FORMA BYŁA JUŻ W ŚRODĘ. TERAZ WRÓCIŁA SKUTECZNOŚĆ

Najmniejszych problemów nie sprawiło Celticowi sobotnie spotkanie przeciwko St. Mirren. Piłkarze Neila Lennona rozbili rywala 5:0, a hat-trickiem popisał się Gary Hooper. Na listę strzelców po raz pierwszy w sezonie wpisał się także Georgios Samaras. Piąte ligowe zwycięstwo z rzędu jest dobrą prognozą przed środowym spotkaniem w Europa League z Atletico Madryt.
Wynik meczu na Celtic Park otwarty został już w 4. minucie. Samaras urwał się wówczas obrońcom, wbiegł w pole karne i mocnym strzałem skierował piłkę do siatki. Craig Samson musnął co prawda futbolówkę rękawicami, ale nie zdołał zapobiec utracie gola. Celtic - podobnie jak w środowym meczu przeciwko Dunfermline - szybko poszedł za ciosem i już po kilku minutach było 2:0. Autor pierwszego gola zagrał na skrzydło do Anthony’ego Stokesa, a Irlandczyk dośrodkował wprost do wbiegającego Gary’ego Hoopera. Anglikowi nie pozostało nic innego jak dołożyć nogę i z niespełna metra wpakować piłkę do siatki.
Zadowolony z korzystnego rezultatu Celtic wyraźnie spuścił z tonu i w kolejnych minutach z dużo mniejszym animuszem atakował bramkę rywala. Futbolówka znalazła drogę do bramki po strzale Stokesa, ale sędzia odgwizdał słusznego spalonego. Większego zagrożenia nie stwarzali z kolei przyjezdni, którzy liczyli przede wszystkim na byłego napastnika The Bhoys - Paula McGowana.
Celtic rzucił się do ponownego ataku po przerwie. Piłkarze Neila Lennona, mając w pamięci niezadowolenie kibiców po środowym zwycięstwie 2:1, zdobyli kolejne trzy bramki. Już kilka sekund po wznowieniu gry doskonałą sytuację zepsuł Hooper - przegrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem rywala. Anglik poprawił jednak swoją skuteczność i w przeciągu czterech minut strzelił dwa gole, zdobywając w ten sposób hat-tricka.
Ostatnie słowo w tym meczu nie należało jednak do Hoopera, a do młodego Dylana McGeoucha. Zawodnik, który trafił na Parkhead z Ibrox Park, przebiegł z piłką pół boiska i po zmyleniu defensywy strzałem przy słupku ustalił wynik na 5:0.
Dzięki sobotniej wygranej strata do lidera stopniała do zaledwie czterech punktów. Dystans ten zwiększy się jednak, jeśli Rangersi pokonają w niedzielę Kilmarnock.
CELTIC - ST. MIRREN 5:0
Samaras 4, Hooper 8, 53, 57, McGeouch 72
CELTIC (4-4-2) Forster; Matthews, Majstorovic, Loovens, Ledley; Forrest (McGeouch 65) Kayal, Wanyama, Samaras (Bangura 75); Hooper (McCourt 74) Stokes
ST. MIRREN (4-4-1-1) Samson; Van Zanten (Barron 56) McAusland, Mair, Tesselaar; Teale (Thompson 45) Goodwin, Haddad (Carey 68) McLean; McGowan, Hasselbaink
Mick WACHOWSKI
Źródło: własnenajwazniejsze abysmy my nie dawali ciala z ogorkami
wlasnie w takich meczach z ogorami przesralismy w zeszlym sezonie mistrzostwo.
nie powtarzajmy tego bledu w tym a bedzie dobrze:)
hail,hail, keep the faith :)
gollllllllllllllllllllllllllll!!!!
huny 0-1
hmmmmmmmmmmmmm...
Jak miło jest patrzeć na mecfzacych sie hunów... hihihih
80min 0:0
Obstawiłem wynik 5:0 na William Hillu, za 3 funty wygrałem 78. Obstawiłem też że hatrika strzeli Stokes ale niestety nie weszło.
http://goalshighlights.com/2011/11/celtic-5-0-st-mirren-all-goals-26-november-2011/
FT Dunfermline 3 - 3 Aberdeen
FT Hearts 2 - 1 Inverness C.T.
FT Motherwell 0 - 0 Dundee United
FT St. Johnstone 3 - 1 Hibernian
Następny meczOstatni mecz
22.05.2012 / 20:45 - Carrow Road
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL







