Ledley: Nic nie jest przesądzone
Autor jedynej bramki przeciwko Rangers, Joe Ledley nie krył swojej radości z powodu zwycięstwa oraz jednoczesnego awansu na pozycję lidera Scottish Premier League.
Walijczyk podkreśla jednak, że walka o mistrzostwo nie dobiegła jeszcze końca. Przewaga Celticu nad Rangers wynosi dwa punkty, a do rozegrania pozostało siedemnaście spotkań ligowych.
- Nie możemy zapominać, że zespół McCoista jest naprawdę silny. Nie mam złudzeń, że Rangers zostaną w wyścigu o mistrzostwo do samego końca sezonu. Nawet jeśli podtrzymamy udaną serię zwycięstw, wciąż będziemy czuli ich oddech za naszymi plecami - uznał Ledley.
- Wiemy jednak, że wszystko zależy teraz od nas samych. Chcemy tylko utrzymać obecną formę i odnosić zwycięstwa w kolejnych spotkaniach. Wczoraj myśleliśmy jedynie o zdobyciu trzech punktów, a to, że awansowaliśmy na fotel lidera to zupełnie inna sprawa. Oczywiście bardzo się z tego cieszymy. Z drugiej strony to tylko dwa punkty przewagi, więc wszystko może się zdarzyć.
Ledley opowiedział także o zdobytym przez siebie golu, który zaważył na losach środowego spotkania: - To wspaniałe uczucie trafić do siatki w meczu z Rangers. Jestem szczęśliwy tym bardziej, że moja bramka dała nam cenne zwycięstwo. Dośrodkowanie Charlie’ego było wręcz idealne i cieszę się, że udało mi się pierwszemu dopaść do piłki - zakończył.
Mick WACHOWSKI
Następny meczOstatni mecz
22.05.2012 / 20:45 - Carrow Road
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL








