Gordon Strachan

Gordon Strachan kojarzy się oczywiście ze wspaniałymi wieczorami w Lidze Mistrzów. Za jego kadencji, Celtic był silnym przeciwnikiem dla wszystkich klubów z Europy. Wspaniałe boje z AC Milanem czy Manchesterem United już chyba na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Na krajowym podwórku również było znakomicie. Szkot zdobył między innymi trzy tytuły mistrzowskie z rzędu. Był to z pewnością szkoleniowiec z ogromną charyzmą i wśród nas zapewne nadal są kibice, którzy żałują odejścia Gordona z Glasgow.
Gordon David Strachan urodził się 9 lutego 1957 roku w stolicy Szkocji - Edynburgu. Swoją karierę piłkarską spędził wyłącznie w klubach z Wysp Brytyjskich. W latach 1974-1977 bronił barw Dundee FC. Grał na pozycji pomocnika i w 69 meczach strzelił 13 bramek, co było całkiem przyzwoitym wynikiem. Nic dziwnego, że jego osobą zainteresował się ówczesny potentat na boiskach szkockiej ekstraklasy - drużyna Aberdeen.
W 1977 roku przeniósł się do ekipy The Dons. Warto podkreślić, że jego występy w tym zespole przypadły na okres rządów jednego z najlepszych szkockich szkoleniowców - Sir Alexa Fergusona. Strachan był prawdziwym filarem drużyny, która stała się gigantem zarówno w Szkocji, jak i w całej Europie. Przez 7 lat wystąpił w 183 pojedynkach i zdobył w nich 55 bramek.
W 1984 roku Gordon przeszedł do angielskiego Manchesteru United. Dwa lat po nim do klubu z Old Trafford dołączył wspomniany Ferguson i Strachan znów miał okazję współpracować ze szkoleniowcem, który jako pierwszy docenił jego wielkie umiejętności. W czerwonej części Manchesteru występował przez pięć lat, zaliczył 160 spotkań i zdobył 33 gole. W 1989 roku podpisał kontrakt z Leeds United. W zespole Pawii grał przez sześć lat, znów stając się prawdziwym liderem drużyny. Ostatnie dwa lata swojej kariery spędził w Coventry City, gdzie w 1997 roku objął funkcję grającego menadżera, a później zajął się już wyłącznie trenerką.
Popularnych Błękitnych prowadził łącznie przez cztery lata. Następnie przyszedł okres pracy w Southampton. W tym zespole spędził trzy sezony. Prawdziwe sukcesy w karierze szkoleniowej Gordona miały jednak dopiero nadejść...
W 2005 roku szkocki menedżer przejął Celtic, z którym rozstał się Martin O'Neill. Strachan miał bardzo trudne zadanie, gdyż oczekiwania były wręcz ogromne. W końcu drużyna Celtów 2 lata wcześniej grała w finale Pucharu UEFA. Początek był fatalny. The Bhoys przegrali z Artmedią Bratysława 5:0 i z kretesem odpadli z eliminacji do Ligi Mistrzów.
Później było już jednak tylko lepiej. Celtic zaczął dzielić i rządzić w Scottish Premier League, a także dwukrotnie znalazł się w 1/8 finału elitarnej Champions League. Kibice The Bhoys pokochali Strachana za to, co zrobił dla Celticu. Trzy tytuły mistrzowskie z rzędu mówią same za siebie. Można prowadzić wiele dyskusji na temat osoby tego menadżera.
Odszedł 25 maja 2009 roku, kiedy Celtic ostatecznie przegrał walkę o tytuł z ekipą Rangers. Na pocieszenie kibicom The Hoops pozostał Puchar Ligi Szkockiej. Strachan jednak wiedział, że w tym klubie oczekiwania są znacznie większe i sam postanowił podać się do dymisji. W październiku 2009 roku związał się z Middlesbrough, jednak okres pracy w tym klubie był pasmem niepowodzeń. Po roku opuścił ekipę Boro. Obecnie szkocki menadżer pozostaje bez pracy.
Następny meczOstatni mecz
31.07.2012 / 20:45 - nieznany
Tabela SPLTerminarz
| 1. | Celtic | 38 | 84-21 | 93 |
| 2. | Rangers | 38 | 77-28 | 73 |
| 3. | Motherwell | 38 | 49-44 | 62 |
| 4. | Dundee United | 38 | 62-50 | 59 |
| 5. | Hearts | 38 | 45-43 | 52 |
Zdjęcie tygodniaVideo tygodnia
Gary Hooper. Król strzelców SPL







