Autor: Mick Wachowski | 14.02.2015; 12:57

38 sekund - tyle potrzebował Celtic do strzelenia gola w ostatnim meczu z Partick Thistle, wygranym 3:0. Piłkarze St. Johnstone albo tego spotkania nie analizowali albo ostrzeżenia ze strony sztabu szkoleniowego zwyczajnie zlekceważyli. Historia się powtórzyła, a zespół Ronny'ego Deili zdobył bramkę w 35. sekundzie gry.

Tym razem, w Perth na listę strzelców nie wpisał się Gary Mackay-Steven, a Leigh Griffitsh. Na jeszcze większe brawa niż autor gola zasłużył jednak Nir Bitton, który popisał się imponującym podaniem przez niemal pół placu gry. W przeciwieństwie do rywalizacji w środku tygodnia, wygrana Celtów została wymęczona.

Sześć tysięcy kibiców na trybunach nie mogło narzekać w tym meczu na nudę. Celtic, zachęcany do ataków słowami Ronny'ego Deili starał się podwyższyć prowadzenie, a doskonałą ku temu okazję miał Mackay-Steven. Jego strzał, zmierzający tuż pod poprzeczkę, został wybroniony przez prezentującego wysoką formę Mannusa.

Bramkarz St. Johnstone skapitulował ponownie dopiero w 51. minucie. Składną akcję Celticu, w której asystą popisał się Griffiths, uderzeniem z woleja wykończył Stefan Johansen. Norweg nie rozgrywał zbyt dobrego meczu, ale nie po raz pierwszy potwierdził, że nie ma problemów ze swoją skutecznością.

W barwach St. Johnstone najlepiej prezentował się wychowanek Celticu, Michael O'Halloran. To właśnie on przywrócił swej drużynie nadzieję, strzelając kontaktowego gola. Winę za całą sytuację ponosił w dużej mierze Craig Gordon, który wypluł przed siebie piłkę po uderzeniu Toma Scobbie'ego.

Szkot w pełni zrehabilitował się jednak za swoją wpadkę, w 89. minucie ratując Celtic od utraty drugiego gola. Jak stwierdzili komentatorzy, popisał się interwencją światowej klasy, z bliskiej odległości instynktownie zmieniając tor lotu piłki po strzale Dave'a McKaya.  

Celtic, za sprawą wygranej umocnił się na czele ligowej tabeli. Niedosyt pozostawia jedynie fakt, że imponująca seria (981 minut w kraju bez straty gola) została zakończona. O czyste konto jeszcze trudniej będzie w czwartek, gdy na Parkhead zawita Inter Mediolan.

Źródło: inf. własna

St. Johnstone
1:2
Celtic

Pierwszy skład

Mannus
Mackay
Scobbie
Anderson
Easton
Lappin
Millar
Davidson
Croft
O'Halloran
MacLean

Rezerwa

Banks
Wright
Graham
Caddis
McFadden
Miller
Kane

Gole

71' O'Halloran

Kartki

51' MacLean - żółta
66' Croft - żółta

Zmiany

14' Davidson -> Kane
67' Croft -> McFadden

Pierwszy skład

Gordon
Matthews
Denayer
van Dijk
Izaguirre
Brown
Bitton
Mackay-Steven
Johansen
Armstrong
Griffiths

Rezerwa

Załuska
Ambrose
Henderson
Guidetti
Stokes
Scepovic
McGregor

Gole

1' Griffiths 51' Johansen

Kartki

76' Brown - żółta
88' Denayer - żółta

Zmiany

61' Griffiths -> Stokes
68' Armstrong -> Henderson
81' Mackay-Steven -> Ambrose

komentarze (21)

Mikase  |  14.02.2015; 19:31
Czesław Michniewicz kiedyś powiedział, że 2:0 to żaden pewny wynik :)

tak nawiązując do komentarza AidenMcGeady46 :)
adam  |  14.02.2015; 16:33
Końcówka meczu to istny horror ale takie murowanie bramki do niczego dobrego nie prowadzi zwłaszcza z klasowymi zespołami.
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 16:06
Zwycięstwo cieszy, cieszy też kolejne czyste konto Gordona, ale tak jak w meczu z Dundee przed paroma dniami po golu na 2:0 siadamy... Nie chce nam się zbytnio grać, okazji jak na lekarstwo. Czujemy się zbyt pewnie, ja wiem że ta liga to nie jest najwyższy poziom i Celtic może pozwolić sobie na luz przy takim wyniku, ale lepiej się ogląda jak Celtikowi się chce od pierwszej do ostatniej minuty.

To moje słowa po meczu z Patrick Thistle.
Ktoś mi na to odpisał: '' Pewnie masz rację, że fajnie sie ogląda walkę od początku do końca, tylko... po co? Żeby męczyć zawodników, nabawic sie niepotrzebnej kontuzji?

Dzisiaj był idealny przykład do tego o czym pisałem.
Mamy 2:0 i znowu siadamy, gramy wolniej, wyczekujemy ostatniego gwizdka sędziego. A tu nagle dostajemy babola i robi się nerwówka, Gordon dwa razy ratuje nas przed remisem w doliczonym czasie...
Dlaczego? Właśnie dlatego, że znowu lekceważymy rywala po tym jak strzelamy drugiego gola. Znowu wydaje nam się, że mamy 2:0 i zaraz na nasze życzenie sędzia odgwizda koniec meczu. A tu zaczyna się wolniejsze rozgrywanie piłki, dużo strat i zbędnych fauli, za które dostajemy bezsensowne kartki, rywale pozwalają sobie na znacznie więcej, nie rozumiem tego...
Zaraz mecz z Interem i co będzie jak my strzelimy na 1:0? Celtic uzna, że koniec meczu, teraz rewanż? Szanować wynik, ale nie grać przy tym jakby było 15:0...
Falcon  |  14.02.2015; 15:59
Wybacz, jestem przyzwyczajony do Szkockiego forum Celtów - tam nie ma takich zasad a każdy doskonale rozumie że jest to żartobliwe więc równocześnie nieszkodliwe. : )
Falcon  |  14.02.2015; 15:52
Fani Celticu powinni teraz ustawić się w kolejce i zrobić [mogłeś zachować ten komentarz dla siebie :) - admin] Gordonowi. Coś niesamowitego ta obrona na koniec. To jest top 3 bramkarz na wyspach i nikt mi nie powie inaczej. Kolejne 3 pkt, fantastyczne uczucie.
CelticBhoy96  |  14.02.2015; 15:41
Uff, wygrywamy. Nerwy w końcówce meczu niesamowite. Gordon uratował nas przed stratą punktów :)
Gregoryan  |  14.02.2015; 15:34
Teraz sie Gordon zrehabilitował :D
Gregoryan  |  14.02.2015; 15:27
I to za GMS, gramy na 5 obrońców, matko..
CelticBhoy96  |  14.02.2015; 15:26
Ambrose wchodzi, chyba jednak tego nie wygramy xD
Gregoryan  |  14.02.2015; 15:17
Ale babol wpadł:/
CelticBhoy96  |  14.02.2015; 15:17
No i O'Halloran strzela na 2:1 po błędzie Gordona. Będzie nerwówka...
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 14:56
Najsłabszy, ale swoje pod bramką zrobił, 2:0 :)
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 14:55
Johansen dzisiaj strasznie kiepsko, najsłabszy chyba na boisku :(
od groma strat, niedokładności w jego wykonaniu...
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 14:46
O'Halloran zawsze się wyróżniał, szybki z niezłą techniką - trzeba na niego uważać. Swego czasu jako junior w Celtiku, ale nie dane było mu grać w seniorach. Wielkie brawa dla Mannusa za obronę strzału Mackaya-Stevena, które zmierzało idealnie pod poprzeczkę. Stwarzamy sobie sytuacje, ale St.Johnstone jest groźne przy stałych fragmentach, dobrze czują się w powietrzu - trzeba na to uważać i nie dać się zaskoczyć.
CelticBhoy96  |  14.02.2015; 14:40
O'Halloran i Kane to całkiem niezłe grajki jak na tę drewnianą ligę, potrafią napsuć krwi. Po przerwie przydałaby się nam kolejna szybka bramka by uspokoić zapędy St. Johnstone :)
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 13:48
http://vipbox.biz/soccer/watch-1go37-st-johnstone-celtic#

38 sekunda !!! znowu ! hahaha :D
Griffiths :) co za pass od Bitona ^^
CelticBhoy96  |  14.02.2015; 13:48
Kolejna bramka w pierwszej minucie :D
Gregoryan  |  14.02.2015; 13:48
no i Griffiths na 1:0 po 30-kilku sekundach gry :D
Gregoryan  |  14.02.2015; 13:47
AidenMcGeady46  |  14.02.2015; 13:32
Griffiths w ostatnich tygodniach/miesiącach prezentuje dobrą formę, najrówniejszą ze wszystkich napastników, więc zasłużenie gra, a co do Guidettiego to widzi, że nie jest pępkiem świata i nie tylko on strzela bramki dla Celtiku. Obrósł w piórka kiedy strzelał, asystował - wyróżniał się. Takie początki miało tutaj wielu, ale niewielu dobrze to wszystko kończyło.
Partick Thistle

23.01.2018
godz. 20:45
Pierwszy zespół - Ladbrokes Premiership

5:0 Brechin City

20.01.2018
godz. 16:00
Pierwszy zespół - Puchar Szkocji
Celtic Park

1 Celtic 22 48-15 51
2 Aberdeen 21 33-24 42
3 Rangers 22 41-25 40
4 Hibernian 21 30-26 34
5 Hearts 21 21-19 29
Partick Thistle vs. Celtic 23.01.2018; 20:45
Celtic vs. Hibernian 27.01.2018; 16:00
Celtic vs. Hearts 30.01.2018; 20:45
Kilmarnock vs. Celtic 03.02.2018; 16:00

Czy Celtic wygra dwumecz z Zenitem w LE?

Tak:
100%
Nie:
0%
Głosowano: 2 razy
Stroje piłkarskie Celtic

cialis, kamagra, viagra - apteka internetowa online kup tanią kamagrę lub viagrę na Cialisnajtaniej.pl

Jeśli widzisz braki lub uważasz, że możesz wnieść do tematu coś ciekawego, skontaktuj się z nami!