MIAŁO BYĆ TRUDNO, A BYŁ SPACEREK

Wyborna passa Celticu zdaje się nie mieć końca. Drużyna Neila Lennona zrewanżowała się Hearts za wcześniejszą porażkę w Edynburgu, aplikując dziś aż cztery gole. Dzięki szesnastej krajowej wygranej z rzędu przewaga nad Rangers wzrosła ponownie do czterech punktów.
Nie wiadomo jak potoczyłyby się losy tego spotkania, gdyby gospodarze znaleźli się po kilkudziesięciu sekundach na prowadzeniu. Piłka po strzale jednego z zawodników Serc przekroczyła prawdopodobnie linię bramkową, jednak nie zauważyli tego sędziowie, którzy nakazali kontynuować grę. Akcja szybko przeniosła się na drugą stronę boiska i nie minęła minuta, a The Bhoys cieszyli się z gola na 1:0. Szczęśliwcem, który skierował piłkę do siatki, okazał się być Scott Brown. Kapitan Celticu, który zdobywał bramki w trzech poprzednich spotkaniach, dopadł do futbolówki odbitej od Georgiosa Samarasa i nie miał problemów z pokonaniem bramkarza gospodarzy.
Hearts starało się nawiązać wyrównaną walkę z The Bhoys, ale nie stwarzało większego zagrożenia pod bramką Frasera Forstera. Zabójczo skuteczni byli za to piłkarze Lennona, którzy podwyższyli wynik w dwudziestej minucie spotkania. Jamie'ego MacDonalda, po przepięknym strzale pod poprzeczkę, pokonał tym razem Victor Wanyama. Piłkę do pustej siatki skierował natomiast Joe Ledley, który w 31. minucie - dzięki przepięknej szarży na skrzydle w wykonaniu Samarasa - zdobył gola na 3:0.
The Bhoys nie zwalniali tempa także po zmianie stron, a walijski pomocnik mógł zdobyć swojego drugiego gola. Na drodze Ledleya stanął jednak tym razem słupek. Znacznie więcej szczęścia miał w 60. minucie Gary Hooper, który dołożył nogę i z niespełna metra wpakował piłkę do bramki. Asystę przy trafieniu Anglika zaliczył Wanyama.
Swojego debiutu w biało-zielonych barwach doczekał się dziś Paweł Brożek. Polak pojawił się na boisku na niespełna dwadzieścia minut, ale nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką rywala. Na jego usprawiedliwienie trzeba jednak dodać, iż Celtic skupił się w końcówce na rozgrywaniu piłki w środkowej części boiska. Jedyny warty odnotowania strzał oddał zza pola karnego Georgios Samaras.
Z powodu wygranej na Tynecastle przewaga nad Rangers wzrosła ponownie do czterech punktów. Piłkarze Celticu muszą jednak mieć się na baczności i nie dopuścić do tego, by zlekceważyć kolejnych rywali. W sobotę na Parkhead zawita Inverness. Nie ulega wątpliwości, że Górale zrobią wszystko, by zrewanżować się The Bhoys za wcześniejszą porażkę w Scottish Cup.
HEART OF MIDLOTHIAN - CELTIC 0:4
Brown 3′, Wanyama 20′, Ledley 31′, Hooper 60’
CELTIC: Forster; Matthews, Rogne (Majstorovic 64’), K. Wilson, Mulgrew; Forrest, Brown (Brożek 73’), Wanyama, Ledley; Samaras, Hooper (Stokes 66’)
Mick WACHOWSKI
U nas ktokolwiek by nie wszedł to daje coś pozytywnego do gry :)
No cóż tak to jest jak się do pracy chodzi.
Gratulacje 16 wygranej na krajowym podwórku i oby tak dalej.
ktoś pamięta jaka jest najdłuższa seria w historii?
Gol Browna
http://www.metacafe.com/watch/8070780/broony_0_1/
Gol Wanyamy
http://www.metacafe.com/watch/8070792/victor_0_2/
Gol Ledleya
http://www.metacafe.com/watch/8070834/0_3_ledley/
Gol Hoopera
http://www.metacafe.com/watch/8070958/hooooooooooooooooooooper_0_4/
"Didn't mention it to Neil Lennon, but the treble is on!"
:)
PS: to pierwsze co napisałem tutaj O.o
Następny meczOstatni mecz
22.05.2012 / 20:45 - Carrow Road
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








szacunek sie nalezy wobec kazdego dlatego grajmy swoje a srers niech sobie traca punkty z kim chcą- wazne by Nasza gra dawała Nam satysfakcje, 3 pkt. i lepsza forme z meczu na mecz:)))
HAI HAIL HAIL!!!