DLA NICH MECZ ŻYCIA, DLA CELTICU ZWYKŁY OBOWIĄZEK

Podczas gdy wielu kibiców Celticu zastanawia się czy warto obejrzeć mecz z dużo niżej notowanym rywalem, Peterhead przygotowuje się do najważniejszego dnia w tym sezonie. Anonimowy klubik z Third Division zagra w Pucharze Szkocji z najlepszą drużyną w kraju, a mecz transmitowany będzie przez Sky Sports.
By móc zagrać z Celtikiem, piłkarze z północno-wschodniej Szkocji musieli przebrnąć przez dwie rundy eliminacji, gdzie mierzyli się z Nairn County oraz Inverurie Loco. Na niewielkim Balmoor Stadium (tylko tysiąc miejsc siedzących) nikt nie myśli o awansie do kolejnej rundy. Priorytet, to wypromowanie się na oczach kamer i uniknięcie blamażu, jakim byłaby porażka przeszło pięcioma bramkami. Niektórzy z zawodników marzą też o wymianie koszulkami.
Jedną z tych osób jest Ryan Strachan - były adept akademii Celticu. Młody zawodnik przez kilka lat uczył się piłkarskiego rzemiosła u boku Jamesa Forresta. Jako, że są rówieśnikami, spędzali ze sobą mnóstwo czasu i zdołali złapać wspólny język. Karierę Strachana zatrzymała jednak poważna kontuzja, po której nie przedłużono wygasającego z nim kontraktu. Ryan wznowił grę w piłkę, ale jedynie na poziomie półamatorskim. Na co dzień pracuje w koncernie paliwowym, zaś w wolnych godzinach uczęszcza na treningi i bierze udział w meczach Third Division. Jak sam przyznaje, nigdy nie spodziewał się, że przyjdzie mu jeszcze zagrać z Celtikiem.
- Forrest był w mojej grupie wiekowej, a dziś jest kluczową postacią pierwszego zespołu. Już wtedy widać było, że ma większy potencjał niż większość z nas. Gdy doznałem poważnej kontuzji i przeszedłem operację, spotkaliśmy się na rehabilitacji. Pozwoliło się to nam lepiej poznać i do dziś mam w komórce jego numer telefonu. Bardzo miło wspominam czas spędzony w tym klubie - wyznał Strachan, po czym dodał: - Jeśli byłaby taka możliwość, chciałbym po zakończeniu meczu dostać koszulkę Scotta Browna. Pamiętam, że gdy byłem w Celticu, często czyściłem mu buty. To było właśnie zadanie piłkarzy z rezerw. Zwykliśmy czyścić korki zawodnikom przed każdym meczem pierwszego zespołu.
- Całe Peterhead żyje tym meczem. Nie często zdarza nam się grać z takim rywalem, i to na oczach telewizji. Dla większości z nas będzie to najważniejszy mecz w karierze. Jestem fanem Celticu, więc emocjonuję się tym wszystkim jeszcze bardziej niż moi koledzy. Mogę zmierzyć się na boisku z piłkarzami, których podziwiałem przez cale swoje dzieciństwo - zakończył.
Celtic, który triumfował w Pucharze Szkocji w poprzednim sezonie, nie zagra na Balmoor Stadium w swoim najsilniejszym składzie. Z powodu drobnych urazów w Glasgow pozostaną Gary Hooper i Mohamed Bangura. W kadrze zabraknie także Adama Matthewsa, Marka Wilsona, Krisa Commonsa, Glenna Loovensa, Berama Kayala oraz Daniela Majstorovica.
PETERHEAD - CELTIC
Puchar Szkocji - IV runda
Miejsce: Balmoor Stadium, Peterhead Data: Niedziela, 8 stycznia Początek: 16:00
Sędzia: Alan Muir
Prawdopodobny skład: Forster; Cha, Rogne, Mulgrew, Izaguirre, Ki, Wanyama, Brown, Forrest; Samaras, Stokes.
Mick WACHOWSKI
Zawsze tak jest - klepiemy wszystkich z spl a potem wykładamy się na jakichś amatorach.
Następny meczOstatni mecz
22.05.2012 / 20:45 - Carrow Road
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL







