7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH: KIBICE, KTÓRYCH POWINNIŚMY SIĘ WSTYDZIĆ

W najnowszym felietonie: Opowieść o pewnych kibicach Celticu, czyli dno i dwa metry mułu.
„Jak to? Dlaczego? Są przecież najlepsi na świecie”.
Byli tacy, ale dziesięć odcinków temu. Życie to serial. Zmienili się reżyserzy. Nadeszły nowe czasy, a z nimi całkowicie wyprana z sensu i logiki idea prezentowania swojego przywiązania do klubu (?).
Green Brigade. Każdy o nich słyszał - nie każdy się z nimi zgadza. Słusznie. Ludzie to nie bydło – genetycznie, znaczy się. Mentalnie czasami tak. Trafny przykład? To oni. Zieloni hipokryci do potęgi n.
„Jak możesz? Kim jesteś? Podrzędny redaktor podrzędnego serwisu CelticPoland.com wydaje takie osądy o ludziach, którzy kochają kibicować”.
Kochają? Chyba IRA. O to się rozchodzi… Czy takie i inne sekciarskie przyśpiewki podnoszą w trakcie meczu na duchu piłkarzy The Bhoys? Nie pomagają im w żaden sposób, są one elementem polityki, a nie okazem wspierania swoich ulubieńców. Polityka na stadionach była, jest i będzie. Są jednak pewne granice, których się nie przekracza. Tymczasem to zdaniem niektórych zarząd popełnia serię błędów, gdyż nie popiera działań niezgodnych z prawem. Powiedzcie, kto by nie chciał się odciąć od przestępców?
Przestępcy - słowo klucz.
„To nie są przestępcy”
Przykro mi. Życie bywa okrutne. Zgodnie z demokratycznym wymiarem sprawiedliwości - są. O tym się nie dyskutuje. Negowanie nie zmienia faktów. Trzeba się z tym pogodzić. Czy osoby, które działają na szkodę klubu (sankcje, grzywny) mają prawo mówić, iż go kochają? Można krzywdzić żonę - bić ją, gwałcić i… nadal uważać, że darzy się ją miłością. Oczywiście, ale nazywamy to patologią (kochamy, lecz krzywdzimy), a męża przestępcą (działanie niezgodne z prawem). Wspomniani kibice wpisują się w te ramy.
Z kodeksem można się nie zgadzać, uważać, że niektóre zasady są głupie. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba go przestrzegać, a w momencie niedostosowania się dorosły człowiek winien brać na siebie odpowiedzialność.
Dorosły - słowo klucz.
Kojarzy się z dojrzałością, nieprawdaż? Dojrzały kibic Green Brigade - to dopiero dowcip! Na podstawie różnych wypowiedzi tej formacji daje się zauważyć pewną sprzeczność: Uważają się za ofiary.
Ofiara:
- niszczy reputację klubu
- niszczy reputację ogólnego wizerunku kibiców
- prowadzi do kar nakładanych na kogoś/coś innego
- nie może działać niezgodnie z prawem
Hmm, faktycznie. Bardzo pokrzywdzeni.
Zostawmy ich w spokoju i zwróćmy uwagę na jeszcze jedną kwestię. Dookoła nas daje się zauważyć pewien trend: Po serii nieudanych meczów „prawdziwi” kibice naskakują na krytyków. Mówisz: „Gramy słabo. Niech Lennon poda się do dymisji”. Otrzymujesz odpowiedź: „Prawdziwy kibic jest z drużyną na dobre i na złe”.
Tak, tak. Tylko wiecie co? Czy owa autentyczność w sympatii do klubu musi się wiązać z bezkrytycznością? Owe gorzkie słowa bywają właśnie oznaką troski o Celtic. Nie są one często wypowiadane bezpodstawnie. W tym sezonie dokonał się cud. Odrobiliśmy straty, ale nie zawsze będzie można na niego liczyć. Wątpić ludzka rzecz. Wyłącznie debile godzą się na wszystko z etykietą The Hoops - nawet na menedżera, który zna się tak na piłce jak ja na tenisie.
Bardziej śmieszy określenie: „Ty kibicu sukcesu” - no tak, tych sukcesów przecież w ostatnim czasie co nie miara. Jak oskarżamy, to z poziomem!
Sukcesów nie ma, ale będą. Zielony celtycki kolor nadziei.
Życzenia na nowy rok:
Green Brigade - niech żyje tak, by inni słysząc nazwę zzielenieli przez zazdrość, a nie z powodu mdłości.
Polscy kibice Celticu - pieniędzy!
Jan Temciński - lepszej ręki do pisania.
Nam wszystkim - samokrytycyzmu.
Szczęśliwego Nowego Lepszego Roku 2012.
PS: Dla jasności - Green Brigade robi też wiele dobrego, ale ze względu na założenia serii wspomniałem o samych negatywach.
Jan TEMCIŃSKI
Źródło: własneoczywiscie,ze kibice Celtica sa rozni i tu masz racje.
Wezmy na przyklad takich kibicow z Japoni ,ktorych jest coraz wiecej za sprawa Nakamury.Oni sa bardzo rozni ze wzgledu chociazby na religie(bodajze 1% chrzescijan),kulture itp.
Jest oczywiscie jedna ogromna roznica miedzy nimi a Polakami-ONI sie nie wpieprzaja nie w swoj biznes i nie mowia nikomu w co maja wierzyc a w co nie.Co maja spiewac a czego nie.
Gregoryan
Tobie babcia wkrecila,ze Akowcy zabijali niewinnych
Moja babcia chciala mi wkrecic,ze Polacy,Zydzi i ruscy to szarancza i przez nich byla wojna a Niemcy to cudowni ludzie-Naszczescie mam rozum i jej w to nie uwierzylem
Irandzkiemu mlodemu chlopakowi babcia powiedziala,ze anglicy to ch... i mordercy a IRA to sa super wojownicy!
Zostaw w spokoju czyjas historie i spojrz na wlasne podworko,na ktorym kazdy ma prawicowe poglady a od 60 lat tepy narod na ironie wybiera lewackow do rzadu.
Na koniec:
go on home british soldiers go on home !!
hail,hail
a sam felieton moim zdaniem średnio trafiony, ale jak widać wywołał burzę.. nie wiem czy o to właśnie chodziło autorowi, ale generalnie rozruszał rzadziej-piszących.. brawo ;)
Nie da się ukryć że to właśnie różnice religijne, polityczne i narodowościowe nadają derbom Glasgow specjalny smak. Wiadomo ,że my jako Polacy zapewne do końca nie zrozumiemy specyfiki tych spotkań i dlatego radziłbym co niektórym żeby nie wydawali tak jednoznacznych sądów.
A jeśli chodzi o tolerancję kibiców Celticu to tak w ramach ciekawostki pierwszy murzyn w barwach Rangers Mark Walters został przywitany na Parkhead odgłosami naśladującymi małpy i rzucanymi w jego stronę bananami więc raczej przesadna tolerancja nie towarzyszyła zawsze sympatkom Celtów.
@HKS - nie mam lewicowych poglądów i nie powiedziałbym, że większość kibiców Celtiku ma takie. A nawet jeśli ma (w końcu Szkocja jest lewicowa i wśród Rangersów znajdziesz wielu wyborców lewicy - vide: moja dawna dyskusja z danny_rfc i jego stwierdzenie, że 99% szkockich związków zawodowych to kibice the Gers) to nie jest to najważniejsze w kibicowaniu CFC. Mało kto świadomie wybrał Celtic z tego względu - w wielu rodzinach uwielbienie dla klubu przechodzi z ojca na syna, co też tłumaczy temat IRA - przecież Celtic ma wielu kibiców w Irlandii Północnej, więcej niż w Republice, tym samym temat "sekciarstwa" jest wciaż żywy, a podziały w Ulsterze mają przełożenie na rywalizację OF, o czym od dawna wiadomo i czego nikt nie kwestionuje. Jednak kibicy z Europy i reszty świata, mając tyle klubów do wyboru, wybrali Celtic mając w pamięci głównie wzorowe zachowanie kibiców (zwłaszcza Sewillę) oraz grę piłkarzy i ich sukcesy.
Ludzie Celtic to jest irlandzki klub i dla wielu tych ludzi pan Bobby Santos,IRA to sa symbole walki o wolnosc,czy my to akceptujemy czy nie!
Dlatego ja sie nie mieszam nigdy w ich polityke i jak krzycza sobie IRA itp to mam to gdzies i czasem to sobie z nimi zaspiwam i splywa to po mnie calkowicie.
Dla nich IRA to jak dla wielu AK i zaden z nas tego nie zmieni.
czym bylybe Old Firm Derby bez skciarskich piesni i podloza religijno-politycznego?Meczem o przekroju FC Szmacianka Zdroj- Real Pabianice.
Zaden z Was nie przekonalby swoimi argumentami moich dwoch znajomych z Irlandii ,ktorzy byli ze mna na ostatnich derbach.
dużo wiesz i dobrze mówisz.
Dodatkowo widzę ten diament z tej samej strony co TY.
Celtic dla mnie wiąże się z katolicyzmem , Irlandią i hmm także z patriotyzmem....
co do green brigade.... wszyscy z nas chyba byli za tym żeby doping na Celtic Park się poprawił . :) i dzięki nim się poprawia. było coś wcześniej napisane o racach - jak najbardziej jestem za, żeby raz na jakiś czas odpalić coś na wyjazdach. :)
co do IRA - moja wiedza jest niewielka na ten temat, ale czytając wasze komentarze dużo się dowiedziałem. Dzięki temu mogę z czystym sumieniem powiedzieć stanowcze nie co do śpiewania o nich piosenek.
a co do lewactwa to mowie jeszcze bardziej stanowcze NIE :)
Moja miłość do Celticu nie ma nic wspólnego z poglądami politycznymi , które chyba są reprezentowane przez większość sympatyków naszego ukochanego klubu.
pzdr :)
Polscy żołnierze też kopali w piłkę po wojnie, grali w meczach towarzyskich w jednej "polskiej drużynie", jednak nigdy nie wykluł się z tego żaden klub piłkarski. Bo gdyby taki powstał, to ciekaw jestem czy Polscy kibice The Gers tak samo by go nienawidzili, jak nienawidzą CFC.
Jeśli już o Brytyjczykach mowa, to oni Polaków i Irlandczyków w UK nazywają "immigrants", jednak swoich rodaków mieszkających w Dubaju (a jest ich wielu) nazywają "expats", jako tych o "wyższym statusie majątkowym".
http://www.youtube.com/watch?v=28Bq_2soGIA
Panowie z GB z tych starych śpiewają jedynie "The Boys of the Old Brigade", ale i tak znacznie rzadziej niż np. "Roll of Honour", której nigdy nie śpiewam.
To prawda, ale to tylko potwierdza to, o czym mówiłem - o dwóch różnych obliczach IRA.
Gwoli ścisłości, nie lubię tej współczesnej IRA, nie rozumiem uwielbienia dla niej ze strony panów z GB. W dzisiejszym świecie o wiele skuteczniej można walczyć o jedność Irlandii, aniżeli na drodze działań wojennych.
Znacznie bardziej podobają mi się piosenki o tej starej IRA ("Come out ye black and tans", "Boys of the Old Brigade") - fajniejsze i melodyjniejsze. To właśnie tym chłopcom z "The Old Brigade" królowa Elżbieta II oddała hołd podczas ostatniej wizyty w Irlandii. :) To był bardzo ważny gest w historii obu państw oraz w kontekście naszej dyskusji. Jednak z drugiej strony śpiewanie o współczesnej IRA jak najbardziej można uznać za "sectarian".
Dzięki za komplement, ale zmień proszę ten avatar.
Tolerancja, o której mówisz, nie jest wartością sztandarową Celtiku (w przeciwieństwie do St Pauli). Przecież brat Walfrid, zakładając klub, chciał aby dzieci katolickie spędzały czas we własnym gronie, z dala od protestantów. ;) To a propos tego o czym pisałem wcześniej, o chęci zachowania własnej tożsamości.
Tolerancja jako wartość CFC jest, jeśli już, wartością DODANĄ - zwłaszcza jeśli mówimy o tym, że Celtic już w latach 60tych mógł podpisywać kontrakty z protestantami czy "kolorowymi". Mój pogląd na to jest taki, że w Celtiku od początku pracowali Irlandczycy którzy zostali bezwarunkowo przyjęci do nowego otoczenia - tym samym nie chcieli robić żadnych barier piłkarzom z innych kultur/krajów.
Tolerancja to w ogóle bardzo złe słowo. Przecież misje katolickie (a CFC poniekąd jest owocem takiej "misji") działające na całym świecie nie kierują się "tolerancją", a miłością bliźniego. Kolegów kibicujących RFC toleruję, ale przecież ich nie kocham!
fajny komentarz ale jedno dopowiedzenie do Twojej ciekawostki. Podczas II wojny światowej IRA paktowała z nazistami a Polske broniły "legalne" władze irlandzkie ; )
fajny komentarz:)
oby już ta kłótnia się zakończyła, w końcu łączy nas Celtic..
Dla mnie Celtic jest jak diament, i każdy kibic Celtiku patrzy na inną stronę tego diamentu. Jedni widzą w nim katolickie wartości, inni skupiają się na irlandzkich korzeniach, inni postrzegają go przede wszystkim jako organizację charytatywną, jeszcze inni skupiają się wyłącznie na aspektach politycznych. I często jest tak, że patrząc na ten "diament" widzimy własne odbicie.
Katolickie wartości istniały od początku i nie sposób mówić o Celtiku nie wspominając o b. Walfridzie, czy o tym, że decyzja o założeniu klubu zapadła właśnie w budynku kościoła katolickiego.
Celtic jest mi bliski, jak i dla wielu polskich kibiców tego klubu mieszkających poza granicami ojczyzny z jednej przyczyny - zarówno Polakom, jak i Irlandczykom którzy opuścili swój kraj zależało na zachowaniu własnej tożsamości: kulturowej, religijnej i narodowej. Stadion Celtiku był jedynym miejscem (poza kościołem) gdzie ludzie o tej samej przynależności religijnej (nieprzypadkowo w latach 50tych i chyba nawet 60tych na Parkhead odbywały się msze św.) i narodowej mogli się spotkać i wspólnie obejrzeć mecz.
Poglądy rewolucyjne panów z GB i machane przez nich flagi z Che w ogóle nie pasują mi do mojego obrazu Celtiku. Irlandczycy nie pojawili się w Wielkiej Brytanii w 19tym wieku w celu jej zrewolucjonizowania, ale z braku alternatywy – byli zmuszeni opuścić swój kraj ze względu na panujący w nim głód, a ucieczka na sąsiednią wyspę była logicznym rozwiązaniem, gdyż zarówno Irlandia jak i W. Brytania należały do jednego państwa. Po jakimś czasie Irlandczycy ‘wtopili się’ w lokalną społeczność, jednak nie zatracili swojej tożsamości (tak jak amerykańska polonia czy powojenna brytyjska).
Panowie z GB w swoich pieśniach skupiają się głównie na IRA z drugiej połowy dwudziestego wieku (Bobby Sands, Bloody Sunday, te sprawy). I tu należy zaznaczyć, że IRA z 1916 roku była inna niż ta późniejsza. O ile ta współczesna, odpowiedzialna za ataki terrorystyczne (najczęściej PIRA) oparta jest na marksizmie-leninizmie, o tyle ta walcząca o niepodległość na początku dwudziestego wieku była czysto socjalistyczna, ze względu na osobę Jamesa Connolly’ego. Czy ma to teraz większe znaczenie? Nie, tak jak wielu osobom o poglądach prawicowych nie przeszkadza uznawanie Józefa Piłsudskiego z PPSu jako bohatera narodowego – bo zarówno Connolly, jak i Piłsudski, wywalczyli niepodległość kraju i nikomu wierzącemu w samostanowienie narodów nie powinno to przeszkadzać. Republika Irlandii pod koniec dwudziestego wieku stała się ekonomicznym tygrysem Europy, co panom z PIRA walczących o SOCJALISTYCZNĄ Irlandię niekoniecznie się mogło podobać. ;)
O historii można długo dyskutować, ale warto o czymś wspomnieć w ramach ciekawostki – kiedy alianci sprzedali Polskę w Jałcie, to jedynymi państwami które oficjalnie demonstrowały solidarność z Polakami były Watykan i Republika Irlandii. :)
Możesz się domyślać. Kończę rozmowę.
Szkoda, że niektórzy na tej stronie zapomnieli o tym co to szacunek i kultura w stosunku do innych, ale za to już nie odpowiadam.
A tak btw to trochę zeszliśmy z tematu w tej naszej dyskusji :]
"my" oczywiście nie jako Polacy, chodziło mi "my" jako kibice Celticu :-)
Oj...czyżby, Wydaje mi się, że symbol sierpa i młota jest jednoznaczny. To symbol Lenina, Stalina i Che, czyli bandziorków.
>wallian
...he, he ,he pewnie i to tam się znajdzie :-)
zakazane jest głoszenie poglądów nawołujących do stalinizmu i totalitarnego komunizmu..
poza tymi odłamami jest wiele innych odłamów komunizmu i socjalizmu.
Jestem 100% antystalinista jakby co ;) i nie popieram totalitaryzmu, imperializmu. Propaguje internacjonalizm.. to nie jest zakazane..
@ omodok29
<brawo>
100% racja.
Co do rac. Są O.K, ale do momentu kiedy nie "wylądują" na murawie. Odpalać je powinni ludzie odpowiedzialni, odpowiednio przeszkoleni.
He, he nie ma to jak klimaty bałkańskie, Hajduk, Dinamo, Partizan, Crvena Zvezda. Tam są dopiero race (nie popieram ich tylko na murawie, co niestety w tamtejszych klimatach często się zdarza).
Wiedziałem, że to porównanie spodoba się przeciwnikom mojej tezy najbardziej, ale przytoczę cytat z mojego posta: "wiele osób ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem". Jeśli dalej nie rozumiesz to przeczytaj sobie jeszcze raz i powtórnie pomyśl co tak na prawdę tam jest napisane.
Rafciu zmień sobiie awatar, bo jest zlekka w_urwiający.
Rafciu, tym symbolem propagujesz komunistów, będących takimi samymi bandytami jak faszyszci.
Poza tym symbol ten jest chyba w Polsce zakazany, podobnie jak wszelkiej maści emblematy faszystowskie.
100% Antyantifa
tylko Celtic z jego korzeniami - już od baardzo dawna, mam nadzieję , że nadejdą kiedyś czasy bez pana che i antify :)
Against Modern Football
Aha, IRA=Hitler - zajebiste....poczytajcie trochę o Powstaniu wielkanocnym, walce o prawa obywatelskie, Krwawej Niedzieli, zołdakach z Black and Tans. Za chwilę wypłyną porównania Jaruzela z Piłsudskim - oczywiście na korzyść Generała, bo to przecież Marszałek wyprowadził wojsko przeciwko sejmowi:)
A Huny się cieszą...
A teraz skończmy z wymianą poglądów. Wkońcu łączy nas Celtic!
Ja mówię otwarcie - mam poglądy lewicowe, jestem ateistą. jestem antyfaszystą, popieram antife w większości przypadków chociaż w innych sprawach jestem pacyfistą.
I w d*** mam kto co o tym myśli i JESTEM CHOLERNIE DUMNY z każdej akcji i transparentów Green Brigade Antifa i z naszej przyjaźni z Sankt Pauli !!!
pozdrawiam normalnych, wiem też że ta nasza polska mentalność nie pozwala niektórym zaakceptować niektórych spraw, i wiem że wiele z nich różni się od kibiców z Glasgow.. Po zaledwie (albo już) 21 latach życia w Polsce powiem szczerze że mam dość, mam dość cyrku, prawicowych radykałów, faszystów i debili propagujących symbole rasistowskie, mam dość naszej polityki nie dbającej o janbiedniejszych...
Jak sie uda to wyjade z tego kraju, ale zawsze będe kibicem Celticu i być może uda mi się zamieszkać niedaleko Parkhead!
->Konserwatysta
Twój komentarz jest tak idiotyczny że naprawde nie wiem co napisać.
Co mają poglądy polityczne, światopoglądowe lub religijne do kibicowania Celticowi? Nie neguję katolickich korzeni naszego klubu, ale podział na katolicki Celtic i protestancki Rangers w dzisiejszych czasach jest co najmniej sztuczny. Kibice Celticu nie są jednorodną grupą i mają swoje najróżniejsze przekonania i poglądy a łaczy ich jedno, właśnie miłość do klubu.
Ja sam jestem ateistą i kibicuje Celticowi ponad dekadę.
To znaczy że co? Nie jestem prawdziwym kibicem?
Pozdrawiam i życzę troche więcej otwartości na innych ludzi.
sorry, nie czytałem całej dyskusji, ale po przeczytaniu od dolu kilku postow musze odpowiedziec.
BRAWO za komentarz berett !
Celtic to przede wszystkim klub tolerancyjny, abstra***ąc od IRA i katolicyzmu, które to głównie pojawiają się w konflikcie z Rangers.
Nasi przyjaciele z Sankt Pauli to jeden z bardziej tolerancyjnych klubów na świecie, otwarty, "alternatywny", i NIE BEZ POWODU jestesmy przyjaciółmi..
Niejedne koncerty Antyfaszystowskie / antifa hooligans były robione z myślą o Celticu i St.Pauli.
CELTIC i ST.PAULI przede wszystkim antyfaszystowskie i tolerancyjne !!
Nie mieszajmy za każdym razem zarówno pojedynków z Rangersami jak i HSV.. to inna bajka, derby, odwieczna wojna..
Amen, czy jak wolisz bez odbioru
Nikogo na siłę się nie zbawi.
Skoro nic nie dało Ci do myślenia, a jednym kryterium jest religijny fanatyzm? Anders Breivic też się uważał za fundamentaliste i nie przyjmował żadnych argumentów do siebie. Dziękuje ; )
A i jescze puenta. Bo wiadomo zdeklarowałeś się jako fundamentalista a konflikt o którym mówiliśmy też miał podwaliny właśnie religijne. Wiesz były takie czasy gdzie religia wyznaczała wszystko co robili ludzie. Te czasy nazywane są "ciemnymi wiekami"
Szlachetniejsze głosy od ateistów? Pewnie, jeżeli za taki głos uważasz przykładowo wspieranie komunistycznego klubu z burdelowej dzielnicy z Hamburga.
Kolejną sprawą jest śpiewanie piosenek o IRA. Nie mam zamiaru nazywać po imieniu osób, które uważają, iż to co robiła IRA jest dobre. Rozumiem, że walczyli o niepodległość Irlandii, lecz jakim kosztem. Dla kogoś patrzącego z zewnątrz, to trochę tak (trochę !!!) jakby teraz jeden z landów Niemieckich, czy jeden stan w USA chciał stać się, czy odzyskać niepodległość zabijając wszystkich dookoła. Wiem, że dla Irlandczyków bardzo ważna jest ta niepodległość, a ludzie są różni, wiadomo: jeden w walce o swoją rację wybije pół świata (Hitler ?), drugi będzie starał się walczyć tak aby spełnić swój cel i nie zaszkodzić w tak wielkim stopniu innym (Wałęsa i Solidarność?). Zapewne część osób wyśmieje mnie, ale IRA kojarzy się jednoznacznie z tym pierwszym. Teraz sprawa stricte śpiewów kibiców, w dużej mierze Green Brigade. Czy na prawdę trzeba tak zażarcie krzyczeć o swoich przekonaniach gdy są tak skrajne. Kojarzy mi się to z panami, którzy przyjechali 11 listopada zza naszej zachodniej granicy z tylko jednym celem. Dodatkowo wydaje mi się, że także część osób mówiących i piszących (nie mówię o nikim konkretnie i proszę się nie obrażać !) tak na prawdę nie wie o co w tym wszystkich chodzi i sprawa wygląda tak: no kibicuje temu Celticowi, irlandzka drużyna, ludzie piszą, że IRA jest związana z "moim" klubem to pewnie mają rację. I potem się biorą osobnicy, którzy nie mają pojęcia, lub posiadają szczątkową wiedzę na temat całego tego zagadnienie.
Reasumując, radzę się zastanowić czy jest sens walczyć z wiatrakami. Co ci da krzyczenie o IRA i machanie racami? NIC! Jedyny skutek to kara stadionowa czy kara finansowa dla klubu. Jeśli uważasz, że IRA była super i dobrze, że zabiła tyle ludzi to nikt ci nie broni mieć takich poglądów, po prostu nie pogrążaj siebie, a przy okazji klubu, któremu rzekomo sympatyzujesz.
PS Tak jak na końcu napisał Jan, jest to seria artykułów negatywnych. Trzeba pamiętać, że Green Brigade robi na prawdę baaardzo dużo dobrego. Wiadomo, śpiewy, tańce i wspaniałe oprawy to coś za co możemy być dumni.
To mój ostatni komentarz, nie zamierzam się tu dłużej z Tobą bawić. Przeczytałem troszeczke o IRA, o historii brytani(w zasadzie to jeden z moich ulubionych tematów ale cóż) i wiesz co? Dziwi mnie, że nie wspomniałeś o jednym. Wojan na lini IRA - Brytyjczycy była spowodowana imperialistycznymi zapędami....Irlandczyków. Nie da się ukryć iż narodowo protestanci byli obecni w społeczeństwie Irlandzkim toteż bliżej im było do Brytyjczyków aniżeli do Republiki Irlandzkiej która chiała ich wcielenia
Żadna ze stron nie jest bez winy, ten konflikt był dość krwawy po obu stronach ale pamiętać należy żę nikt nie grał czysto. IRA zamachy, od strony Ulsteru nękanie ludności katolickiej. Ale opamiętaj się! Sam przyznałeś, iż jesteś katolikiem a po części wspierasz posenki o rozlewaniu krwi...myśle że nie o to chodziło w pierwotnej teologii owej religii..
Naprawde dużo szlachetniejsze głosy słysze tutaj od zdeklarowanych ateistów. I na zakończenie dodam tylko iż poczytaj sobie o tym konflikcie. Może po polsku nie jest to zbyt dobrze powyjaśniane ale mam nadzieje iż taki "intelekutalista" jak Ty bez problemu zrozumie artykuły po angielsku.
Ps. Niezwykle spłyciłem przyczyny które spowodowały ten konflikt ale myśle że nawet taki zalżęk informacji mozę dać Ci do myślenia...
Szczególnie UPA jest bardzo dobrym przykładem - co z tego, że mordowali - przecież oni zabijali Polaków, żeby Ukraińcy byli wolni. Dostrzegasz podobieństwo?
A jeżeli tak Cię interesuje mój nick, to wynika on z moich konserwatywno-liberalnych poglądów i rzeczywiście fundamentalizmu religijnego, którym jest katolicyzm.
Pozostaje jedna sprawa - bez GB na stadionie byłaby cisza. Smutna prawda - nieraz na meczach lub filmikach z trybun można zobaczyć jak wygląda doping - 80% ludzi siedzi, a tylko GB skaczą i śpiewają. Ale z drugiej strony flagi z brodatym panem w berecie i popieranie zwykłego terroryzmu bo tym zajmuje się właśnie IRA.
True Celt - tak, może raca nie jest szkodliwa ale jest ZABRONIONA i za jej odpalenie są wysokie kary więc po kiego wała to robić? "Pokażmy, że mamy w dupie przepisy UEFA - naraźmy ukochany klub na karę finansową!"
To trochę w stylu "na złość babci odmrożę sobie uszy".
Ale muszę przyznać, że jestem z nas dumny - taka różnica zdać a jeszcze nie ma flamewaru...
Po pierwsze jeżeli przytaczasz już fragment "ze mnie" rób to ze zrozumieniem i szacunkiem. Oraz przedstaw swoją lepszą teze a nie rzcuasz ogólnikami. Chętnie porozmawiałbym z Tobą w wiadomościach prywatnych ale to temat rzeka a Ty..hah nie będe na forum publicznym wypominał Ci hipokryzji. Gratuluje tylko paparcia organizacji która ma na koncie zabójstwo parudziesięciu cywilów.
A swoją drogą to twój nick jest związany z przekonaniami nacjonalistycznymi(o zgorozo!) czy religijnym fundamentalizmem?
"Berett, większej otwartości do innych ludzi? I co jeszcze?"
Niczego poza tym nie oczekuje :)
Twoje poglądy polityczne i społeczne są Twoimi poglądami, dobrze że je masz, dobrze że ich bronisz.
Ale są to tylko i wyłącznie Twoje poglądy.
Nie możesz ludziom o innych poglądach zarzucać hipokryzji.
Klub ma łączyć ludzi a nie dzielić.
Nikt z nas nie zrozumie istoty IRA. Dla Irlandczyków, a co za tym idzie - wielu kibiców Celticu, ta organizacja nie jest żadną frakcją terrorystyczną, tylko wybawieniem. To IRA walczyła o wyzwolenie spod jarzma Brytyjczyków, więc niech mi teraz nikt tutaj nie pisze, że ginęli "Bogu ducha winni ludzie".
Oczywiście nie mówię, że trzeba popierać to, co śpiewa Green Brigade, ale wydaje mi się, że nie należy też tego potępiać. To właśnie ludzie z GB są w pewnym sensie rdzennymi, prawdziwymi kibicami Celticu, więc nie dziwię się, że śpiewają o IRA. Choć przykładowo propagowanie przez tę ekipę komunizmu i wspieranie ćpunów z Hamburga jest już nie do przyjęcia, ale to jest temat na inną dyskusję.
W moim osobistym odczuciu niedojrzała jest postawa naprawde grupy wspierających ludzi którzy wyśpiewują piosnki o IRA - Organizacji która jest odpowiedzialna za zabóstwo ludzi Bogu ducha winnym w większej części.......
Mick w paru rzeczach nie podzielam Twoich poglądów ale w pełni popieram Twoje zdanie w tym temacie..
W grupach ultrasów jest wiele osób, które mają tak naprawdę w nosie piłkarzy czy końcowy wynik meczu. Liczy się tylko to, czy „nasi” wygrali w dopingu z kibicami przyjezdnych. Nie ważne są rozgrywki ligowe, liczy się "wspólnota" i to, że są częścią niej.
Zaczynam rozumieć True Celta i paru innych jegomości. Wychodzi na to, że dla was klub to ultrasi. To tłumaczy też fakt, dlaczego nie oburzają was kary nakładane przez UEFA, dlaczego popieracie takie działania. Przecież karany jest zarząd, piłkarze, a nie „prawdziwy” klub, który tworzą kibice.
Jock Stein powiedział: "Football without fans is nothing”. Ale powiedział też, że śpiewanie sekciarskich piosenek jest niestosowne, a ci, którzy łamią regulamin, niech idą precz ze stadionu.
Chyba każdy powinien zapytać siebie, komu naprawdę kibicuje. Bo powiedzenie „jestem fanem Celticu” nie oznacza zawsze tego samego.
KIBICOWAĆ POPRAWNIE. Hahahahahha :D
Ten tekst obrazuje jak bardzo różnimy się miezy sobą my, kibice Celticu. W poglądach, na tematy różne: polityczne czy jak kibicować "poprawnie"
Niestety żenujący felieton, strasznie mało dojrzały pogląd na sprawę. Lies, lies, lies.
WE SHALL NOT BE MOVED
demonstrowac swoje poglady na ten temat .tak by nie lamac prawa.
Widzę także ,że Jan Temciński to kolejny użytkownik tej strony który swój pogląd na kibicowanie bierze chyba głównie z gazety wyborczej i tvn-u.
Green Brigade nie lubię za pana Che oraz całe to ich komuszkowanie. Ale za to, że odpalili tych kilka rac nalezy im się respect.
Zanim ktoś z "postępowców" zacznie mnie objeżdżać, prosze o krótkie wyjaśnienie : jaką szkodliwość społeczną ma odpalenie racy na meczu ;]. Bo jakoś w trakcie mojej długiej przygody z kibicowaniem nie widziałem, żeby kogoś spalono racami żywcem, albo żeby podpalono stadion.
PS. Konserwatysta : szacun ;] ANTI SANKT PAULI!
A także Tradycja,Poglądy,Wiara,Przekonania...!
Popieram Green Brigade.Pozdrawiam
Twój komentarz jest tak idiotyczny że naprawde nie wiem co napisać.
Co mają poglądy polityczne, światopoglądowe lub religijne do kibicowania Celticowi? Nie neguję katolickich korzeni naszego klubu, ale podział na katolicki Celtic i protestancki Rangers w dzisiejszych czasach jest co najmniej sztuczny. Kibice Celticu nie są jednorodną grupą i mają swoje najróżniejsze przekonania i poglądy a łaczy ich jedno, właśnie miłość do klubu.
Ja sam jestem ateistą i kibicuje Celticowi ponad dekadę.
To znaczy że co? Nie jestem prawdziwym kibicem?
Pozdrawiam i życzę troche więcej otwartości na innych ludzi.
Następny meczOstatni mecz
25.02.2012 / 16:00 - Celtic Park
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 28 | 60-16 | 71 |
| 2. | Rangers | 27 | 51-16 | 51 |
| 3. | Motherwell | 27 | 37-31 | 48 |
| 4. | Hearts | 27 | 31-26 | 36 |
| 5. | St. Johnstone | 26 | 33-32 | 36 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia








