Kasyno Spin Palace - ponad 320 gier online do wyboru, a pośród nich jedna z najpopularniejszych gier na świecie -> ruletka w odmianie francuskiej, amerykańskiej oraz europejskiej.
Polacy na Celtic Park

Dziś możemy emocjonować się grą dwóch reprezentantów Polski w naszym ukochanym Celticu. Jednak ilu z nas pamięta o tym, że taka sytuacja już miała miejsce w historii The Hoops? Polskie szlaki na Parkhead przecierali obrońca i napastnik, dwóch Dariuszów Wdowczyk i Dziekanowski. Ten pierwszy wychowanek warszawskiej Gwardii występował w biało-zielonych barwach w latach 1989-1994, natomiast drugi w latach 1989-1992.
Wdowczyk zaliczył w szkockiej lidze 119 meczy i zdobył w nich 4 gole, a jego reprezentacyjny i klubowy kolega Dziekanowski w 40 grach strzelił tylko 10 goli i absolutnie nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Celtic Glasgow to wielki klub, który regularnie zdobywa trofea w Szkocji należy więc zauważyć, iż w latach gry polskich piłkarzy na Parkhead The Hops nie wygrali niczego!
Wdowczyk był podporą linii obrony w Celticu jednak w 1994 r. nagle stracił miejsce w podstawowej jedenastce i od przesiadywania na ławie, wolał przenieść się na zaplecze angielskiej ligi gdzie kontynuował karierę w Reading F.C. Wdowczyk znacznie bardziej udaną miał karierę reprezentacyjną. Jeszcze jako nastolatek bronił barw narodowych występując w juniorskich reprezentacjach Polski. Tam też osiągnął swoje największe sukcesy na arenie międzynarodowej. W 1980i 1981 zdobył dwa razy z rzędu tytuł Wicemistrza Europy do lat 18. Z czasem, dzięki udanym występom w Gwardii i Legii, zwrócił uwagę selekcjonera pierwszej reprezentacji Antoniego Piechniczka. W drużynie narodowej zadebiutował meczem z Finlandią 12 września 1984. Później regularnie występował w reprezentacji, jednak zabrakło go w kadrze na Mistrzostwa Świata w 1986 w Meksyku. Był podstawowym zawodnikiem w drużynach prowadzonych przez Wojciecha Łazarka i Andrzeja Strejlaua. W 6 meczach był kapitanem reprezentacji. Przygodę z drużyną narodową zakończył 19 maja 1992 spotkaniem z Austrią. W barwach Polski wystąpił 53 razy, strzelił 2 bramki.
Dziekan natomiast w latach 80 i później uważany był za ogromny talent, jednak dziś jest ikoną nie spełnionej kariery, którą zakończył przed wcześnie wyrzucony z Polonii Warszawa za nadużywanie alkoholu. W Glasgow niestety też większą karierę robił w nocnych klubach niż na boisku i przyszło mu uciekać do Bristol City, w którego barwach zdobył jeszcze 7 goli w 43 ligowych występach.. Potem Dziekanowski wrócił jeszcze do Legii zagrał w 6 meczach i strzelił jedną bramkę, a następnie wyemigrował do Niemiec, gdzie niczego nie zwojował, bo jak inaczej nazwać 12 występów dla Alemmani Auechen i 0 meczy w barwach FC Koln
W reprezentacji Polski. rozegrał w latach 1981-1990, 63 mecze i strzelił 20 bramek. W 1986 brał udział w Mistrzostwach Świata w Meksyku. Największe sukcesy reprezentacyjne odnosił jednak jako junior: w latach 1980-1981 dwukrotnie zdobywał tytuł Wicemistrza Europy do lat 18.W reprezentacji też mógł osiągnąć więcej lecz i reprezentacyjną karierę zakończył przed wcześnie.
Dziekanowski i Wdowczyk mogą więc dziś tylko zazdrościć obecnym polskim Celtom.
Boruc i Żurawski zaledwie po dwóch latach gry dla The Bhoys mieli już na koncie dwa tytuły mistrzowskie, puchar Ligi oraz puchar Szkocji. Zaliczyli też udane występy w elitarnej Lidze Mistrzów. Żurawski tylko w jednym sezonie zdobył dwa razy więcej bramek niż Dziewanowski w 3.
Polski napastnik odszedł z klubu zimą 2008 roku, jednak liczba Polaków na Parkhead znowu wynosi "2", po tym jak do klubu latem 2009 roku dołączył były bramkarz Dundee United - Łukasz Załuska.
Autor tekstu: Łukasz Student
Następny meczOstatni mecz
Ol. Lyon vs Celtic
31.07.2010 / 15:00 - Emirates Stadium
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Dundee United | 0 | 0-0 | 0 |
| 2. | St. Johnstone | 0 | 0-0 | 0 |
| 3. | Hibernian | 0 | 0-0 | 0 |
| 4. | Hearts | 0 | 0-0 | 0 |
| 5. | Celtic | 0 | 0-0 | 0 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Efrain Juarez to największa gwiazda sprowadzona do Celticu w letnim okienku transferowym.
Sonda portalowaZawodnik miesiąca
Jak zakończy się dwumecz ze Sportiniem Bragą?










