i wie, że takie rzeczy się zdarzają. Bardzo chciałbym mu podziękować za to co powiedział, bo wielu ludzi ciągle mnie obwinia- podsumował Lee McCulloch.
Maciej HABUDA
Źródło: Sporting LifeNastępny meczOstatni mecz
22.05.2012 / 20:45 - Carrow Road
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








